Dyskusje / Bezpieczenstwo serwerow WWW - szantaż ?

  • Bezpieczenstwo serwerow WWW - szantaż ? | "kf" <mail...
    Witam,
    z zawodu jestem programista - z zamilowania zajmuje się kontrolowaniem
    bezpieczenstwa serwisow WWW.
    Złożmy, ze znajduje serwis powaznej firmy - w ktorym nawet 5cio latek moze
    wygrzebac
    poufne informacje. Zakładamy zatem, że nie prowadzę działań szkodliwych -
    umiem tylko
    sprawnie szukać. Założmy też, że do tej pory zawsze w takim przypadku
    wysyłałem informację
    do takiej firmy "Hallo! Macie lukę tutaj i tutaj - zróbcie coś z tym".
    No ale....uznałem że można na kontroli zabezpieczeń zarobić pięniądze -
    dlaczego mam za darmo wyręczać
    tych, którzy wzięli wynagrodzenie za to.
    No i pytanie....Co jesli znajde lukę, poinformuję o tym zaintresowanego i
    zaproponuję swoje usługi ?
    Czy to może zostać potraktowane jako szantaż/ łamanie prawa?
    Oczywistym jest, że gdy firma nie skorzysta z moich usług - nie wyjawię im
    gdzie jest luka - ale przecież
    dopóki nie wykorzystam tej wiedzy do działań niezgodnych z prawem - nie
    można mi nić zarzucić ...?

    pozdrawiam
    kf




  • Re: Bezpieczenstwo serwerow WWW - szantaż ? | Samotnik <samotnik...
    Dnia 01.08.2007 kf > Witam,
    > z zawodu jestem programista - z zamilowania zajmuje się kontrolowaniem
    > bezpieczenstwa serwisow WWW.
    > Złożmy, ze znajduje serwis powaznej firmy - w ktorym nawet 5cio latek moze
    > wygrzebac
    > poufne informacje. Zakładamy zatem, że nie prowadzę działań szkodliwych -
    > umiem tylko
    > sprawnie szukać. Założmy też, że do tej pory zawsze w takim przypadku
    > wysyłałem informację
    > do takiej firmy "Hallo! Macie lukę tutaj i tutaj - zróbcie coś z tym".
    > No ale....uznałem że można na kontroli zabezpieczeń zarobić pięniądze -
    > dlaczego mam za darmo wyręczać
    > tych, którzy wzięli wynagrodzenie za to.
    > No i pytanie....Co jesli znajde lukę, poinformuję o tym zaintresowanego i
    > zaproponuję swoje usługi ?
    > Czy to może zostać potraktowane jako szantaż/ łamanie prawa?

    Jeśli zagrozisz, że w innym wypadku 'coś z tym zrobisz', to zdecydowanie
    tak, ale poinformowanie i zaproponowanie swoich usług to moim zdaniem nic
    złego. To tak jakby fryzjer nie mógł zaproponować krzywo obciętej osobie
    poprawki.
    --
    Samotnik
    http://www.bizuteria-artystyczna.pl/

  • Re: Bezpieczenstwo serwerow WWW - szantaż ? | SzalonyKapelusznik <szalonykapelusznik...
    On Aug 1, 2:12 pm, "kf"
    > Oczywistym jest, że gdy firma nie skorzysta z moich usług - nie wyjawię im
    > gdzie jest luka - ale przecież
    > dopóki nie wykorzystam tej wiedzy do działań niezgodnych z prawem - nie
    > można mi nić zarzucić ...?
    >
    > pozdrawiam
    > kf

    z tego co wiem to są firmy ktore z tego żyja, szukaja luk potem pisza
    ze taka luka istnieja i za odpowiednia kwote sa w stanie ja naprawic i
    sprawowac nadzór nad przyszłym bezpieczeństwem serwera.

  • Re: Bezpieczenstwo serwerow WWW - szantaż ? | Michal Bien <mbien...
    kf
    > No ale....uznałem że można na kontroli zabezpieczeń zarobić pięniądze
    > - dlaczego mam za darmo wyręczać
    > tych, którzy wzięli wynagrodzenie za to.
    > No i pytanie....Co jesli znajde lukę, poinformuję o tym
    > zaintresowanego i zaproponuję swoje usługi ?
    > Czy to może zostać potraktowane jako szantaż/ łamanie prawa?
    > Oczywistym jest, że gdy firma nie skorzysta z moich usług - nie
    > wyjawię im gdzie jest luka - ale przecież
    > dopóki nie wykorzystam tej wiedzy do działań niezgodnych z prawem -
    > nie można mi nić zarzucić ...?

    W tzw. IV RP to igranie z ogniem IMHO. Nie jest abslutnie wazne ze
    nie ma w tym nic nielegalnego, duzo wazniejsze kogo zna prezes takiej firmy
    z luka i jak szerokie ma plecy. IMHO daruj sobie - chyba u Vagli czytalem
    kilka miesiecy temu bardzo prawdopodobnie wygladajacy opis podobnej sprawy
    - chlopak konczacy informatyke znalazl prosty ale krytyczny blad php,
    szkolny wrecz. Zaoferowal odplatne wusuniecie luki (bez znamoion szantazu -
    po prostu usluga), nie ukrywal tozsamosci, wrecz z calkowita ufnoscia i
    otwarta przylbica zglosil sie do tej firmy. Opuscil ja w kajdankach, co
    wiecej skuto nawet jego rodzicow w podeszlym wieku, ktory grzecznosciowo
    go podwiezli, a do sprawy zaangazowano spore sily policji, jak do jakiegos
    terrorysty - spolka podobno byla duza i panstwowa. Teraz ma niemaly klopot,
    nerwy calkowicie gratis, a pewnie w perspektywie wyrok skazujacy bo
    przeciez nie mozna puscic wolno takiego "bandyty".

    --
    Pozdrawiam, Michal Bien
    mailto:mbien...
    #GG: 351722 #ICQ: 101413938
    JID: mbien...

  • Re: Bezpieczenstwo serwerow WWW - szantaż ? | stern <stern...
    Świadomy znaczenia swych słów i odpowiedzialności przed prawem Wed, 01 Aug
    2007 16:50:21 +0200, Michal Bien zeznał(a):

    (...)

    Podsumujmy.
    Koleś sprawdza witrynę, rozgląda się po niej,
    znajduje błąd, i zgłasza się do firmy po kasę.

    I oczywiście "nic złego nie miał na mysli"?

    A jak będę stał na rogu z cegłówką
    i poproszę o darowiznę, to mam coś
    złego na myśli?

    Przecież darowizny są legalnie i nieopodatkowane nawet do pewnej wysokości.

  1 2 3 4 5 6 7 8  

Podobne