-
Bezpiecznik roznicowopradowy | "uC" <bla.bla...
Ostatnio fachowiec, poproszony o obejrzenie instalacji elektrycznej w
mieszkaniu zbudowanym 10 lat temu, stwierdzil ze nie nalezy wstawiac
bezpiecznika roznicowopradowego, poniewaz do mieszkania doprowadzone sa
tylko dwie fazy zamiast trzech. Tablica nie ma takiego bazpiecznika (moze 10
lat temu jeszcze nie trzeba bylo?) i chcialem przy okazji rowniez pod tym
katem to zmienic. Taki bezpiecznik jest jeden na cala klatke schodowa, ale
widocznie nie dziala poprawnie bo kilka razy porzadnie trzepnal mnie prad i
nic sie nie wylaczylo.
Pytanie: czy musza byc doprowadzone do mieszkania 3 fazy, zeby mozna bylo
miec instalacje z zabezpieczeniem roznicowopradowym, czy tez gosc brednie
opowiada i moga byc dwie lub jedna faza?
Pozdrawiam,
UC
-
Re: Bezpiecznik roznicowopradowy | usjwo...
Witam,
>
> Pytanie: czy musza byc doprowadzone do mieszkania 3 fazy, zeby mozna bylo
> miec instalacje z zabezpieczeniem roznicowopradowym, czy tez gosc brednie
> opowiada i moga byc dwie lub jedna faza?
>
Różnicówki są i jednofazowe. Jemu raczej chodziło o to że nie
masz trzech przewodów: faza, N(zero) i PE(ochronne). Ilość faz jest
tu chyba bez znaczenia.
A tak w zasadzie to i przy dwóch przewodach zadziała (faza i N), ale
dopiero jak dotkniesz i zamkniesz obwód od ziemi;-), ale dobre i tyle.
Czy ktoś z praktyków moze to potwierdzić?
Usjwo
-
Re: Bezpiecznik roznicowopradowy | "e-Shrek" <e-shrek...
"uC"
> Pytanie: czy musza byc doprowadzone do mieszkania 3 fazy, zeby mozna
> bylo miec instalacje z zabezpieczeniem roznicowopradowym, czy tez gosc
> brednie opowiada i moga byc dwie lub jedna faza?
Mozna. Mam jedna faze w mieszkaniu bo w budynku nie ma wiecej i mam
roznicowke. Poza tym po co Ci trzy fazy? No chyba ze kuchnia, ale to wiaze
sie ze zmiana umowy z dostawca energii (przydzial mocy) i zmiana licznika
;-) Robienie tego dla samen roznicowki nie ma najmniejszego sensu ;-)
Moze twojemu specowi chodzilo o to ze masz instalacje poprowadzona na
dwoch przewodach (faza i zero) i nie ma przewodu uziemienia.
--
Pozdrawiam,
e-Shrek
-
Re: Bezpiecznik roznicowopradowy | "xXx" <newsgroupWYTNIJTO...
> Ostatnio fachowiec, poproszony o obejrzenie instalacji elektrycznej w
> mieszkaniu zbudowanym 10 lat temu, stwierdzil ze nie nalezy wstawiac
> bezpiecznika roznicowopradowego, poniewaz do mieszkania doprowadzone sa
> tylko dwie fazy zamiast trzech. Tablica nie ma takiego bazpiecznika (moze 10
> lat temu jeszcze nie trzeba bylo?) i chcialem przy okazji rowniez pod tym
> katem to zmienic. Taki bezpiecznik jest jeden na cala klatke schodowa, ale
> widocznie nie dziala poprawnie bo kilka razy porzadnie trzepnal mnie prad i
> nic sie nie wylaczylo.
>
> Pytanie: czy musza byc doprowadzone do mieszkania 3 fazy, zeby mozna bylo
> miec instalacje z zabezpieczeniem roznicowopradowym, czy tez gosc brednie
> opowiada i moga byc dwie lub jedna faza?
>
Są w sprzedaży wyłączniki jedno i trójfazowe. Nie wiem czy są dwufazowe.
Wyłącznik działa w ten sposób że suma prądów wpływających do wyłacznika ma być
równa sumie prądów powracających. W wyłączniku są nawinięte na cewce uzwojenia w
taki sposób że płynące prądy znoszą się. Jeśli nastąpi upływ prądu np przez
dotknięcie ręką przewodu, to do wyłącznika wróci mniej prądu, który nie
zrównoważy prądu wpływającego co wyzwoli przekaźnik odcinający zasilanie.
Patrząc na zasadę działania wydaje mi się że można by wykorzystać wyłącznik 3
fazowy i podłączyć tylko 2 fazy. Jedno uzwojenie fazowe nie będzie
wykorzystywane więc nie powinno mieć wpływu na działanie bo nie wytworzy żadnego
pola magnetycznego.
Na pewno można by wykorzystać 2 wyłączniki jednofazowe, o ile poszczególne
obwody są rozdzielone, czyli nie mają wspólnego zera. PE mógłby być wspólny bo
nie jest podłączony do wyłącznika.
Ale najpierw sprawdziłbym czy zadziała 3 fazowy.
--
-
Re: Bezpiecznik roznicowopradowy | "karlos" <karloss...
> Ostatnio fachowiec, poproszony o obejrzenie instalacji elektrycznej w
> mieszkaniu zbudowanym 10 lat temu, stwierdzil ze nie nalezy wstawiac
> bezpiecznika roznicowopradowego, poniewaz do mieszkania doprowadzone sa
> tylko dwie fazy zamiast trzech. Tablica nie ma takiego bazpiecznika (moze
> 10 lat temu jeszcze nie trzeba bylo?) i chcialem przy okazji rowniez pod
> tym katem to zmienic. Taki bezpiecznik jest jeden na cala klatke schodowa,
> ale widocznie nie dziala poprawnie bo kilka razy porzadnie trzepnal mnie
> prad i nic sie nie wylaczylo.
1) ten "fachowiec" chcial zarobic na Tobie, probujac naprowadzic na pomysl
modernizacji/wymiany instalacji
2) mozna spokojnie zaisntalowac "roznicowke"
3) jezeli bylaby to bardzo stara instalacja to moge sie zgodzic z tym, ze
mogloby wywalac bezpiecznik roznicowopradowy z powodu uplywnosci pradu, ale
tu masz praktycznie nowa instalacje, wiec ta opcja odpada
4) zmien fachowca
pozdrawiam