Dyskusje / Co tej lodówce dolega?

  • Co tej lodówce dolega? | Hekate <moja_hekate@op.pl>
    Witam!
    Może ktoś z Was mi podpowie, gdzie szukać przyczyny dziwnego
    zachowania mojej lodówki. Co prawda nie kręci się ona ani nie śpiewa,
    ale niewątpliwie jest chora. Początkowo myślałam, że padło chłodzenie,
    ale po rozmrożeniu zaczęła chłodzić ponownie. Jednak po powtórnym
    ochłodzeniu i ponownym wyłączeniu znów przestaje działać, mimo, że
    temperatura w środku jest już pokojowa. Dopiero pozostawianie lodówki
    odtwartej na jakąś godzinę ponownie ją uaktywnia.

    Zdaje się, że ona włącza się, gdy jest już całkiem ciepło, potem
    chłodzi jakiś czas bardzo ładnie, po uzyskaniu ustawionej temperatury
    się wyłącza, ale ponownie zaczyna chłodzić dopiero po CAŁKOWITYM
    OCIEPLENIU wnętrza.
    Znaczy się - wygląda na to, że ona wie dobrze do jakiej temperatury ma
    ochładzać (takiej, na jaką ustawię pokrętło), ale nie wie kiedy ma się
    ponownie włączyć (czeka na całkowite ocieplenie).

    Co zrobić, aby ona włączała chłodzenie nie czekając aż temperatura
    wzrośnie do temperatury pokojowej?
    Gdzie to się ustawia i czy jest w ogóle możliwe zrobienie tego przez
    nie-fachowca (konkretnie blondynkę)?
    Acha - pralka Whirpool.

    Pozdrawiam czekając z nadzieją na wszelkie sugestie
    - Kasia





  • Re: Co tej lodówce dolega? | "Jacek" <maps@wp.pl>
    To pralka, czy lodówka ? ;-)
    Obstawiam, że mimo wszystko lodówka a więc z opisu wygląda na uszkodzony
    termostat. Whirpool montuje włoskie termostaty, do których jakos nie mam
    zaufania
    Jacek

  • Re: Co tej lodówce dolega? | Hekate <moja_hekate@op.pl>
    On 22 Paź, 14:07, "Jacek" wrote:

    > To pralka, czy lodówka ? ;-)

    No tak, blondynka. :) Zdarza mi się też mówić na lustro "żelazko".

    > Obstawiam, że mimo wszystko lodówka a więc z opisu wygląda na uszkodzony
    > termostat. Whirpool montuje włoskie termostaty, do których jakos nie mam
    > zaufania

    A nie wiesz czy to się da samodzielnie wymontować/kupić/zamontować?

    - Kasia

  • Re: Co tej lodówce dolega? | "Jarek P." <jarek[kropka]p@gazeta.pl>

    "Hekate" wrote in message
    news:4d6a5956-f81f-4583-96f9-babf31f87b92@u75g2000hsf.googlegroups.com...
    On 22 Paź, 14:07, "Jacek" wrote:

    > No tak, blondynka. :) Zdarza mi się też mówić na lustro "żelazko".

    W tą stronę nie ma problemu, ale postaraj się nie pomylić w drugą :-)))

    > A nie wiesz czy to się da samodzielnie wymontować/kupić/zamontować?

    Wymontować i zamontować - nie wiem, jak we whirlpoolu, ale w naszych
    lodówkach nie był to specjalnie duży problem, śrubokręt i odrobina
    pomyślunku wystarczała raczej, więc myślę że i tam się da. Z zakupem
    natomiast może być różnie. Ale próbować choćby przez whirlpoolową infolinię
    się dowiedzieć, kto sprzedaje ich części zamienne można próbować. Albo
    jeszcze lepiej popytać po sklepach, co robią z przyjmowanymi od ludzi
    uszkodzonymi lodówkami i wybrać się tamże celem wymontowania używanego.


    J.

  • Re: Co tej lodówce dolega? | "Jacek" <maps@wp.pl>
    Samodzielnie da się wymienić, ale demontaż i montaż całego ustrojstwa
    (plastikowa całość z lampą i wyłącznikiem światła) może trochę nadszarpnąc
    nerwy.
    Na Allegro jest takie coś
    http://www.allegro.pl/item461959933_termostat_lodowki_whirlpool_orginalny_termostaty.html
    Jacek

  1 2 3  

Podobne