Dyskusje / Re: Co zrobić zanim zacznę budowę

  • Re: Co zrobić zanim zacznę budowę | "jh" <NIE_SPAMUJ_jh@radio.kielce.com.pl>
    Użytkownik "Hanka Skwarczyńska"
    napisał w wiadomości news:esr3iq$54q$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > Się nie zgadzam. Ogrodzenie musi być. Jeśli okolica taka, że można się
    > spodziewać złodzieja, to choćby patyki związane taśmą plus kozioł z
    > czterech tyczek w charakterze bramy, ale barierę psychologiczną postawić
    > trzeba.

    Miałem ogrodzenie i ładną bramę - kutą, kowalską. Miałem, bo ukradli.
    Oczywiście miała zabezpieczenia - te dospawane blokady. Ogrodzenie więc nie
    stanowi jakiegokolwiek zabezpieczenia. Jedynie przed dziecmi tubylców, żeby
    te mniejsze, które nie przejdą przez ogrodzenie krzywdy sobie nie zrobiły.

    Jacek

  • Re: Co zrobić zanim zacznę budowę | Hanka_Skwarczyńska <hanka@[asiowykrzyknik]truecolors.pyly>
    Użytkownik "Jarek P." napisał w wiadomości
    news:ess0h3$o01$1@node4.news.atman.pl...
    > [...]ale wcześniej, jeśli ma grodzić tylko plac, to na
    > jakie licho?

    Żeby mu okoliczni pijacy po działce, excuse le mot, nie defekowali[1]?

    Nieno, serio. Za dużo się nasłuchałam historii o wielopokoleniowych
    wendettach, zaczynających się od wykopu na polu, na którym "jo sam, panie,
    łod trzidziestu lot koza pas". Im wcześniej da się okolicznej ludności do
    zrozumienia, że dany kawałek podłogi jest czyjś, tym lepiej.

    [1] Tak, wiem. Ale są jeszcze na tym świecie uczciwi pijacy, którzy się
    przejmą ;-/

    Pozdrawiam
    --
    Hanka Skwarczyńska
    i kotek Behemotek
    KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
    http://truecolors.pl

  • Re: Co zrobić zanim zacznę budowę | "Jarek P." <jarek[kropka]p@gazeta.pl>
    Hanka Skwarczyńska wrote:

    > Nieno, serio. Za dużo się nasłuchałam historii o
    > wielopokoleniowych
    > wendettach, zaczynających się od wykopu na polu, na którym "jo
    > sam,
    > panie, łod trzidziestu lot koza pas". Im wcześniej da się
    > okolicznej
    > ludności do zrozumienia, że dany kawałek podłogi jest czyjś,
    > tym
    > lepiej.

    Ok, to mnie przekonało. Bo to o niedefekowaniu raczej
    niespecjalnie, ponieważ nie powiem, ze z doświadczenia, ale jakoś
    tak... no... no każdy facet wie dobrze, że najlepiej pod płotem
    ;-)

    J.

  • Re: Co zrobić zanim zacznę budowę | "ZbyszekZ" <zbyszekz@gmail.com>
    On Mar 8, 11:26 pm, "Rewelacjusz"
    wrote:
    > Witam
    > Planuję za jakiś rok, dwa postawić dom. Działeczka już jest i teraz się
    > zastanawiam, co mogę już teraz zrobić, żeby nie tracić czasu:
    >
    > - jakieś drzewka/krzewy do ogrodu?

    Zniszczeją same jak nie będą regularnie zadbane, a jak będą zadbane to
    mogą zginąć.

    > - ogrodzenie?

    Prowizoryczne, bo jak solidniejsze to różne cuda się dzieją

    > - wniosek do gminy o oświetlenie ulicy (to podobno trwa...)

    1000 wniosków, z jeśli jest problem z oświetleniem ulicy to czy masz
    prąd na działce? Bo doprowadzenie prądu w Wawie trwa rok (1,5 roku
    mieszkam z prądem budowlanym).

    > - inne?

    Kolekcja adresów firm z którymi nie należy wchodzić w układy.
    Projekt(y) domu i ogrodu.
    Utwardzenie dojazdu,
    zapas środków na uspokojenie.
    --
    ZZ@private

  1 2  

Podobne