-
[crosspost] ciekawostka przyrodnicza :) | "Adam" <ad2222...
Dawno dawno temu, w odległej galaktyce...
Była sobie działka A (ok 7 ar)
www.republika.pl/ad2222/1.JPG
W latach 60tych ubiegłego wieku została podzielona na dwie działki i
rozdysponowana rodzeństwu. Powstały z tej działki dwie inne - B i C.
www.republika.pl/ad2222/2.JPG
Działka B została sprzedana Pani X, działkę C zachował pierwotny właściciel.
W latach 70tych Pani X wybudowała dom. Dogadała się słownie z właścicielem
działki C, że tą działkę od niego zakupi, ale jak będzie miała uregulowane
własne sprawy rodzinne, jednym słowem - była bez kasy :) (dziwne, kiedy się
zaczyna budowę domu...) - w każdym razie dom został wybudowany do stanu
surowego zadaszonego.
http://www.ad2222.republika.pl/3.JPG
Sprawa była ciągle odwlekana, a to brak kasy, a to ważne sprawy nie
cierpiące zwłoki, w każdym razie do tej pory (sic!) sprawa nie została
uregulowana. Właściciel działki C zmarł, żona chce z tym zrobić porządek -
ale na monity o uregulowanie praw własności (listy polecone) Pani X nie
odpowiada, a ostatnio zaproponowała sumę powalającą z nóg (1/4 średniej ceny
gruntu w okolicy) ze śmiechu.
Teraz samo gęste: podatek za działkę C płaci cały czas i bez przerw
właściciel działki C (a od jego śmierci - żona właściciela działki C). W
Księgach Wieczystych jako właściciel działki C figuruje właśnie właściciel,
a nie Pani X (co nie jest dziwne, skoro sprawy nie zostały uregulowane) i
bez wpisanych żadnych służebności wobec tej działki.
Pytanie brzmi: Jak można (i czy w ogóle jeszcze można) zmusić Panią X do
wypłaty należności za tą działkę?
Adam
ps: i darujcie sobie uszczypliwości, działka nie moja :).
-
Re: [crosspost] ciekawostka przyrodnicza :) | "macso" <macso...
Użytkownik "Adam"
a nie da się pani X wyeksmitować?
w końcu nie figuruje w księgach
macso
-
Re: [crosspost] ciekawostka przyrodnicza :) | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
Użytkownik "Adam"
news:f85gim$lb9$1...
Skoro to było "na gębę", to pani X musiała dopuścić się przestępstwa,
bowiem nie ma siły, by dostała zezwolenie na budowę na cudzej działce. Może
Warto jej to uświadomić.
-
Re: [crosspost] ciekawostka przyrodnicza :) | "II Artur II" <sklep...
Użytkownik "Adam"
news:f85gim$lb9$1...
> W latach 70tych Pani X wybudowała dom. Dogadała się słownie z właścicielem
> działki C, że tą działkę od niego zakupi, ale jak będzie miała uregulowane
> własne sprawy rodzinne, jednym słowem - była bez kasy :) (dziwne, kiedy
> się zaczyna budowę domu...) - w każdym razie dom został wybudowany do
> stanu surowego zadaszonego.
Cos ciezko uwierzyc ze bylo to dogadanie sie slowne. Sadze ze musiala byc
spisana umowa kupna ale nie doszlo do samej zaplaty do dnia dzisiejszego. Bo
na jakiej podstawie kobieta dostala pozwolenie na budowe na nie swojej
dzialce. Musiala przedstawic jakis dokument. Albo go sfalszowala, albo
zostal faktycznie spisany i podpisany przez wlasciciela albo ta budowa to
samowola i nie ma o czym mowic.
Obecna wlasciecielka dzialki musi doglebnie sprawe zbadac jaki jest stan
prawny tego budynku i jak bedzie miala pewnosc to niech przyjedzie buldozer
i wywali to w pizdu.
Ale zaraz zaczna sie hocki klocki ze ona jest wlascicielem przez zasiedzenie
i sprawa bedzie musiala trafic do sadu ale on i tak niewiele pomoze.
--
pozdrawiam
Artur Wojtkowski / II Artur II
-
Re: [crosspost] ciekawostka przyrodnicza :) | "Marek Dyjor" <mdyjor...
II Artur II wrote:
> Użytkownik "Adam"
> news:f85gim$lb9$1...
>
>> W latach 70tych Pani X wybudowała dom. Dogadała się słownie z
>> właścicielem działki C, że tą działkę od niego zakupi, ale jak
>> będzie miała uregulowane własne sprawy rodzinne, jednym słowem -
>> była bez kasy :) (dziwne, kiedy się zaczyna budowę domu...) - w
>> każdym razie dom został wybudowany do stanu surowego zadaszonego.
>
> Cos ciezko uwierzyc ze bylo to dogadanie sie slowne. Sadze ze musiala
> byc spisana umowa kupna ale nie doszlo do samej zaplaty do dnia
> dzisiejszego. Bo na jakiej podstawie kobieta dostala pozwolenie na
> budowe na nie swojej dzialce. Musiala przedstawic jakis dokument.
> Albo go sfalszowala, albo zostal faktycznie spisany i podpisany przez
> wlasciciela albo ta budowa to samowola i nie ma o czym mowic.
do pozw na budowę wystarczy oświadczenie. nie trzeba przedstawiac umowy. Co
jest pozytywnym ewenementem w tym durnowatym kraju.