-
czy ktoś mieszka w kawalerce studio z gazem? | "P" <pinzon...
Witam
Czy ktoś mieszka w kawalerce typu studio - pokój łączy się z kuchnią (bez
ściany) , z instalacją gazową w kuchni? Ciekawi mnie jak rozwiązano problem
wentylacji, bo natknąłem się natknąłem się na przeszkody formalne (prawo
budowalne), chcąc przekształcić nie studio w studio właśnie.
Pozdr
p.
-
Re: czy ktoś mieszka w kawalerce studio z gazem? | orbitt <orbitt...
P napisał/a:
> Witam
> Czy ktoś mieszka w kawalerce typu studio - pokój łączy się z kuchnią (bez
> ściany) , z instalacją gazową w kuchni? Ciekawi mnie jak rozwiązano problem
> wentylacji, bo natknąłem się natknąłem się na przeszkody formalne (prawo
> budowalne), chcąc przekształcić nie studio w studio właśnie.
Jeżeli ogrzewanie i ciepłą wodę masz z sieci miejskiej lub elektryczne
- to zrezygnuj z gazu. Serio. Gotowanie na płycie elektrycznej
(zwłaszcza indukcyjnej) jest czyste, nie wydziela spalin i tłustych
osadów na meblach i ścianach w kuchni.
Sam mam kawalerkę, zrezygnowałem z gazu, połączyłem kuchnię z pokojem
i uważam że była to jedna z lepszych decyzji. Opłaty za prąd są wyższe
o może 10-15 zł na rachunku, co i tak jest rekompensowane brakiem
opłat abonamentowych w gazowni.
--
o.
-
Re: czy ktoś mieszka w kawalerce studio z gazem? | "P" <pinzon...
>>Sam mam kawalerkę, zrezygnowałem z gazu, połączyłem kuchnię z pokojem
>>i uważam że była to jedna z lepszych decyzji. Opłaty za prąd są wyższe
>>o może 10-15 zł na rachunku, co i tak jest rekompensowane brakiem
>>opłat abonamentowych w gazowni.
Czy miałeś osobny licznik na gaz w mieszkaniu? U mnie jest wspólny pion bez
indywidualnych liczników, i nie wiem czy w takim układze można zrezygnować z
gazu, to znaczy mogę - mój wybór, ale czy gazowania może zaślepić zawór, i
czy anualuje mi opłaty - tego nie wiem.
Czy uzyskałeś pozwolenie na usunięcie ściany pomiędzy kuchnią a pokoje, czy
też darowałeś to sobie?
Mieszkasz może w bloku z wielkiej płyty, czy tez raczej coś nowszego?
pp
--
o.
-
Re: czy ktoś mieszka w kawalerce studio z gazem? | Poldekk <noczelny...
P wrote:
> Czy ktoś mieszka w kawalerce typu studio - pokój łączy się z kuchnią (bez
> ściany) , z instalacją gazową w kuchni? Ciekawi mnie jak rozwiązano problem
> wentylacji, bo natknąłem się natknąłem się na przeszkody formalne (prawo
> budowalne), chcąc przekształcić nie studio w studio właśnie.
Obecnie już nie mieszkam, ale wciąż posiadam taką kawalerkę, gdzie
kuchnia jest otwarta na pokój i jest w kuchni gaz sieciowy. Wentylacja
jest normalna. Tzn. w kuchni jest wywietrznik (do którego zresztą
podłączony jest wyciąg).
Mieszkałem też w mieszkaniu 2 pokojowym w układzie z otwartą na pokój
kuchnią i gazem w kuchni oraz gazem w łazience do grzania wody i też
nikt nie przyszedł aresztować.
-
Re: czy ktoś mieszka w kawalerce studio z gazem? | orbitt <orbitt...
P napisał/a:
> Czy miałeś osobny licznik na gaz w mieszkaniu? U mnie jest wspólny pion bez
> indywidualnych liczników, i nie wiem czy w takim układze można zrezygnować z
> gazu, to znaczy mogę - mój wybór, ale czy gazowania może zaślepić zawór, i
> czy anualuje mi opłaty - tego nie wiem.
> Czy uzyskałeś pozwolenie na usunięcie ściany pomiędzy kuchnią a pokoje, czy
> też darowałeś to sobie?
> Mieszkasz może w bloku z wielkiej płyty, czy tez raczej coś nowszego?
Tak, miałem osobny licznik gazowy w mieszkaniu. Po prostu złożyłem w Gazowni
Warszawskiej wypowiedzenie umowy, umówiłem się na demontaż licznika i
zaślepienie rury przed nim. To wszystko. Potem podczas kapitalnego
remontu została wywalona rura gazowa idąca przez całe mieszkanie.
Jeżeli masz jeden licznik na całą klatkę schodową to myślę że
zrezygnować też możesz, ale jak to by wyglądało w kwestii późniejszych
rozliczeń - nie wiem. Dopytaj się u siebie ;)
Pozwoleń na wyburzanie ścian (około 8 mkw działowej) nie uzyskiwałem,
mieszkanie jest w starej kamienicy z porządnej cegły, rządzi się
wspólnota czyli my sami.
--
o.