Dyskusje / Re: Czym to ludzie nie pala w piecu

  • Re: Czym to ludzie nie pala w piecu | Poldekk <noczelny...
    Ikselka wrote:

    > I jeszcze - w dalszym sąsiedztwie jest nielegalny warsztat samochodowy,
    > którego właściciel w nocy pali na posesji obok te wszystkie pianki i
    > pokrycia z siedzeń, te wszystkie palne części samochodów. Czuć prawie
    > codziennie. Zgroza. I co pan zrobisz? - nic pan nie zrobisz, bo to w ogóle
    > taki "element", że nawet jak się odezwiesz, to ci chałupę spali...

    Po prostu donieść do właściwej inspekcji - napisać/powiedzieć kiedy
    zwykle pali te syfy. U mnie poskutkowało nadspodziewanie szybko i
    sprawnie. Miałem obok szpital, w którym ok. 5-6 rano palili jakieś
    świństwa. Wykonałem telefon do Inspekcji Ochrony Srodowiska (czy jakoś
    tak to się nazywa). Po paru dniach przestali smrodzić!
    Jeżeli nikt się nie skarży, to nie mają powodu, żeby cokolwiek robić, bo
    właściwie skąd mają wiedzieć, że coś jest nie tak? Przecież nie jeżdżą
    sobie tak profilaktycznie po Polsce o różnych porach dnia i nocy i nie
    wąchają.

  • Re: Czym to ludzie nie pala w piecu | Ikselka <ikselk...
    Dnia Sun, 05 Oct 2008 17:19:52 +0200, Poldekk napisał(a):

    > Ikselka wrote:
    >
    >> I jeszcze - w dalszym sąsiedztwie jest nielegalny warsztat samochodowy,
    >> którego właściciel w nocy pali na posesji obok te wszystkie pianki i
    >> pokrycia z siedzeń, te wszystkie palne części samochodów. Czuć prawie
    >> codziennie. Zgroza. I co pan zrobisz? - nic pan nie zrobisz, bo to w ogóle
    >> taki "element", że nawet jak się odezwiesz, to ci chałupę spali...
    >
    > Po prostu donieść do właściwej inspekcji - napisać/powiedzieć kiedy
    > zwykle pali te syfy. U mnie poskutkowało nadspodziewanie szybko i
    > sprawnie. Miałem obok szpital, w którym ok. 5-6 rano palili jakieś
    > świństwa. Wykonałem telefon do Inspekcji Ochrony Srodowiska (czy jakoś
    > tak to się nazywa). Po paru dniach przestali smrodzić!
    > Jeżeli nikt się nie skarży, to nie mają powodu, żeby cokolwiek robić, bo
    > właściwie skąd mają wiedzieć, że coś jest nie tak? Przecież nie jeżdżą
    > sobie tak profilaktycznie po Polsce o różnych porach dnia i nocy i nie
    > wąchają.

    Może to wreszcie zrobię, mogę nawet im miejsce wskazać do zbadania -
    chociaż ów dokładnie sprząta pozostałości.

  1 2 3 4 5  

Podobne