-
Deska na taras [cross] | "K-rol" <karol...
Witam
Zamarzyło mi się przykrycie na wiosnę betonowej wylewki tarasu (ok 24 m2)
deskami na legarach. Wszystkie egzotyczne wynalazki są niestety poza
zakresem moich możliwości finansowych więc pozostaje coś z rodzimych drzew.
Ponieważ zamawiamy właśnie drewno pokrycie schodów (jesion, deska grubości 4
cm), zastanawiam się czy drewno to nie nadało by się również na pokrycie
tarasu (oczywiście po zaimpregnowaniu jakimś "drewnochronem"). Opcją drugą
jest wybór modrzewia, niestety tu już cena idzie 30% w górę w porównaniu do
jesionu (choć i tak jest ponad połowę taniej od egzotyków).
Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie proszę o pomoc w wyborze.
--
Pozdrawiam
K-rol
-
Re: Deska na taras [cross] | krzysiek <kwaberski...
Odradzam najtańsze rozwiązania - narobisz się, a po roku bedziesz
robił na nowo.
Nawet najlepsza chemia nie wyczaruje cudów.
Z krajowych to bym widział tylko modrzew - najbardziej odporny na
korozję bilogiczną.
Myśle, że warto dać 30% więcej.
-
Re: Deska na taras [cross] | "JarekM" <j.mielczarek...
> Odradzam najtańsze rozwiązania - narobisz się, a po roku będziesz
> robił na nowo.
> Nawet najlepsza chemia nie wyczaruje cudów.
Nie zgadzam się.
Ja mam od trzech lat niezadaszony taras drewniany 3 x 8 m. Wykonany jest
z desek sosnowych leżących na legarach drewnianych, które z kolei leżą na
ławach fundamentowych.
Deski były trzy(albo cztero)krotnie obficie malowane Altaxinem.
Jak do tej pory (przezył dwie zimy) nie widzę potrzeby nawet ponownego
malowania,
nie mówiąc juz o wymianie. Deski ułożone są z lekkim spadkiem, aby ułatwić
spływanie wody
z deszczu czy topniejącego śniegu
Jarek
-
Re: Deska na taras [cross] | Niewe <niewe...
JarekM napisał(a):
> Deski były trzy(albo cztero)krotnie obficie malowane Altaxinem.
> Jak do tej pory (przezył dwie zimy) nie widzę potrzeby nawet ponownego
> malowania,
> nie mówiąc juz o wymianie. Deski ułożone są z lekkim spadkiem, aby ułatwić
> spływanie wody
> z deszczu czy topniejącego śniegu
To ja sie podłączę. Taras zbudowałem tak samo jak Ty. Trzykrotnie
intensywnie zabezpieczyłem drewnochronem z woskiem.
Mam jeszcze lakierobejcę, ale nie wiem czy ją nakładać.
Gość, który robił mi deski doradza abym położym, bo dzięki temu drewno
nie bedzie chłonąć wody.
Ja się obawiam, że po jakimś czasie lakier sie złuszczy i bedę miał
wiekszy kłopot z konserwacją niż w przypadku samego drewnochronu.
Jak ktoś ma jakies doświadczenia w temacie to proszę o poradę.
-
Re: Deska na taras [cross] | "JarekM" <j.mielczarek...
> Ja się obawiam, że po jakimś czasie lakier sie złuszczy i bedę miał
> wiekszy kłopot z konserwacją niż w przypadku samego drewnochronu.
> Jak ktoś ma jakies doświadczenia w temacie to proszę o poradę.
Do wszystkich elementów drewnianych na zewnatrz, które są w moim domu
(taras, balkon, wiatrownice, płot) używałem tylko bejc (Cuprinol lub
Altaxin)
właśnie dlatego, że obawiałem się złuszczania warstwy lakieru.
Dlatego nie mam własnych doświadczeń ale widziałem wiele elementów
drewnianych
lakierowanych, gdzie lakier się złuszczał i wyglądało to koszmarnie.
Z pewnością na świeżo drewno po lakierze/lakirobejcy wygląda lepiej, ale
długodystansowo na drewnie pozostającym na zewnatrz, a więc pracującym
taka powłoka nie ma prawa przetrwać.
Jarek