-
Re: Deszczówka jako źrodło wody szarej | Panslavista <panslavista.gugu@gmail.com>
On 3 Sty, 11:19, "adam" wrote:
> > Do podlewania to sie nadaje, do innych celow nie bardzo.
>
> Do podlewania tez srednio przydatna. Ja nie uzywalem nigdy, ale moja
> mama narzekala, ze po niektorych deszczach kwiaty dostaja plam, a
> kiedys to nawet uschla fasola. To bylo za czasow, kiedy nikt nie
> myslal o filtrach na kominach itp, dzis jest chyba troche lepiej.
> Adam
Mieszkasz w regionie przemysłowym? W większości przypadków można
sobie poradzić wrzucając do zbiornika odpowiednią ilość wapna palonego
(potrzebny ph-metr). Dać się tej wodzie ustać i przepompować do
zbiornika, z którego można pobierać do celów gospodarczych. A ten
pierwszy opróżnić ze szlamu, ale nie na grządki. Tę oczyszczoną
wstępnie deszczówkę można uzyć nawet do celów spozywczych po
przepuszczeniu przez filtr RO, taki podzlewozmywakowy.
-
Re: Deszczówka jako źrodło wody szarej | Panslavista <panslavista.gugu@gmail.com>
On 3 Sty, 14:06, Panslavista wrote:
> On 3 Sty, 11:19, "adam" wrote:
>
> > > Do podlewania to sie nadaje, do innych celow nie bardzo.
>
> > Do podlewania tez srednio przydatna. Ja nie uzywalem nigdy, ale moja
> > mama narzekala, ze po niektorych deszczach kwiaty dostaja plam, a
> > kiedys to nawet uschla fasola. To bylo za czasow, kiedy nikt nie
> > myslal o filtrach na kominach itp, dzis jest chyba troche lepiej.
> > Adam
>
> Mieszkasz w regionie przemysłowym? W większości przypadków można
> sobie poradzić wrzucając do zbiornika odpowiednią ilość wapna palonego
> (potrzebny ph-metr). Dać się tej wodzie ustać i przepompować do
> zbiornika, z którego można pobierać do celów gospodarczych. A ten
> pierwszy opróżnić ze szlamu, ale nie na grządki. Tę oczyszczoną
> wstępnie deszczówkę można uzyć nawet do celów spozywczych po
> przepuszczeniu przez filtr RO, taki podzlewozmywakowy.
To ostatnie radzę stosować w rejonach, w których są problemy z
wodą - np. Jura Krakowsko-Częstochowska, lub w innych miejscach z
brakiem lub głęboko umieszczonymi warstwami wodonośnymi.
-
Re: Deszczówka jako źrodło wody sza | BbT <marcin@zdroje.one.pl.a.spam.jest.be>
krys pisze:
> BbT napisał(a):
>
>
> Nie wolno chyba wpuszczac do sciekow niczego co
>> nie przyszlo z wodociagow.
>
> Hmmm, ciekawe. Masz domek z serduszkiem? W końcu to, co tam zostawiasz
> nie pochodzi z wodociagów...
>
>
Ej tam, łapiesz za słówka. Chodziło mi oczywiście o to, że do ścieków
nie wolno wpuszczać wody nie pochodzącej z wodociągu. Wyjątkiem jest
chyba tylko sytuacja, gdy nie ma wodociągu na danym terenie.
--
Pozdrawiam,
BbT
-
Re: Deszczówka jako źrodło wody szarej | krys <krys_@poczta.onet.pl>
BbT napisał(a):
>> Hmmm, ciekawe. Masz domek z serduszkiem? W końcu to, co tam
>> zostawiasz nie pochodzi z wodociagów...
>>
>>
>
> Ej tam, łapiesz za słówka. Chodziło mi oczywiście o to, że do ścieków
> nie wolno wpuszczać wody nie pochodzącej z wodociągu. Wyjątkiem jest
> chyba tylko sytuacja, gdy nie ma wodociągu na danym terenie.
Prędzej chyba zachodzi sytuacja, że jest wodociąg, a nie ma odpływu...
Ale weź powiedz, czy ktokolwiek mierzy objętość ścieków. Bo jak
podlewasz ogródek z wodociągu, to do kanalizacji wpuszczasz mniej wody,
niż pobrałeś. A płacisz, jakbyś wypuścił tyle, ile pobrałeś. ( U nas
faktury są wystawiane na pobór wody, ścieki mają objętość taka samą,
jak woda). Z drugiej strony, co ma piernik do wiatraka - masz
przyłącze wlot i wylot, nikt nie zabrania mieć również studni, tudzież
wypuszczać wody z basenu, nie?
--
Justyna
-
Re: Deszczówka jako źrodło wody szarej | "__\\\\//\\\\//aldek" <wgal_no-spam_@poczta.onet.pl>
Użytkownik "krys" napisał w wiadomości
news:gjntdq$bnl$1@inews.gazeta.pl...
[...]
> Ale weź powiedz, czy ktokolwiek mierzy objętość ścieków. Bo jak
Każdy zakład komunalny zajmujący się dostarczaniem wody i odprowadzaniem
ścieków, umożliwia zainstalowanie oddzielnie opomiarowanego ujęcia
zewnętrznego, z którego pobór jest odliczany od ilości ścieków. Ujęcie można
wykorzystywać do podlewania trawnika lub np. napełniania oczka wodnego...
Pozdrawiam -
w