-
[Długie] [Trochę OT?] Może nie No rdkap, ale też było fajnie… | "Nikanor" <nikanor...
Kozioł i ja odbyliśmy właśnie tygodniową wycieczkę szlakiem Piastowskim
(tylko nieco rozciągniętym na południe, w kierunku Śląskiej linii
dynastycznej).
Kozioł wychlał ok. 60 litrów etyliny 95 i się nie zepsuł i ja mniej tak
samo. Chlałem - prawda - co innego, ale cenowo wyszło podobnie ;). Pozostałe
uwagi w skrócie, jeśli kto ciekaw:
Kruszwica - Piękne Gopło, Mysia Wieża pod oblężeniem. A podobno już się rok
szkolny zaczął.
Strzelno - po kościele św. Trójcy i rotundzie św. Prokopa oprowadzał
bezrobotny kolejarz, trudniący się dorywczo rzeźbą ludową. Jak to bezrobotny
kolejarz, opowiadał o życiu i dziele Hildegardy z Bingen, o personifikacjach
w romańskiej płaskorzeźbie, o różnicach w technice polichromii, alfresku i
sgraffito. Szok!
Festyn w Biskupinie - masy narodu, sporo motocyklistów. Bardzo sprawna
organizacja. Czy to już Wielkopolska? Do nabycia dzwoneczki, rzemyczki i
miedziane ozdoby skroniowe wykuwane z kabla elektrycznego. Ale można było
również zobaczyć wytop żelaza w dymarce i jak się robi dziegieć. Ilu to
człowiek rzeczy nie wie.
Wylatowo - UFO nie stwierdzono. Zboże skoszone - kręgów brak. Skąd na tej
drodze tyle TIR-ów?
Ostrów Lednicki - miejsce na refleksję. Stoisz, patrzysz na tę żałosną kupkę
kamieni z X wieku i ci się przypomina Akropol, Knossos, Karnak, rzymskie
domy z kanalizacją... Jacy ludzie są popierdoleni, że parę wieków później
znowu trzeba było w łapciach z łyka, na wysepce pośrodku jeziora, kamyk po
kamyku...
Gniezno - mniej więcej tu zacząłem mieć dosyć katedr.
Poznań - w związku z powyższym katedrę na Ostrowie Tumskim zwiedziłem z
siodła. A wieczorem wokół rynku było gwarno i radośnie i ktoś mi pomógł
wsiąść do tramwaju i dojechałem do hotelu na peryferiach nie tracąc życia,
portfela ani cnoty. Ani zaparkowanego tam Kozła. Dziwne. Dwie uwagi: (1)
kierowcy warszawscy to są w porównaniu szczyty kurtuazji i przepisowości (2)
co ci wszyscy ludzie robią na ulicach w południe w dzień roboczy? Flash mob
pt. korek na Kościuszki? Poza tym - jak wy jeździcie po tych pieprzonych
brukach pociętych szynami tramwajowymi?
Droga nr 5 Poznań - Wrocław. O KURDE! Ja myślałem, że szaleńcy to są na
gdańskiej i białostockiej.
Wrocław - zakochałem się. Co prawda jazda po brukach i szynach jeszcze
gorsza niż w Poznaniu, ale trudno. Rynek jest boski (aczkolwiek Piwnica
Świdnicka i Spiż mają klimat jak lokal PSS Społem). Za to Kalambur - bomba.
Promenada staromiejska - urzekająca. W Jahrhunderthalle trafiłem na próby do
Pierścienia Nibelunga, to sobie siedziałem i słuchałem. A jeszcze park
Szczytnicki, a resztki Wohnung und Werkraumausstellung, a kamienica na
nabrzeżach przy moście Szczytnickim… Niby trzy dni, a na piastowskie
korzenie jakoś czasu nie styknęło. Ja tam będę wracał!
W drodze powrotnej do Stolnicy nagrodą za nieco zdrętwiałą dupę był
bezstresowy przejazd na Koźle przez jakiś makabryczny korek zaczynający się
ze dwa kilometry przed Jankami. I tyle urlopu.
Żeby nie było całkiem OT - kozioł palił średnio 5-6 litrów na 100. Smaru w
łańcuch dostał raz - tak prewencyjnie. Pozostała obsługa sprowadzała się do
przekręcania kluczyka w stacyjce. Te niby pół terenowe Trailwingi na bruku i
torach to do dupy one są. W jakimś takim połpoślizgu w półprzysiadzie cały
czas jeździłem, zwłaszcza zmieniając pasy. Czy to się można przyzwyczaić?
Jeśli ktoś dotrwał - bardzo mi miło. Pozdrawiam.
Nikanor
i Kozioł DL650
--
-
Re: [Długie] [Trochę OT?] Moż | piomay <piomay...
Nikanor napisał(a):
> Dwie uwagi: (1)
> kierowcy warszawscy to są w porównaniu szczyty kurtuazji i przepisowości
Mieszkalem rok w Wawie , jestem Poznaniakiem, nie uwazam zeby byly duze
roznice w jezdzie Poznanskich i Warszawskich kierowcow. Jak korki Ci
przeszkadzaly to pewnie targi byly, jak byly targi to 70 % aut na
ulicach Poznania to nie Poznaniacy.
(2)
> co ci wszyscy ludzie robią na ulicach w południe w dzień roboczy? Flash mob
> pt. korek na Kościuszki?
Poznan ostatnio to jeden wielki plac budowy, trzeba wiedziec jakich ulic
unikac.
> Poza tym - jak wy jeździcie po tych pieprzonych
> brukach pociętych szynami tramwajowymi?
No juz nie przesadzaj, Nie ma tak duzo brukow + tory. Jezyce, Wilda i to
wlasciwie wszystko. Malutki kawalek Poznania. Widac zle sie prowadziles :)
>
> Droga nr 5 Poznań - Wrocław. O KURDE! Ja myślałem, że szaleńcy to są na
> gdańskiej i białostockiej.
Z Poznania do Wroclawia nie jezdzi sie 5tka .(przynajmniej do Rawicza
mozna ja pieknie ominac jadac przez Srem, Dolsk, Gostyn)
--
pozdrawiam - piomay
http://www.piomay.riders.pl
Kawasaki ZZR 1100 '99
** c2h5oh Garage Team **
-
Re: [Długie] [Trochę OT?] Może nie Nordkap, ale te | Michu <motomichu...
On Sun, 01 Oct 2006 01:59:44 +0200, piomay
>Z Poznania do Wroclawia nie jezdzi sie 5tka .(przynajmniej do Rawicza
>mozna ja pieknie ominac jadac przez Srem, Dolsk, Gostyn)
Ale trzeba ominac korek do Kornika, jadac np. przez Tulce.
Chyba, ze komus odpowiada jazda z predkosciami ~5km/h przez parenascie
km.
Pozdro 600
Michu
-
Re: [Długie] [Trochę OT?] Może nie Nordkap, ale też było fajnie… | "Fat" <fat83...
Michu:
> On Sun, 01 Oct 2006 01:59:44 +0200, piomay
>>Z Poznania do Wroclawia nie jezdzi sie 5tka .(przynajmniej do Rawicza
>>mozna ja pieknie ominac jadac przez Srem, Dolsk, Gostyn)
> Ale trzeba ominac korek do Kornika, jadac np. przez Tulce.
> Chyba, ze komus odpowiada jazda z predkosciami ~5km/h przez parenascie
> km.
Objazd przez Tulce jest beznadziejny. Poza tym do Śremu można dojechać przez
Mosinę, bez zadnych korków.
--
pozdrawiam
Fat
ZX-6R '98
Kawasaki Green Team Poznan
http://www.bikepics.com/members/fat83/
-
Re: [Długie] [Trochę OT?] Może nie Nordkap, ale te | Michu <motomichu...
On Sun, 1 Oct 2006 11:43:47 +0200, "Fat"
>Michu:
>> On Sun, 01 Oct 2006 01:59:44 +0200, piomay
>>>Z Poznania do Wroclawia nie jezdzi sie 5tka .(przynajmniej do Rawicza
>>>mozna ja pieknie ominac jadac przez Srem, Dolsk, Gostyn)
>> Ale trzeba ominac korek do Kornika, jadac np. przez Tulce.
>> Chyba, ze komus odpowiada jazda z predkosciami ~5km/h przez parenascie
>> km.
>Objazd przez Tulce jest beznadziejny. Poza tym do Śremu można dojechać przez
>Mosinę, bez zadnych korków.
O! I to jest optimum.
Pozdro 600
Michu