Dyskusje / dywany

  • dywany | "busol" <busol...
    Witam Wszystkich,

    chciałbym ostrzec przed zakupami w firmie pod adresem:

    http://www.superdywany.pl/

    a czemu, pewnie zapytacie, oto moja historia:
    szukam dywanu więc google i dywany
    patrzę link
    wchodzę
    przeszukuję bazę dywanów i oto moim oczom ukazuje się dywan Gecon
    160x160 o wartości 0zł
    ale okazja więc zamawiam, może za darmo rozdają.
    wysyłam pieniądze za przesyłkę.
    następnego dnia mail, że dywan to tak, zamówienie też, ale niby
    ceny brak.
    to ja im printscreena z ich stroną wysłałem i piszę, że cena to 0
    zł.
    nastąpiła cisza na łączach - czemu, nie wiem.
    po następnych 2 dniach wysyłam maila, żeby coś się w koncu
    zaczęło dziać.
    no i dostałem odpowiedz dość kompetentną, że nie potwierdziłem
    zamówienia, że sklep to sprzedaje a nie rozdaje itp.
    wszystko rozumiem, towaru za darmo się nie sprzedaje, ale czy to moja
    wina, że mają taki system lub informatyków, nie. W dodatku
    wypowiedz, jak mniemam prezesa, w tonie "odpie.... się ode mnie"
    bardzo mnie zszokowało. Szczerze pisząc, chciałem wiedzieć jak
    zachowa się ta firma i niestety, nie będę przytaczał listu Pana
    Jana Augustyniaka, ale można choćby przeprosić za taką sytuację,
    niestety owy Pan nie przeprasza klientów, ma zawsze rację, niech
    zostanie w tym błogim stanie i nie kupujmy u niego dywanów.

    Michał P.

  • Re: dywany | "Maciej Muran" <no.address...
    Użytkownik "busol"
    [...]

    Wiesz co? Na miejscu szefa, to bym nie bawił się tonem głosu, tylko wprost
    bym Ci powiedział, co myślę...

    Gdybyś wiedział coś więcej o sklepach internetowych (niż to, że są
    internetowe) to byś nie zrzucał winy na informatyków/programistów ale może
    np. na panią Ziutę, która wklepuje dane do bazy a której się palec omsknął?
    A może chwilowo nie miała danych odnośnie ceny danego towaru?
    Ty nie popełniasz błędów?
    A jak już koniecznie chciałeś wykorzystać czyjś błąd, to trzeba było
    zadzwonić, powiedzieć, że cena wynosi 0, dowiedzieć się ile dywan kosztuje,
    po czym za wskazanie błędu zażądać np. 10% zniżki. I pewnie byś rabat
    dostał!

    M.


    --
    Posted via a free Usenet account from http://www.teranews.com

  • Re: dywany | "busol" <busol...
    Maciej Muran napisał(a):
    > Użytkownik "busol" >
    > [...]
    >
    > Wiesz co? Na miejscu szefa, to bym nie bawił się tonem głosu, tylko wprost
    > bym Ci powiedział, co myślę...
    >
    > Gdybyś wiedział coś więcej o sklepach internetowych (niż to, że są
    > internetowe) to byś nie zrzucał winy na informatyków/programistów ale może
    > np. na panią Ziutę, która wklepuje dane do bazy a której się palec omsknął?
    > A może chwilowo nie miała danych odnośnie ceny danego towaru?
    > Ty nie popełniasz błędów?
    > A jak już koniecznie chciałeś wykorzystać czyjś błąd, to trzeba było
    > zadzwonić, powiedzieć, że cena wynosi 0, dowiedzieć się ile dywan kosztuje,
    > po czym za wskazanie błędu zażądać np. 10% zniżki. I pewnie byś rabat
    > dostał!
    >
    > M.
    >
    >
    > --
    > Posted via a free Usenet account from http://www.teranews.com

    Masz rację tylko ten się nie myli co nic nie robi. A za swoje błedy
    biorę pełną odpowiedzialność i za nie przepraszam.

  • Re: dywany | "Maciej Muran" <no.address...
    Użytkownik "busol"
    > Masz rację tylko ten się nie myli co nic nie robi. A za swoje błedy
    > biorę pełną odpowiedzialność i za nie przepraszam.

    Mam propozycję. Opowiedz swoją historię na pl.soc.prawo i zapytaj co sądzą o
    Twoim zachowaniu, OK?
    Terminologii prawniczej nie znam, ale myślę, że będąc świadomym tego, że
    mogła wystąpić pomyłka postanowiłeś ją wykorzystać w celu osiągnięcia
    korzyści... A to zapewne się jakoś nazywa, takie postępowanie.
    A podając czyjeś nazwisko w negatywnym kontekście wypadałoby samemu się
    przedstawić. Przecież bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje czyny, więc
    czemu ukrywasz się za nickiem?

    To nie supermarket, gdzie na półce cena wynosi 5 a na kasie 5,50 i wtedy
    ważna jest ta pierwsza cena. I nie można odpuścić, bo istnieje spora szansa,
    że to jednak nie pomyłka sklepu tylko celowe "działanie
    promocyjno-marketingowe".

    A na koniec: sprzedający ma pełne prawo odstąpić od umowy kupna-sprzedaży.

    Nie, nie jestem sprzedawcą. Głównie coś kupuję...

    M.



    --
    Posted via a free Usenet account from http://www.teranews.com

  • Re: dywany | "Maciej Muran" <no.address...
    Użytkownik "busol"
    > A za swoje błedy biorę pełną odpowiedzialność i za nie przepraszam.

    No to teraz przeproś.
    Dywanu o nazwie "Gecon" nie ma w tym sklepie. Jest dywan "Gekon" w rozmiarze
    160x160cm i kosztuje niecałe 2 stówy.

    EOD

    M.


    --
    Posted via a free Usenet account from http://www.teranews.com

  1 2 3 4  

Podobne