-
fotoradar | "SD" <sdaeq...
Być może temat był już wałkowany, ale google podpowiada tylko dyskusje z
forów tuningowych w stylu "a mnie się wydaje"
A teraz do rzeczy
Dostalem wezwanie w sprawie zdjęcia z fotoradaru sprzed 1,5 miesiąca
Na zdjęciu widać tylko fragment maski samochodu i cały numer rejestracyjny,
ale nic więcej - ani twarzy ani naklejki na szybie - po prostu maska,
reflektor, tablica rejestracyjna - zdjęcie niezbyt wyraźne, ale numer
czytelny.
Wstępnie powiedziałem że nie wiem czy to jest mój samochód choć numery ma
takie same, ale nawet jeśli mój to nie wiem kto jechał bo samochód użytkuje
kilka osób ale spróbuję się dowiedzieć kto jeździł choć nie ręczę za skutek.
Jak tę sprawę rozegrać żeby nie popłynąć finansowo ?
Ewentualnie jeśli ktoś to przerabiał, to jak sprawa wygląda w praktyce.
Czy jest o co walczyć, czy jako właściciel tak czy siak za coś zapłacę nawet
jeśli nie jestem w stanie stwierdzić czy to mój samochód i nie pamiętam kto
jechał ?
Ponieważ termin drugiej wizyty zbliża się wielkimi krokami proszę o jakieś
info, lub jeśli temat był wałkowany to o jakiś link.
Z góry dzięki
SD
-
Re: fotoradar | "Stoout" <stoout...
Użytkownik "SD"
news:f4pqrb$16a$1...
> Wstępnie powiedziałem że nie wiem czy to jest mój samochód choć numery ma
> takie same, ale nawet jeśli mój to nie wiem kto jechał bo samochód
> użytkuje kilka osób ale spróbuję się dowiedzieć kto jeździł choć nie ręczę
> za skutek.
> Jak tę sprawę rozegrać żeby nie popłynąć finansowo ?
kiedyś w firmie jak przychodziły zdjecia od SM na auto firmowe wysyłaliśy
negocjatora, który mówił ze nie potrafimy jednoznacznie zidentyfikować
kierowcy,
ale zgadzamy sie pokryć jakiśtam procent wartości mandatu (zazwyczaj
100zł),
bez punktów karnych dla nikogo. NIe wiem tylko na ile to było legalne, a na
ile
dzieki znajomościom.
Stoout
-
Re: fotoradar | "Kris" <kWYrKAzySUsJ...
Użytkownik "Stoout"
news:f4pqu0$pcf$1...
> Użytkownik "SD"
> news:f4pqrb$16a$1...
>> Wstępnie powiedziałem że nie wiem czy to jest mój samochód choć numery ma
>> takie same, ale nawet jeśli mój to nie wiem kto jechał bo samochód
>> użytkuje kilka osób ale spróbuję się dowiedzieć kto jeździł choć nie
>> ręczę za skutek.
>> Jak tę sprawę rozegrać żeby nie popłynąć finansowo ?
>
> kiedyś w firmie jak przychodziły zdjecia od SM na auto firmowe wysyłaliśy
> negocjatora, który mówił ze nie potrafimy jednoznacznie zidentyfikować
> kierowcy,
> ale zgadzamy sie pokryć jakiśtam procent wartości mandatu (zazwyczaj
> 100zł),
> bez punktów karnych dla nikogo. NIe wiem tylko na ile to było legalne, a
> na ile
> dzieki znajomościom.
no i pewnie wlasciciel firmy dostawal punkty na konto:)
-
Re: fotoradar | "blackbird" <nospam...
> no i pewnie wlasciciel firmy dostawal punkty na konto:)
Wlasciciel firmy placil kare za nie wskazanie osoby, ktorej uzyczyl auto.
Nie ma za pkt karnych, to normalna procedura.
-
Re: fotoradar | MAc <mac_dx...
SD napisał(a):
> Dostalem wezwanie w sprawie zdj?cia z fotoradaru sprzed 1,5 miesi?ca
Jak wezwanie to pewnie ze straży a nie z policji - od marca mogą się
ugryźć - a nowela ustawy dopiero wchodzi (chyba jeszcze nie przeszła
przez senat)
A z drugiej strony, to chyba musi być jakaś "norma" na zdjęcia - bo
rozpoznać to jeszcze kierującego można - ale przypomnieć sobie kto
miesiąc temu kierował - to bez szans. Nie widać (to bym zrozumiał) czy
kadr tak ustawiony?
Też bym się zastanawiał - bo nie można zobaczyć, czy ktoś cię w tym
momencie nie wyprzedzał - i to nie ty przekroczyłeś prędkość
Za dużo niewiadomych.
A, 1,5 miesiąca to już w sądzie powinno być