-
Hydrozagadka | "Big Jack" <aaaaa...
Wielokrotnie czytałem tutaj o przypadkach brzydkich zapachów wydobywających
się z kanalizacji poprzez syfon. Zazwyczaj jako powód tego było wskazywane
wysysanie wody z syfonu na skutek zapchanego wylotu odpowietrznika. I ja się
z tym poglądami zgadzałem. Niestety, ta przykra uciążliwość nawiedziła i
mnie. Blok dwupiętrowy, moje mieszkanie na pierwszym. Kiedy sąsiad z
drugiego piętra robi pranie (pralka w kuchni, tak samo jak i u mnie) lub
wypuści "wodę" po myciu naczyń albo z akwarium, to z syfonu mojego zlewu
wyciągana jest woda. Zjawisku temu towarzyszy niesamowity bulgot potęgowany
przez rury syfonu i sam zlew działające jak tuba. Pomny rad tutaj wcześniej
przeczytanych namówiłem sąsiada z góry do wejścia na dach i udrożnienia
odpowietrznika za pomocą sprężyny. W zasadzie nie było żadnego problemu.
Sprężyna gładko weszła chyba aż do poziomu piwnicy gdzie zaczynają się
zakręty prowadzące odpływ do kanalizacji. I cała ta robota psu na budę. Jak
bulgotało, tak bulgocze. Tak było na starym syfonie i tak jest z nowym o
całkiem innym układzie od poprzedniego. Na pewno nie jest to wina
niedrożnego odpowietrzenia. Czy ma ktoś pomysł co może jeszcze być nie tak,
co można sprawdzić, poprawić, bo sąsiad w nocy prań wprawdzie nie urządza
czym na pewno stawiałby mnie na równe nogi, ale też i za dnia można się
przestraszyć, a głupio też tłumaczyć każdemu gościowi to zjawisko kiedy jest
nim skonsternowany. Za rady z góry dziękuję.
--
Big Jack
//////
( o o) GG: *660675*
--ooO-( )-Ooo-
-
Re: Hydrozagadka | "Player" <player...
> całkiem innym układzie od poprzedniego. Na pewno nie jest to wina
> niedrożnego odpowietrzenia. Czy ma ktoś pomysł co może jeszcze być nie
> tak,
> co można sprawdzić, poprawić, bo sąsiad w nocy prań wprawdzie nie urządza
> czym na pewno stawiałby mnie na równe nogi, ale też i za dnia można się
> przestraszyć, a głupio też tłumaczyć każdemu gościowi to zjawisko kiedy
> jest
> nim skonsternowany. Za rady z góry dziękuję.
miałem to samo, bulgotało od lat, tej wiosny spółdzielnia zamówiła firmę do
udrażniania czyszczenia i przyjechali z takim cisnieniowym sprzętem, weszli
do piwnicy i z tego miejsca robili płuczkę cisnieniem. Od tego momentu
zadnych problemów i dźwięków/zasysania w kuchni...
-
Re: Hydrozagadka | Michal Sobkowski <msob...
On 10/17/2007 7:25 PM, Big Jack wrote:
> Blok dwupiętrowy, moje mieszkanie na pierwszym. Kiedy sąsiad z
> drugiego piętra robi pranie (pralka w kuchni, tak samo jak i u mnie) lub
> wypuści "wodę" po myciu naczyń albo z akwarium, to z syfonu mojego zlewu
> wyciągana jest woda. [...]
Wygląda na zbyt małą średnicę pionu kuchennego, czyżby zrobiony z fi50?
Tak czy tak, IMHO jest to podstawa do reklamacji u wykonawcy czy
administracji. Może to oznaczać rozprucie połowy chałupy. Rozwiązanie
doraźne, to zamontowanie napowietrznika automatycznego między twoim
syfonem, a pionem. Niestety nie wiem, na ile skuteczne i szczelne są
takie napowietrzniki.
MS
--
Michał Sobkowski, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]
-
Re: Hydrozagadka | adamm <nigdzie...
Michal Sobkowski pisze:
> Rozwiązanie
> doraźne, to zamontowanie napowietrznika automatycznego między twoim
> syfonem, a pionem. Niestety nie wiem, na ile skuteczne i szczelne są
> takie napowietrzniki.
Witam!
Ja takie coś zainstalowałem sobie, bo miałem podobny problem.
Na razie, 4 miesiące, jest OK. Napowietrznik jest szczelny, nic nie
"pachnie" i woda z syfonu nie znika ;)
Napowietrznik był jakiejś znanej firmy, kupiony na Allegro za 30 PLN.
adamm
-
Re: Hydrozagadka | "Big Jack" <aaaaa...
W wiadomości: news:ff5l2j$5mb$1...
użytkownik *Michal Sobkowski* napisał(a):
> Wygląda na zbyt małą średnicę pionu kuchennego, czyżby zrobiony z
> fi50?
Nie wiem jakie fi, ale przez 20 lat było dobre
> Tak czy tak, IMHO jest to podstawa do reklamacji u wykonawcy czy
> administracji. Może to oznaczać rozprucie połowy chałupy.
Odpada
--
Big Jack
//////
( o o) GG: *660675*
--ooO-( )-Ooo-