-
Jeszcze o Allegro: podatek czy walka klasowa? | fatso <fatso60347...
sa oczywiscie absurdy w Polsce, jakie trzeba koniecznie zniesc. PiS je
niestety firmuje.
mam na mysli sytuacje wlasna: otoz wystawilem na sprzedaz za jedne
20 tys zl(calkiem tanio!) prezydencki zestaw sreber stolowych na
Allegro. Meksykanskie dzbany i talerze z litego srebra. jakies 9.5 kg
sterling silver, iscie ksiazeca zastawa. Nikt nie kupil chociaz mialem
anemiczne zapytania na boku. A przeciez srebro rosnie w cenie na
swiatowym rynku z tygodnia na tydzien, wiec co jest grane?
Zrozumialem to dzis rano: nabywca rzeczy na Allegro powyzej wartosci 1.5
tys zl powinien odprowadzic 2 % podatku do Urzedu Skarbowego( o ile
sprzedawca nie wystawia faktury z VAT). No i fiskus juz sie dopierdala
do sprzedawcow a i nabywcow takze, domaga sie zaleglych podatkow, maja
byc domiary i grzywny jak za komuny. Allegro sie przyznaje, ze
tygodniowo otrzymuje 25-30 takich urzedowych zapytan i na nie z
obowiazku odpowiada. W tej sytuacji wystawianie cennych przedmiotow na
Allegro to co jedynie tanie ogloszenia, z klientem trzeba sie dogadac na
boku. Zaden przeciez wlasciciel kantorka, hurtownik czy inny badylarz
nie przyzna sie przed Urzedem Skarbowym, ze stac go na takie luksusy.
Podatek nie ma zadnej wartosci finansowej dla Skarbu Panstwa ale jest
czystym nawrotem do czasow PRL. Nie wnosi do kasy panstwowej dudkow ale
pozwala sledzic i nekac malych kupcow/nabywcow. Zapytam o to p.
Kaczynskiego jesli tutaj do nas zajedzie prosic o glosy.
fatso
-
Re: Jeszcze o Allegro: podatek czy walka klasowa? | "DJ" <darekj...
> Podatek nie ma zadnej wartosci finansowej dla Skarbu Panstwa ale jest
> czystym nawrotem do czasow PRL. Nie wnosi do kasy panstwowej dudkow ale
> pozwala sledzic i nekac malych kupcow/nabywcow.
Tu bym nie byl taki pewien. Ten podatek sie placi miedzy innymi od kupna
mieszkan, samochodow itp. Obrot tutaj jest spory i 2% od tego to sie troche
kasy uzbiera.
Pozdrawiam
Darek
-
Re: Jeszcze o Allegro: podatek czy walka klasowa? | fatso <fatso60347...
DJ wrote:
>> Podatek nie ma zadnej wartosci finansowej dla Skarbu Panstwa ale jest
>> czystym nawrotem do czasow PRL. Nie wnosi do kasy panstwowej dudkow ale
>> pozwala sledzic i nekac malych kupcow/nabywcow.
>
> Tu bym nie byl taki pewien. Ten podatek sie placi miedzy innymi od kupna
> mieszkan, samochodow itp. Obrot tutaj jest spory i 2% od tego to sie troche
> kasy uzbiera.
>
> Pozdrawiam
>
> Darek
>
>
No ale widzisz chyba roznice? Faceta co kupil samochod/mieszkanie trzeba
oczywiscie zarejestrowac ale jesli chce sobie kupic zegarek, to po co?
No, jesli sprzedawca zegarek ewidentnie ukradl i klient na Allegro to
rozpoznal, to oczywiscie, zakapowac pasera. Inaczej nie widze potrzeby
szarpania tego malego handlu indywidualnego.
fatso
-
Re: Jeszcze o Allegro: podatek czy walka klasowa? | "DJ" <darekj...
> No ale widzisz chyba roznice? Faceta co kupil samochod/mieszkanie trzeba
> oczywiscie zarejestrowac ale jesli chce sobie kupic zegarek, to po co?
> No, jesli sprzedawca zegarek ewidentnie ukradl i klient na Allegro to
> rozpoznal, to oczywiscie, zakapowac pasera. Inaczej nie widze potrzeby
> szarpania tego malego handlu indywidualnego.
Nie bardzo chce mi sie wierzyc, zeby US czepialy sie kogos kto kupuje lub
sprzedaje sporadycznie zegarek lub jakis inny przedmiot za kilka tysiecy.
Raczej scigaja tych co maja spory obrot i/lub handluja nowym sprzetem. Jest
calkiem sporo osob robiacych na Allegro nieuczciwa konkurencje innym osobom
prowadzacym legalna dzialalnosc handlowa.
A wracajac do tego przepisu to raczej jest to martwy przepis poza wlasnie
samochodami i mieszkaniami, gdzie nie ma wyjscia i trzeba to
zglosic/zarejestrowac. Inna sprawa, ze takie martwe przepisy nie powinny
istniec.
Pozdrawiam
Darek
-
Re: Jeszcze o Allegro: podatek czy walka klasowa? | fatso <fatso60347...
DJ wrote:
>
> A wracajac do tego przepisu to raczej jest to martwy przepis poza wlasnie
> samochodami i mieszkaniami, gdzie nie ma wyjscia i trzeba to
> zglosic/zarejestrowac. Inna sprawa, ze takie martwe przepisy nie powinny
> istniec.
>
> Pozdrawiam
>
> Darek
>
>
I tu pelna zgoda, Kolego.
US jest po to aby wyciskac szmal z populacji na potrzeby Rzadu.
Ale nie zrobi tego spychajac drobny handel pod lade. Przepisy
do ktorych ludnosc nie bedzie sie stosowac, co wiecej bedzie miec
te przepisy i ich wydajacych w pogardzie, nie maja sensu i uderza niczym
bumerang w prawodawce. Amerykanska prohibicja tego najlepszym dowodem.
fatso