-
JUTRO | "Panslavista" <panslavista...
Jutro mnie tu nie będzie.
Kończę jutro 60 lat.
Chwatit.
Koniec z psp, scp, kuchnią, koniec z Usenetem.
Bye!!!
-
Re: JUTRO | "Hau hau." <bajer...
Użytkownik "Panslavista"
news:erorl3$ljh$1...
> Jutro mnie tu nie będzie.
> Kończę jutro 60 lat.
> Chwatit.
> Koniec z psp, scp, kuchnią, koniec z Usenetem.
>
> Bye!!!
>
Baj baj - bajki sa na swiecie
W Imbecylinie - jakie no wiecie...
>
-
Re: JUTRO | Chino Valdez <siekier...
Panslavista wrote:
> Jutro mnie tu nie będzie.
> Kończę jutro 60 lat.
> Chwatit.
> Koniec z psp, scp, kuchnią, koniec z Usenetem.
>
> Bye!!!
Znaczy sie Sulejówek?
Moze grupa zrobiłaby ściepę na jakiś gustowny pałacyk, gdzies w
głębokiej puszczy, z dala od zgiełku, mediów, Syli i bez dostępu do
neta? :P)
No co jest? Nie chować się!
-
Re: JUTRO | "Castillon" <Castillon...
Użytkownik "Chino Valdez"
news:erosgf$rd9$3...
> Panslavista wrote:
> > Jutro mnie tu nie będzie.
> > Kończę jutro 60 lat.
> > Chwatit.
> > Koniec z psp, scp, kuchnią, koniec z Usenetem.
> >
> > Bye!!!
>
> Znaczy sie Sulejówek?
> Moze grupa zrobiłaby ściepę na jakiś gustowny pałacyk, gdzies w
> głębokiej puszczy, z dala od zgiełku, mediów, Syli i bez dostępu do
> neta? :P)
> No co jest? Nie chować się!
=============================
A kto się chowa? Dworek to ja już mam upatrzony - tyle że dla siebie. I
niestety ma dostęp tak do sieci, jak innych udogodnień. Pozostaje drobiazg:
nie da się wypożyczyć na wieczność za tak marne pieniądze, jak Cimoszko.
Trzeba więc komuś dac w łeb lub ten pierwszy milion po prostu kraść. I w tej
sytuacji ty Brutusie także contra me? Przedostatni grosz chcesz wyciągnąć na
Panslava? A takiego wała jak puszcza cała!
C.
-
Re: JUTRO | "Hau hau." <bajer...
Użytkownik "Castillon"
news:45e00863$0$13190$f69f905...
> > Znaczy sie Sulejówek?
[-------------------]
> > Moze grupa zrobiłaby ściepę na jakiś gustowny pałacyk, gdzies w
> > głębokiej puszczy, z dala od zgiełku, mediów, Syli i bez dostępu do
> > neta? :P)
> > No co jest? Nie chować się!
> =============================
> A kto się chowa? Dworek to ja już mam upatrzony - tyle że dla siebie. I
> niestety ma dostęp tak do sieci, jak innych udogodnień. Pozostaje
drobiazg:
> nie da się wypożyczyć na wieczność za tak marne pieniądze, jak Cimoszko.
> Trzeba więc komuś dac w łeb lub ten pierwszy milion po prostu kraść. I w
tej
> sytuacji ty Brutusie także contra me? Przedostatni grosz chcesz wyciągnąć
na
> Panslava? A takiego wała jak puszcza cała!
> C.
>
I ty sie robisz harpagon Castilon, Nasz [ala] przyjaciel psciepowy w
potrzebie,
A wasc wała chcesz jemu pokazać.
Oj nieładnie - nieładnie, a gdzie chrześcijańska nauka,
Biednego przytulić, głodnego nakarmić. aj wa.j musisz inne nauki pobrać.
A teraz morał...i bajka..
---
Idzie Fatalista lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem Yle i jej bobaska zrobiłem!...
Spotyka sąsiada:
- Fatalisto, zamknij pysk, chcesz żeby Adas usłyszał? Poza tym i tak ci nikt
nie uwierzy.
Fatalista wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem Yle! przeleciałem Yle!
Spotyka tego konia z TV:
- Fatalisto, zamknij się bo Kaczor usłyszy, i wszyscy będziemy mieli
przerąbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Fatalista idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem Yle! Przeleciałem Yle!Przeleciałem Yle...
Nagle zobaczył Adasia. Ten wkurzony, i jąkający sie - ruszył za Fatalista,
goni go, goni. Fatalista wskoczył w wydrążony stary pień. Adas skoczył za
nim, ale utknął.Ostatnio źle sie czuł, i ubrał kosmiczny pas na kręgosłup,
dlatego utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Fatalista
stanął, podszedł z tylu do Adasia, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i
mówi:
- W to, to już k****a nikt mi nie uwierzy!
>