Dyskusje / Karen [CTO]

  • Karen [CTO] | nick <nice@nick.pl>
    Czy biorąc pod uwagę przykład Orła możliwa jest powtórka dla spółki
    Karen Notebooks?
    Na zdrowy rozum to Orzeł nie jest wcale perspektywiczny (wytwórca lnu)a
    mimo to wzrost jego ceny przed przejściem na gpw był ponad 100procentowy.
    Jak się ma do tego Karen, która przecież zajmuje się dziedziną, która
    jest obecnie na topie (notebookami)?
    Czy pod debiucie na gpw duży gracze zainteresują się spółką?
    Pisząc ten wątek mam pewne obawy, ponieważ zauważyłem czytając grupę, że
    niektórzy tutaj mają jakąś awersję do spółek z CTO, czego zupełnie nie
    rozumiem(stopy zwrotu nie kłamią). Mam nadzieję, że dyskusja będzie
    merytoryczna.

  • Re: Karen [CTO] | "Stanley" <mam@za.dużo.spamu>

    Użytkownik "nick" napisał w wiadomości
    news:er9plh$q7c$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > Czy biorąc pod uwagę przykład Orła możliwa jest powtórka dla spółki Karen
    > Notebooks?

    Tzn. że spadnie o 50% w dwa dni od debiutu na WGPW?

    > Na zdrowy rozum to Orzeł nie jest wcale perspektywiczny (wytwórca lnu)a
    > mimo to wzrost jego ceny przed przejściem na gpw był ponad 100procentowy.

    Na zdrowy rozum to na Orzeł weszła spekuła spod znaku RATM-a i nakarmiła
    leszcze po 36 złotych. Orzeł ma straty na każdym poziomie i był godny
    zainteresowania gdy notowano go poniżej WK, a nie gdy firmę od kilku lat
    przynoszącą straty notowana na BV/P = 4

    > Jak się ma do tego Karen, która przecież zajmuje się dziedziną, która jest
    > obecnie na topie (notebookami)?

    Karen też ma kosmiczne wskaźniki i dopiero osiąga rentowność operacyjną. Po
    drugie to zwykły sklep jest a nie firma IT, jak warzywniak. Nie sprzedają
    swoich rozwiązań. Wreszcie metoda CH. Kupowałem laptopa w trybie pilnym
    niedawno, nie kupiłem go w Karen, tylko w sklepie obok.

    > Czy pod debiucie na gpw duży gracze zainteresują się spółką?

    Czasem się mylę oczywiście ale nie przemawia do mnie ten model biznesowy.
    Przemawia do mnie model Almy i pamiętam jak ALM była po 20 zeta rok temu, a
    ja sobie mówiłem, po wizytach w Simply Food, że ten model się sprawdzi.
    Modelu Karena nie kupuje, ale to moje prywatne zdanie. Ale wydaje mi się, że
    przed debiutem go podciągną, tak jak podciągną EKP przed splitem. Kiedy
    debiut? I kiedy kończy się ten okres na przejście z Ceto na Wgpw?

    > Pisząc ten wątek mam pewne obawy, ponieważ zauważyłem czytając grupę, że
    > niektórzy tutaj mają jakąś awersję do spółek z CTO, czego zupełnie nie
    > rozumiem(stopy zwrotu nie kłamią). Mam nadzieję, że dyskusja będzie
    > merytoryczna.

    Na Ceto są dobre spółki. Wydaje mi się, że polecany przed Teda Zastal jest
    jedną z nich. Wydaje mi się, że prawdziwe perły to Aqua i OZC. To firmy
    jakby z DJUA, małe ryzyko, duże dywidendy - jak je porównasz do PTM czy KGN
    to są notowane z 50% dyskontem jeśli nie większym. Ale przyznaje, że mam
    awersję do spółek o małym obrocie a więc do całej CETO. Ale rozważam
    zainwestowanie w tym tygodniu.

    Stanley


  • Re: Karen [CTO] | "rafal" <rafalt3@op.pl>
    > Czy biorąc pod uwagę przykład Orła możliwa jest powtórka dla spółki
    > Karen Notebooks?
    > Na zdrowy rozum to Orzeł nie jest wcale perspektywiczny (wytwórca lnu)a
    > mimo to wzrost jego ceny przed przejściem na gpw był ponad 100procentowy.
    > Jak się ma do tego Karen, która przecież zajmuje się dziedziną, która
    > jest obecnie na topie (notebookami)?
    > Czy pod debiucie na gpw duży gracze zainteresują się spółką?
    > Pisząc ten wątek mam pewne obawy, ponieważ zauważyłem czytając grupę, że
    > niektórzy tutaj mają jakąś awersję do spółek z CTO, czego zupełnie nie
    > rozumiem(stopy zwrotu nie kłamią). Mam nadzieję, że dyskusja będzie
    > merytoryczna.

    Wszystko jest mozliwe teraz na spolkach Ceto. Tam jest bardzo mala plynnosc i
    spoki te bardzo szybko rosna ale tez bardzo szybko spadaja. Teraz po udanych
    debiutach Ventusa i Orla wiele osob sie tym zainteresowalo i spolki poszly do
    gory. Jezeli spadnie zaintereowanie to malymi ilosciami akcji beda obsuwac
    spekulanci te kursy.

    Co wazne trzeba pamietac ze tylko Resbud ze wszytkich spolek notowanych na Ceto
    oglosil w listopadzie ze przechodzi na GPW. W styczniu bylo NWZA i w marcu wejda
    na GPW.

    Taki proces zajumuje w prkatyce na przykladzie Resbudu okolo 5 miesiecy. Wiec
    spolki takie jak Karen Rafamet KPPD Zastal wejda najszybciej w lipcu a do tego
    czasu okazji bedzie sporo. Narazie oficjalnego komunikatu o przejsciu an GPW te
    spolki nie oglosimy a to juz jest w cenie;)

    Jezeli celem jest kupienie na Ceto i sprzedaz na GPW to narazie tylko Resbud

    --

  • Re: Karen [CTO] | "Janusz" <rafalt3@op.pl>
    Jezeli interesujesz sie Ceto to wkleje artykul na temat Resbudu-warty przeczytania

    Jak RESBUD z popiołów


    Rzeszowskiej firmie budowlanej RESBUD, jako jednej z nielicznych dużych spółek w
    kraju udało się pomyślnie zakończyć procedurę upadłości z możliwością zawarcia
    układu z wierzycielami. Dzięki temu z budowlanej mapy Polski nie zniknęła firma
    o ponad półwiecznej tradycji, która daje zatrudnienie blisko 400 pracownikom.

    Losy tego największego przedsiębiorstwa budowlanego na Podkarpaciu przypominają
    sinusoidę - duże sukcesy przeplatały się z porażkami. Teraz, po zakończeniu
    postępowania upadłościowego firmy nikt w RESBUDZIE nie ma wątpliwości, że w
    przyszłości może być już tylko lepiej.


    Lata lepsze i gorsze

    Historia firmy zaczęła się w ...Tarnowie. To w tym mieście w 1950 r., z zamiarem
    odbudowy kraju z powojennych zniszczeń, władze powołały Przedsiębiorstwo
    Budownictwa Przemysłowego. Wkrótce nazwę firmy zmieniono na Rzeszowskie
    Przemysłowe Zjednoczenie Budowlane, a 1 czerwca 1951 r. jego siedzibą stał się
    Rzeszów. Obecną nazwę przedsiębiorstwo przyjęło w 1986 r. W międzyczasie firma
    zrealizowała wiele strategicznych dla południowo-wschodniej części kraju budów
    przemysłowych, w tym największą w dziejach „przemysłówki” -
    Cukrownię w Ropczycach. Już pod koniec lat 60. rzeszowscy specjaliści wyjeżdżali
    także na budowy zagraniczne – RESBUD może się pochwalić prowadzeniem
    działalności budowlanej w Czechosłowacji, NRD, RFN, Libii i na Węgrzech, a po
    roku 1990 w Belgii, Niemczech, Czechach i na Słowacji. Od 2001 r. firma prowadzi
    również budowy na terenie Ukrainy poprzez przedsiębiorstwo RESBUD – UKRAINA.

    „Chude” dla firmy lata zaczęły się wraz z przemianami w Polsce po
    1989 r. Stabilizacja nadeszła 5 lat później, kiedy to RESBUD przekształcono w
    Spółkę Akcyjną. Wiele lat pracy i doświadczeń zaowocowało utrwaleniem pozycji
    firmy, jako solidnego i wiarygodnego wykonawcy na rynku usług budowlanych.
    Znalazło to odbicie w wielokrotnym przyznaniu firmie nagród w ogólnopolskim
    konkursie „Budowa Roku”, organizowanym pod patronatem Polskiego
    Związku Inżynierów i Techników Budownictwa:
    - w 1992 r. za realizację obiektu Poczty w Przemyślu;
    - w 1993 r. za realizację obiektu hotelowo-handlowego „MARCO" w Przemyślu;
    - w 1997 r. za realizację kompleksu obiektów „Domu Młodzieży SOS” w
    Lublinie;
    - w 2000 r. za realizację Miejskiej Pływalni w Ustrzykach Dolnych;
    - w 2001 r. za realizację Budynku Administracyjno-Biurowego firmy
    „UNI-PEST” w Kraczkowej;
    - w 2002 r. za realizację Krytej Pływalni w Nowej Wsi;
    - w 2003 roku firma otrzymała nagrodę I stopnia oraz tytuł Budowy Podkarpacia
    2003 za realizację Budynku Izby Celnej w Przemyślu oraz nagrodę II stopnia za
    realizację Budynku „P” Politechniki Rzeszowskiej

    O jakości oferowanych usług świadczą także certyfikaty - od 1999 r. RESBUD
    posiada Międzynarodowy Certyfikat Zarządzania Jakością ISO-9002, a w 2002 r.
    firmie przyznano Certyfikat ISO-9001:2000.



    Specjalista od zadań specjalnych

    Ostatnie lata udowodniły, jak bardzo wrażliwe na koniunkturę w całej gospodarce
    są firmy budowlane. Gdy boom w budownictwie odszedł w zapomnienie, w 2003 r.
    rzeszowskiemu przedsiębiorstwu zajrzało w oczy widmo likwidacji. Sytuację tą
    spowodowała upadłość kontrahentów, którzy nie zapłacili RESBUDOWI ok. 10 mln zł
    za wykonane już roboty. W efekcie rosły należności przedsiębiorstwa wobec
    dostawców i podwykonawców, Urzędu Skarbowego i ZUS-u. RESBUD utracił płynność
    finansową i stał się niewypłacalny. Dlatego też Zarząd spółki złożył wniosek o
    ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu. Gdy w styczniu 2004 r.
    – mówi Jacek Pięta, obecny Prezes Zarządu firmy RESBUD SA –
    podpisałem kontrakt menedżerski z zadaniem uratowania firmy, wszyscy kręcili na
    czole kółeczka. Wniosek o zawarcie układu z wierzycielami był bowiem jednym z
    pierwszych po wejściu w życie w 2003 r. nowego prawa, którego działanie w
    praktyce niewielu znało, a procedura ta jest długa i nieprzyjazna dla firm. Z
    kolei procedura prawna odzyskania należności od naszych dłużników została
    wyczerpana. Ale ja mam taki charakter, że podejmuję się trudnych zadań.
    Faktycznie, Jacek Pięta stawał już wcześniej przed poważnymi wyzwaniami. Na
    budowach w Niemczech przeszedł wszystkie szczeble kariery, od cieśli do prezesa
    firmy zatrudniającej 350 osób, wsławił się także uratowaniem przed upadłością
    Mostostalu z Kędzierzyna-Koźla. Początkowo rzeczywiście nic nie wskazywało na
    to, że RESBUD uda się ocalić. Podobnie jak w ostatnich latach na Podkarpaciu nie
    udało się uratować wielu innych firm budowlanych, takich jak Hydrobudowa czy
    Instal. Spółka RESBUD postawiona w stan upadłości nie mogła brać udziału w
    przetargach publicznych, a tym samym pozyskiwać kolejnych zleceń. Sytuacja
    firmy, do której, jak podkreśla Prezes Pięta, przyczyniły się nie tylko czynniki
    zewnętrzne, ale także niekompetencja poprzedniego Zarządu, była więc nie do
    pozazdroszczenia.


    Wierzyciele zaufali

    Problem w procedurze ratowania RESBUDU polegał na tym, – mówi Tomasz
    Studnicki, adwokat i radca prawny z kancelarii SPCG z Krakowa, która prowadziła
    sprawę Spółki – że była to upadłość z możliwością zawarcia układu z
    wierzycielami i to oni musieli głosować za tym układem. Należało więc tak
    pogrupować kategorie interesów wierzycieli, aby przekonać sędziego komisarza, że
    likwidacja firmy nie opłaci się nikomu. Tomasz Studnicki, zastrzegając, że
    szczegóły postępowania objęte są tajemnicą, podkreśla, że grupowanie
    wierzycieli, w celu późniejszej spłaty im należności przez RESBUD zostało
    dokonane nie tylko według ich wielkości, ale także źródła wierzytelności. Test
    generalny nastąpił w dniu 27 września 2004 r., kiedy to odbyło się Zgromadzenie
    Wierzycieli Spółki, na którym mieli oni zadecydować, czy godzą się na propozycję
    Zarządu o umorzeniu wierzytelności o 40%, a spłatę pozostałej kwoty w 16
    kwartalnych ratach. 90% naszych wierzycieli opowiedziało się za układem –
    powiedział Prezes Jacek Pięta. – Szczerze mówiąc nie znam drugiego
    przypadku tak ogromnej wiary w Spółkę i zaufania dla jej Zarządu.
    Część wierzycieli, nie mogąc pogodzić się z decyzją Zgromadzenia, próbowała co
    prawda opóźnić proces postępowania upadłościowego, ale okazało się to
    bezskuteczne, co potwierdził wspomniany na początku wyrok rzeszowskiego Sądu
    Rejonowego z marca tego roku o zakończeniu postępowania upadłościowego.



    RESBUD na prostej

    Dzisiaj RESBUD SA terminowo spłaca zaciągnięty kredyt bankowy oraz zobowiązania
    budżetowe, spłacił wierzycieli oraz podpisał także nowe, znaczące kontrakty
    zapełniające portfel zleceń na 2007r. Niedawno w Warszawie podpisaliśmy na
    przykład kontrakty na roboty budowlane z potentatem w branży deweloprerskiej
    J.W. Construction o wartości przekraczającej 20 mln zł – mówi Prezes Jacek
    Pięta. Firma terminowo realizuje nowe budowy, a w ostatnim roku zakończyła i
    oddała do użytkowania wiele obiektów, m.in. ośrodek lotniczy w Bezmiechowej dla
    Politechniki Rzeszowskiej, nagrodzony budynek „P” Politechniki
    Rzeszowskiej, szkołę i salę gimnastyczną w Trzcinicy koło Jasła, osiedle TBS w
    Przemyślu, budynek Rektoratu i dom studencki dla PWSZ w Jarosławiu, pawilon
    handlowy dla BRW w Lublinie i salę gimnastyczną w Hrubieszowie, Galerie Stokłosy
    w Warszawie.

    Nasza firma stanowi ewenement nie tylko ze względu na udane zakończenie
    procedury upadłościowej - dodaje Prezes Jacek Pięta. – W branży budowlanej
    jesteśmy bowiem jedną z ostatnich funkcjonujących na rynku spółek z całkowicie
    polskim kapitałem. A ponieważ budownictwo jest kręgosłupem każdej gospodarki,
    Polacy powinni stawiać na polskie firmy, a państwo powinno je chronić, jak to
    się dzieje na całym świecie. Dzisiaj przed Resbudem roztacza się widmo
    świetlanej przyszłości. Bliska współpraca z developerem ABM Solid - głownym
    akcjonariuszem, kompletny koszyk zleceń na 2007 roku, dobre wyniki za 2006 rok
    to tylko niektóre z aspektów przemawiających na korzyść Resbudu. Największe
    wyzwania dopiero przed nimi, a wśród nich zmiana notowań na początku marca na
    GPW. Zgodnie z zapowiedziami ABM Solid, spółka planuje po debiucie na giełdzie
    pozyskać ponad 10 mln zł na inwestycje. Nie jest wykluczone także, że w
    przyszłości zostanie przeprowadzona emisja tylko dla głownego udziałowca, co w
    praktyce pozwoli ABM Solid wejść tylnymi drzwiami na GPW. Najbliższe pół roku
    pokaże, w jakim kierunku rozwijać się będzie rzeszowska spółka, bo o tym że
    będzie się rozwijać jesteśmy przekonani.

    Waldemar Piertyk


    --

  • Re: Karen [CTO] | "ds" <sochackyWYTNIJTO@gazeta.pl>
    Ja merytorycznie się nie wypowiem, bom leszcz, ale coś w CETO jest - może
    to że w porównaniu do gpw nie jest przegrzany.
    Sam na leasco jestem obecnie 700% do przodu, a na karenie 50% - a gdybym
    wchodził rok wcześniej byłbym kilkaset.. Zastanawiam się nad AQUA, lub
    dokupieniem karenu jak spadnie do 6 zł (w co wątpie).

    GPW jest passe
    Ceto jest teraz trendy


  1 2 3 4  

Podobne