-
Re: Kierowca z ZTMu | "ansel13" <ansel13@op.pl>
scream napisał(a):
> wjechać. Nie może jednak, bo autobus rusza z przystanku i z impetem uderza
> w jego bok!!! Nie było możliwości żeby kierowca autobusu nie widział Jeepa,
> bo ten stał w 90% na jego kończącym się pasie-zatoczce. Wypada szyba z
> drzwi pasażera, widze że znajduje sie tam fotelik dla małego dziecka (na
> szczęście pusty).
Przejezdzalem tamtedy ok . 21 i zastanawialem sie kto komu chcial
pokazac, ze jest twardszy. Pierwsza mysl - doigral sie wymuszajac na
autobusie (wiele osob tak robi w tym miejscu - tez mi sie zdazylo,
swiety nie jestem), ale okazuje sie, ze bylo inaczej.
Swoja droga wjezdzajac w ta uliczke (przynajmniej raz dziennie) zawsze
zastanawiam sie, czy jakis myslacy inaczej/ze slepota znakowa nie
postanowi z niej wyjechac! (na odcinku ok 20m jest jednokierunkowa)
pozostawiajac mnie ustawionego w poprzek lewego pasa.(dla
niewtajemniczonych Kondratowicza rog Labiszynskiej)
RW
-
Re: Kierowca z ZTMu | "Lipton" <lipton44@wp.pl>
Użytkownik "Fantomas" napisał w wiadomości
news:a04e3$45886bc0$5112cf86$15142@news.chello.pl...
>> Od kiedy to kierowcy ZTM-u prowadza miejskie autobusy?
> masz racje Lipton blad w nazwie ZTM czy MZA jest tutaj kluczowy w sprawie
> ..
> szanuje Twoja powazna odpowiedz ..
Ciesze sie bardzo, ze ja szanujesz. A blad faktycznie kardynalny...
/kl
-
Re: Kierowca z ZTMu | "DoQ" <pawel.doq@gmail.com>
Użytkownik "Lipton" napisał w wiadomości
news:em9qhl$5ne$1@news.onet.pl...
>> szanuje Twoja powazna odpowiedz ..
> Ciesze sie bardzo, ze ja szanujesz. A blad faktycznie kardynalny...
Czyli tradycyjnie lubisz sobie za przeproszeniem "popierdolic" kibord
warriorze.
A adresu jak nie ma tak nie bylo bolku, mimo ze sam sie określiłeś.
--
Pozdrawiam
Paweł
-
Re: Kierowca z ZTMu | "Szuwaks" <szuwaks@go2.pl>
Witam,
Użytkownik "Fantomas" napisał w wiadomości
news:a04e3$45886bc0$5112cf86$15142@news.chello.pl...
>> Od kiedy to kierowcy ZTM-u prowadza miejskie autobusy?
> masz racje Lipton blad w nazwie ZTM czy MZA jest tutaj kluczowy w sprawie
> ..
> szanuje Twoja powazna odpowiedz ..
No wbrew pozorom i stylowi Liptonowych odpowiedzi, ma On rację.
ZTM nie zatrudnia kierowców autobusów.
Nie obruszaj się.
Lepiej przypomnij sobie jaki to był przewoźnik.
:)
Natomiast kluczowym jest tu sytuacja drogowa, której tak do końca nie
opisujesz obiektywnie.
Mała stłuczka, zadraska, gdy zadraśnięty nie wnosi, rości pretensji, nie
jest godna uwagi.
Pani nie używa kierunkowskazu (jak większość cienkich kierowców) pan goni
rozkład z kilkudziesięcioma pasażerami na pokładzie.
Pstryknęli się i pojechali dalej. Pstryknięta pani miała coś na sumieniu
jeśli nie walczyła o swoje.
Kluczowym w mieście jest KM a indywidualnych, tak ze 63 i 52 dziesiąte
procenta nie powinno wsiadać za kierownicę swych samochodów.
:)
--
Pozdrawiam
Szuwaks
-
Re: Kierowca z ZTMu | "masti" <gone@to.hell>
Dnia pięknego 2006-12-19 o 22:56:16 osobnik zwany Fantomas wystukał:
> po poscie szanownego grupowicza Adama Pietrasiewicza
> nt pochwal dla kierowcow autobusow dorzuce swoje 5 groszy
>
> dzis z rana okolo 8:30 jadac busem o nr bocznym 8039
> na wysokosci przystanku Miedzynarodowa w kierunku centrum
> bylem swiadkiem jak kierowca autobusu w sposob iscie debilny i chamski
> pokazal kto panuje na drodze .. z prawego pasa probowala wjechac przed
> autobus pani w Fiacie Brava, gdy miala wystarczajaco miejsca wrzucila
> kierunkowskaz i w tym momencie kierowca autobusu przyspieszyl tak aby pani
> utrudnic jak tylko ise da ten manewr, pani odbila natychmiast w prawo
> unikajac staranowania przez autobus po chwili gdy kierowca zwolnil dajac
> pani odpowiednio duzo miejsca pani ponowila manewr upewniajac sie , ze znowu
> pomiedzy autobusem, a poprzedzajacym samochodem byla odpowiednia przerwa ..
> tym razem zrobila to bez migacza .. pan kierowca autobusu znowu nacisnal na
> pedal gazu aczkolwiek pomylil sie w ocenie odleglosci i dotknal autobusem
> lewego tylu samochodu .. pani wyszla z samochodu, a pan z rozbrajajacym
> spokojem zapytal sie pani czy przypadkiem nic jej sie nie stalo , bo jej nie
> widzial bo nie wrzucila kierunkowskazu, babeczke zatkalo .. dodam , ze nie
> tylko ja ... pani zjechala na bok .. autobus z tlumem (zacisne zeby)
> zdenerwowanych ludzi takze zjechal na bok , pan kierowca wychylil sie z
> kabiny i krzyknal: w glab autobusu "kto widzial , ze ta baba nie miala
> kierunkowskazu ... " wgniecenie bylo niewielkie, wiec bez oswiadczen
> ruszylismy dalej ...
a kolega cichociemny zna PoRD? Bo skoro to pani zmieniała pas ruchu to
niezależnie od tego czy miała kierunkowskaz czy nie (a wtedy to sama popełniła
wykroczenie) to musi ustąpić pierwszeństwa tym co są na pasie, na który
zamierza zjechać. NIezależnie od tego czy kierowca MZA miał taką fantazję , jak
sugerujesz, czy faktycznie jej nie widział, czy też nie chciał wpuścić.
>
> przekonalem sie o inteligencji niektorych kierowcow po pierwsze jezdzac na
> rowerze gdy niektorzy probowali dotkac mojej kierownicy swom "drugim domem"
> oraz jezdzac samochodem gdy panowie kierowcy probowali mnie kilka razy trafic
> wyjezdzajac wprost przed nadjezdzajacy samochod z zatoczki autobusowej bo
> przeciez wg nich maja do tego swiete prawo ..
po porstu nadane PoRD. Masz obowiązek im ustąpić, choć oni mają zachować
szczególną ostrożność.
>teraz jak widac nawet na
> prostej drodze w korku niektorzy probuja pokazac kto rzadzi na drodze ..
> panowie kierowcy ZTMu ja rozumiem., ze macie stresujaca prace ale mam do Was
> pytanie jak odsiewacie chamow i debili ze swoich szeregow ? bo jezeli to
> robicie to widac , ze bardzo nieskutecznie ..
A nie przyszło Ci do głowy, że jazda 18m autobusem w dżungli warszawskich ulic
jest ciężka i ustąpić? Bo ty, czy ja, jedziemy po ulicach godzinę czy dwie, a
kierowca autobusu 8-10h?
--
mst gazeta <.> pl
"- Mam lęk gruntu - Chyba wysokości? - Wiem co mówię. To grunt zabija!." Terry
Pratchett
http://www.f650.pl.eu.org/galerie/Warszawa