Dyskusje / Re: Kierowca z ZTMu

  • Re: Kierowca z ZTMu | "Lawrens Hammond" <valhalla@interia.pl>

    Użytkownik "Maciej Muran" napisał w wiadomości
    news:4588714d$0$10711$88260bb3@free.teranews.com...
    > Tak, od jakiegoś czasu jestem świadkiem mrugania awaryjnymi w
    podziękowaniu
    > za zatrzymanie się aby autobus mógł bezpiecznie włączyć się do ruchu.

    Mnie raz mignął na skrzyżowaniu Bora-Komorowskiego - Abrahama/Meissnera, jak
    skręcał w prawo z Bora na przystanek na Meissnera, ja miałem zielone na
    przejściu, ale zatrzymałem się i dałem mu znać gestem, by jechał. Jak już
    pisałem, mnie jest łatwiej zatrzymać się, niż jemu.

    > Oznacza to, że jeśli się chce, to można jechać bezkolizyjnie i można być

    Nie inaczej.

    > dżentelmenem właśnie. Opisany przypadek świadczy jedynie o braku
    > doświadczenia i braku chęci wykazania dobrej woli przez "kierowcę"
    autobusu.

    Doświadczenie może było, ale umiejętności znalezienia się w danej sytuacji
    zabrakło. Albo było coś w stylu "niechcesie".

    --
    LH
    Powiadali, powiadali,
    Że zbójnika porubali,
    Porubali bucka w lesie,
    A zbójnika wiater niesie.

  • Re: Kierowca z ZTMu | "Maciej Muran" <no.address@no.spam>
    Użytkownik "Lawrens Hammond" napisał
    > Doświadczenie może było, ale umiejętności znalezienia się w danej sytuacji
    > zabrakło. Albo było coś w stylu "niechcesie".

    Jeśli doświadczenie tego czegoś ma polegać na umiejętnym zniszczeniu auta
    kobitki, to...
    Powiem może jeszcze tak: przez 30 lat mieszkałem blisko pętli autobusowej.
    Napatrzyłem się i na własnej skórze doświadczyłem (nie raz) skurwysyństwa.
    Owszem, zdarzały się wyjątki - potwierdzające regułę...

    A sposobem na autobusowych wariatów jest ich zgłaszanie do MZA. Za którymś
    razem (powtarzającymi się sygnałami) frajer straci robotę...

    M.


    --
    Posted via a free Usenet account from http://www.teranews.com

  • Re: Kierowca z ZTMu | "Fantomas" <fantomas-wawa@wp.pl>
    > A sposobem na autobusowych wariatów jest ich zgłaszanie do MZA. Za którymś
    > razem (powtarzającymi się sygnałami) frajer straci robotę...

    I pamietaj , ze trzeba po takiej chamskiej sytuacji wyraznie powiedziec,
    ze kierowca MZA bo jak sie przeslowisz i powiesz ZTM to calkowicie
    zbagatelizuja sprawe i uznaja, ze incydent nie mial miejsca .. !!

    Pozdrawiam


  • Re: Kierowca z ZTMu | "DoQ" <pawel.doq@gmail.com>
    Użytkownik "Lipton" napisał w wiadomości
    news:em9ugd$etc$1@news.onet.pl...



    > BTW: skad wiedzialem, ze sie odezwiesz, cffffaniaczku ;)

    No tak, a obiecanego adresu (Message-ID: )
    dalej nie ma. Kibord łorior ot.co.


    --
    Pozdrawiam
    Paweł



  • Re: Kierowca z ZTMu | "Szuwaks" <szuwaks@go2.pl>
    Witam,

    Użytkownik "Lipton" napisał w wiadomości
    news:em9ugd$etc$1@news.onet.pl...

    > A tradycyjnie to ty cos pierdolisz pajacu.

    Lipton, nie wyrażaj się publicznie.
    Ja wiem, że język polski jest bardzo trudny, ale ostatecznie kończysz
    uniwersytet a to do czegoś zobowiązuje.
    Tu nie zajezdnia
    :(

    --

    Pozdrawiam
    Szuwaks


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne