-
Kilka dni w Warszawie | "Ciec" <ciec...
Wpadlem na kilka dni Warszawy.
Robi sie coraz lepiej.
Kilka uwag zeby bylo jeszcze lepiej.
1. Wyslac wszystkie golebie do Krakowa.
2. Przerobic wszystkie dzikie koty na wypchane.
3. Karac stare baby i dziadow za to ze ich psy sraja na chodnikach.
4. Poprzebijac opony wszystkim samochodom niszczacym chodniki.
Tyle razy chodzilem Elektoralna i widzialem te stare tory ale dopiero
teraz dotarlo do mnie ze one sa troche za szerokie jak na normalne tory.
Kto je tam ulozyl i po co?
Ciec (z prowincji)
-
Re: Kilka dni w Warszawie | A.L. <fela...
On 16 Jul 2007 19:42:18 +0100, "Ciec"
>Wpadlem na kilka dni Warszawy.
>Robi sie coraz lepiej.
>
>Kilka uwag zeby bylo jeszcze lepiej.
>
>1. Wyslac wszystkie golebie do Krakowa.
>2. Przerobic wszystkie dzikie koty na wypchane.
>3. Karac stare baby i dziadow za to ze ich psy sraja na chodnikach.
Ja widzialem jak sraly psy prowadzone pzrez eleganckich panow i
eleganckie panie. We wszystkich kategoriach wiekowych, bez przewagi
zadnej z nich,
>4. Poprzebijac opony wszystkim samochodom niszczacym chodniki.
Samochody parkujace na chodnikach (przynajmniej w Srodmiesciu) jak sie
wydaje robia to zgodnie z prawem, i jak sie wydaje musza za to jeszcze
placic.
ja zas proponuje
5. karac za rzucanie petow na chodnik.
A.L.
-
Re: Kilka dni w Warszawie | "Ciec" <ciec...
A.L. wrote:
> Samochody parkujace na chodnikach (przynajmniej w Srodmiesciu) jak sie
> wydaje robia to zgodnie z prawem, i jak sie wydaje musza za to jeszcze
> placic.
Zgodnie z prawem?
Pojdz na Swietokrzyska.
Od ulicy wszystko wyglada OK.
A co robia samochody zaparkowane na srodku chodnika ktore musza
przejechac co najnmniej 60-70m p chodniku by sie wydostac na ulice. A
robia to nie zwazajac na ludzi.
Zreszta ja jestem w 100% przekonany ze chodniki byly i sa dla pieszych
a dla samochodow sa ulice.
Ciec (z prowincji)
-
Re: Kilka dni w Warszawie | A.L. <fela...
On 16 Jul 2007 20:07:04 +0100, "Ciec"
>A.L. wrote:
>
>> Samochody parkujace na chodnikach (przynajmniej w Srodmiesciu) jak sie
>> wydaje robia to zgodnie z prawem, i jak sie wydaje musza za to jeszcze
>> placic.
>
>Zgodnie z prawem?
>Pojdz na Swietokrzyska.
>Od ulicy wszystko wyglada OK.
>A co robia samochody zaparkowane na srodku chodnika ktore musza
>przejechac co najnmniej 60-70m p chodniku by sie wydostac na ulice. A
>robia to nie zwazajac na ludzi.
Niech sie wypowiedza Warszawiacy.
>Zreszta ja jestem w 100% przekonany ze chodniki byly i sa dla pieszych
>a dla samochodow sa ulice.
A ulice dla wozow konnych
>
>Ciec (z prowincji)
A.L. (tez z prowincji)
-
Re: Kilka dni w Warszawie | Krzysztof Olszak <oelka_AAA...
Użytkownik A.L. napisał:
> Samochody parkujace na chodnikach (przynajmniej w Srodmiesciu) jak sie
> wydaje robia to zgodnie z prawem, i jak sie wydaje musza za to jeszcze
> placic.
Nie zawsze. Czesc parkuje tam, gdzie nie powinna: blokojuac w ten sposob
bramy i wjazdow na podworka, na przejsciach dla piesych, przystankach
komunikacji miejskiej.
Krzysztof