Dyskusje / Krotka relacja z targow INTERMOT w Kolonii

  • Krotka relacja z targow INTERMOT w Kolonii | "Markowski" <marek.wlodarczyk...
    Dzińdybry
    Właśnie wróciłem, więc jeszcze na świerzo napiszę wam małe conieco.
    na początek linka dla zainteresowanych: www.intermot-koeln.de

    Przede wsztystkim pierwsze wrażenie: są ogromne! W lipsku o ile pamiętam
    były 2-3 hale, tutaj było ich 8. Próba przejścia tego wszystkiego w jeden
    dzień zaoowocowała totalnym przemoczeniem skarpetek. Doprawdy podziwiam
    ludzi, którzy paradowali tam w skórzanych kombinezonach.
    Po drugie, są to targi o charakterze wystawowym, skierowane raczej do
    żądnych nowości oglądaczy i poszukujących kontaktów dealerów i producentów,
    niż do detalicznych kupujących. Dodatkowo w Niemczech póki co obowiązuje
    jeszcze zakaz handlu w niedzielę... Ale, no właśnie jest jedno "ale", ale o
    tym za chwilę :-)

    Na targach byli obecni wszyscy ważni producenci motocykli, którzy
    prezentowali nowości na 2007rok. Widziałem więc Kawę Z1000 (ładna) i Versys
    (brzydactwo), Hondę CBR600RR i VT750 Silver Shadow, HD z nowymi silnikami,
    Triumpha Tiger 1050, Yamahe XVS 1300 Midnight Star, KTM690 itp... Do tego
    caaaaałe mnóswo różnych Keewayów, Zeehyongów i innych piździągów z Chin i
    okolic.Jeden cały pawilon poświęcony był quadom, a wszędzie mnóstwo różnych
    akcesoriów i gadżetów, takich jak części tuningowe, akcesoria, ubiory,
    kaski, nawet narzędzia so skrawania były. Była oczywiście cała masa
    produktów (zwłaszcza ubiorów)prezentowanych przez dalekowschodnich
    producentów. Oczywiście wszystko tylko do poglądania, ale... no właśnie.
    Przecież wszyscy ci Hindusi, Chinczycy i Pakistańczycy nie mieli za bardzo
    interesu w tym, żeby to wszystko pakować z powrotem do skrzynek i zabierać
    ze sobą do domu. No więc koło14ej zaczęły się pojawiać napisy "for sale",
    "aks for price" i czasem nawet ceny napisane długopisem. No i dochodziło do
    jakichś tam transakcji, oczywiście pod stołem i za gotówkę. Ale jeżeli ktoś
    wiedział czego chciał (i nie była to , jak w moim przypadku przyciemniana
    szybka z pinlockiem do Shoia) to mógł za całkiem przyzwoite pieniądze wyrwać
    niezłe rzeczy.


    Do tego pokazy stuntów, 300-konna Hayabusa, wyścigi supermoto i
    pocket-bików, dragrace (zadziwiająco krótki, bo tylko 50-ciometrowy - gościa
    prawie wygwizdali), naukę jazdy dla nowicjuszy bez prawka, jazdy próbne dla
    doświadczonych, koncerty itp.

    Z ciekawostek to wymieniłbym dwie:
    - grupa "Globe of speed" jeżdżąca motocyklami wewnątrz sferycznej stalowej
    klatki o średnicy 5,8 m. No jak zobaczyłem, jak facet jezdzi bez kasku po
    suficie, to poczułem respekt. Po chwili założył kask, więc pomyślałem, że
    będzie coś ekstra. I tak było, bo do środka wjechał drugi i zaczęli się
    gonić. A potem wjechał jeszcze trzeci. Wyjąłem cyfraka i nakręciłem mały
    filmik. Kurde widok trzech gości doniących się po tak małej przestrzeni i to
    niekoniecznie w tych samych kierunkach wywołał u mnie lekkie rozluźnienie
    zwieracza. Ale i tak ostateczny cios zadała mi wiadomość, którą przeczytałem
    w targowej ulotce po powrocie do domu: grupa składa się z sześciu
    motocyklistów i potrafią jednocześnie jezdzić w kuli o średnicy 5,8m!!
    Chciałbym to zobaczyć....
    - W sobotnią noc była "Night of the Jumps", czyli pokazy freestyle. Tego też
    nie widziałem, bo nie kręci mnie to na tyle, żeby wydawać min 45 EUR na
    wejściówkę, ale mogę się domyślać, że zrobili to z niezłym rozmachem, bo
    zaproszonych było 12 najlepszych zawodników świata wg International
    Freestyle Moto-Xross Federation.

    No, to by było na tyle, więcej mi się teraz nie chce pisać. Jak ktoś ma
    jakieś pytania, to chętnie na nie odpowiem, jak tylko skończę zupę :-)

    Molim was wszystkich krucha!

    --
    Markowski
    VFR800Fi
    Bonn...filia Grupy Południe na Północną Nadrenię-Westfalię

  • Re: Krotka relacja z targow INTERMOT w Kolonii | "Kefir" <kefir...
    Elou!
    "Markowski" news:egua2k$tua$03$1...
    > Dzińdybry
    > Właśnie wróciłem, więc jeszcze na świerzo napiszę wam małe conieco.
    > na początek linka dla zainteresowanych: www.intermot-koeln.de
    >
    > Przede wsztystkim pierwsze wrażenie: są ogromne! W lipsku o ile pamiętam
    > były 2-3 hale, tutaj było ich 8. [...]
    > Molim was wszystkich krucha!

    Molim. Dobrze miec relacje w 1-wszej reki. Do Lipska chcialem, coby polaczyc
    ogladactwo z zakupami w przyzwoitych cenach z przewaga tego drugiego. Nie
    warto?

    --
    Pozdrawiam, Artur / Kefir, CHlor eksportowy w Piesecznie
    Ceska350 & Czarny STanik 955i & pomaranczowa kamizelka
    ".. wypuklosc wieczka jest naturalnym stanem kefiru.."
    FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ


  • Re: Krotka relacja z targow INTERMOT w Kolonii | "Markowski" <marek.wlodarczyk...
    Użytkownik "Kefir"

    > Molim. Dobrze miec relacje w 1-wszej reki. Do Lipska chcialem, coby
    > polaczyc ogladactwo z zakupami w przyzwoitych cenach z przewaga tego
    > drugiego. Nie warto?

    Nie no, na zakupy właśnie do Lipska warto, bo to są targi , gdzie można coś
    kupować. Na INTERMOCIE są wystawcy, a nie sprzedawcy, więc zakupy są raczej
    pod stołem i tylko w niedziele, poza tym nie wszędzie (zwłaszcza Indie,
    Chiny i Korea sie wyprzedaje, żeby tego drzewa z powrotem do lasu nie
    zabierać). Za to wtedy ceny miodzio. Ale jeśli ktoś chciałby kupić coś
    markowego, to raczej nie ma po co jechać.

    Markowski

  1  

Podobne