Dyskusje / kuchenka gazowo-elektryczna

  • kuchenka gazowo-elektryczna | Mamut <cactusek@gmail.com>
    Witam
    To moj pierwszy zakup kuchenki od wielu lat i chcialbym sie dowiedziec
    od kogos doswiadczonego na co zwracac uwage. Wiem ze powinna miec
    termoobieg, ale co jeszcze? Czy wart doplacac za jakies cyfrowe timery
    i sterowanie ? Do czego to sie przydaje? Cena nikla (do 1000zl).
    Jakich firm sie wystrzegac a jakie modele sa w miare sprawdzone i
    dobre ?

  • Re: kuchenka gazowo-elektryczna | geyb <geyb@gazeta.pl>
    Z tańszych to spokojnie kupuj Amicę albo Mastercook-a. Ilość bajerów
    zależy od potrzeb. Jak dla mnie ważne było, żeby był termoobieg (bo
    dobrze mi wtedy pizza wychodzi) oraz osobno włączane grzałki u góry i u
    dołu piekarnika. Obrotowy rożen okazał się rozczarowaniem - działa
    dobrze, ale po upieczeniu kurczaka cały piekarnik jest tak upierdolony
    tłuszczem, który w kontakcie z gorącymi grzałkami pali się i śmierdzi,
    że owo urządzenie jest nieużywalne w normalnej kuchni. Co do
    elektronicznych wodotrysków - przydaje się funkcja automatycznego
    wyłączania grzania po ustalonym czasie, bo możesz nastawić sobie np.
    pieczenie na 25 minut i zająć się czymś innym - np. oglądaniem gołych
    panienek w internecie, na pewno nie spalisz na kamień ulubionej potrawy.
    W praktyce innych funkcji nie używam.

    Pozdrawiam, geyb

  • Re: kuchenka gazowo-elektryczna | Artur Lipowski <LAL@pro.onet.pl>
    Mamut wrote:
    ...
    > termoobieg, ale co jeszcze? Czy wart doplacac za jakies cyfrowe timery
    > i sterowanie ? Do czego to sie przydaje? Cena nikla (do 1000zl).
    > Jakich firm sie wystrzegac a jakie modele sa w miare sprawdzone i
    > dobre ?
    Jestem właśnie w temacie, bo też zbieram się do wymiany.
    Z doświadczenia własnego (kuchenka kupiona 7 lat temu) i znajomej (kupiona w tym
    roku) odradzam Mastercook-a.
    Wykonanie "od siekiery" - wypoziomowanie prawie niemożliwe, szuflada wsuwa się z
    zacięciami, trafienie na prosty ruszt nie musi być łatwe, a sam ruszt wydaje się
    zrobiony jak z kiepskiego drutu (jest zbyt elestyczny). Bardzo słabej jakości
    plastiki - pokrętła i zaślepki do wymiany po 3 latach. Elektronika "zegarkowa"
    nie przemyślana, bo brak jest nawet minimalnego podtrzymania i najkrótszy brak
    zasilania resetuje wszystkie ustawienia. Po 4 latach wyraźnie rozkalibrował się
    termostat.

    Moja lista wymagań:
    - termoobieg
    - osobne grzanie dół i góra (najlepiej żeby można było to dowolnie kombinować z
    termoobiegiem)
    - timer z głośnym i długim dźwiękiem
    - wbudowana zapalarka
    - system blokady gazu po zaniku płomienia
    - jeden (naprawdę) mały palnik
    - wyraźne wyprofilowanie zapobiegające rozlaniu płynu przy wykipieniu
    - szerkość 60 cm

    Na razie pod uwagę biorę firmy Indesit (posiadałem wcześniej i byłem bardzo
    zadowolny) lub Boscha.

    Pozdrawiam,
    --
    Artur Lipowski

  1  

Podobne