-
kupili w prezencie myszke lecz zla - proba oddania lub wymienienia | "bartek" <felsuma...
witam
wczoraj zakupili myszke w sklepie model x.
osoba dla ktorej mialbyc to prezent dzien pozniej chce wymienic ta myszke na
inna drozsza lub oddac i zarzadac zwrotu pieniedzy ?czy sa jakies przepisy
prawne odnosnie takiej sytuacji ?
myszka nie byla uzywana jest zapakowana itp
-
Re: kupili w prezencie myszke lecz zla - proba oddania lub wymienienia | Markus Sprungk <msprungk...
bartek napisał(a):
> witam
> wczoraj zakupili myszke w sklepie model x.
> osoba dla ktorej mialbyc to prezent dzien pozniej chce wymienic ta myszke na
> inna drozsza lub oddac i zarzadac zwrotu pieniedzy ?czy sa jakies przepisy
> prawne odnosnie takiej sytuacji ?
> myszka nie byla uzywana jest zapakowana itp
Było wielokrotnie: nie ma czegoś takiego jak zwrot towaru na podstawie
"widzimisię klienta"
Proponuję się tego nauczyć na pamięć
--
Markus Sprungk msprungk(at)post(KROPKA)pl
ICQ: 79050392 msprungk...
Tlen: msprungk
GG: 1447098
-
Re: kupili w prezencie myszke lecz zla - proba oddania lub wymienienia | "Dariusz Krok" <d_krok...
"Markus Sprungk"
news:1nset22t46gl2.1n2d4grlxt92h$.dlg...
> bartek napisał(a):
>
>> witam
>> wczoraj zakupili myszke w sklepie model x.
>> osoba dla ktorej mialbyc to prezent dzien pozniej chce wymienic ta myszke
>> na
>> inna drozsza lub oddac i zarzadac zwrotu pieniedzy ?czy sa jakies
>> przepisy
>> prawne odnosnie takiej sytuacji ?
>> myszka nie byla uzywana jest zapakowana itp
>
> Było wielokrotnie: nie ma czegoś takiego jak zwrot towaru na podstawie
> "widzimisię klienta"
>
> Proponuję się tego nauczyć na pamięć
>
>
...a powinno być, przynajmniej w takim wypadku gdy towar jest nietknięty
(oryginalnie zapakowany).
Nie mówię o stronie prawnej, bo tutaj dlugo by na to czekać, ale o polityce
sklepów, która mogła by się w tym kierunku zacząć zmieniać w celu
przyciągnięcia klientów (powidzmy 5-7 dni na oddanie bez uzasadnienia).
Coś do przemyślenia handlowcom.
--
Dariusz Krok
-
Re: kupili w prezencie myszke lecz zla - proba oddania lub wymienienia | "Ero Walensdorf" <walensdorf...
Użytkownik "Dariusz Krok"
>> Było wielokrotnie: nie ma czegoś takiego jak zwrot towaru na podstawie
>> "widzimisię klienta"
>>
>> Proponuję się tego nauczyć na pamięć
>>
>>
>
> ...a powinno być,
Otwórz sklep, to Ci się punkt widzenia diametralnie zmieni.
EWa
-
Re: kupili w prezencie myszke lecz zla - proba oddania lub wymienienia | "Dariusz Krok" <d_krok...
"Ero Walensdorf"
news:45894b99$1...
>
> Użytkownik "Dariusz Krok"
>>> Było wielokrotnie: nie ma czegoś takiego jak zwrot towaru na podstawie
>>> "widzimisię klienta"
>>>
>>> Proponuję się tego nauczyć na pamięć
>>>
>>>
>>
>> ...a powinno być,
>
> Otwórz sklep, to Ci się punkt widzenia diametralnie zmieni.
> EWa
>
Tak, wiem jak to jest prowadzić sklep, tzn. osobiście tego nie
praktykowałem, ale przez pewien czas pracowałem w jednym i można powiedzieć
temat ten poznałem od podszewki, a zasada jest następująca:
Byle wepchać klientowi towar i do widzenia,
żadnych zwrotów,
hura, wreście pozbyliśmy się tego grata
itd, itd
Takie jest podejście do handlu w Polsce, oczywiście generalizując. Tak więc
diametralnie to mój punkt widzenia by się nie zmienił, a sądząc z twojej
wypowiedzi, EWa, to należysz właśnie do grona "naszych" wspaniałych
handlowców, a przy najmniej ludzi myślących podobnie. Pisząc "naszych" mam
na myśli tych działających na rynku polskim, więc rodzimych i zagranicznych,
którzy przyjmują reguły panujące na rynku i wręcz im to na rękę.
Na poparcie moich słów o "mentalności" handlu w Polsce opowiem anegrotkę:
"Było sobie takie prawo umożliwiające zwrot towaru przy zakupie poza
siedzibą (Internet), pewien człowieczek (czyt. ja) dokonał zakupu i
zachciało mu się zwrotu towaru. Po rozmowie ze sklepem dowiedział się, że
zwrot jest niemożliwy bo folia z pudełka została zdjęta :)) (samo pudełko
nietknięte), po kolejnej bużliwej rozmowie dostał zgodę na odesłanie towaru
do sklepu. Po 2 tyg. dowiedział się, że zwrot jednak nie będzie uznany, bo
towar nosi ślady użytkowania (przypominam, że pudełko nie otwierane) i, że
jak chcę dochodzić swoich praw to bardzo prosze, itd, itd."
Pomijając już kwestię prawną tego, jak zostałem potraktowany i jak
powinienem zareagować to można wyciągnąć jeden wniosek: nie ma to jak dobra
wola sprzedawcy. To są właśnie ludzie, którym "diametralnie" zmienił się
punkt widzenia.
--
Dariusz Krok