-
Lepiej być członkiem spółdzielni, czy nie? | "Maciek" <maciej_s...
Kupuję mieszkanie i mam do wyboru, czy chcę być członkiem spółdzielni, czy
nie. Wiem, że i jedno i drugie rozwiązanie ma swoje zalety i wady, ale nie
wiem dokładnie jakie.
Spółdzielnia mówi, że jak zostanę jej członkiem, to będę płacił co miesiąc o
40 zł mniejszy czynsz. Fajnie. Ale jakie są wady?
Czy nie będę wówczas na przykład odpowiadał solidarnie za długi spółdzielni,
których narobi prezes?
-
Re: Lepiej być członkiem spółdzielni, czy nie? | "Piotr Lewandowski" <kibic28WYTNIJTO...
Użytkownik "Maciek"
news:fbmrse$225j$1...
> Kupuję mieszkanie i mam do wyboru, czy chcę być członkiem spółdzielni, czy
> nie. Wiem, że i jedno i drugie rozwiązanie ma swoje zalety i wady, ale nie
> wiem dokładnie jakie.
>
> Spółdzielnia mówi, że jak zostanę jej członkiem, to będę płacił co miesiąc
> o 40 zł mniejszy czynsz. Fajnie. Ale jakie są wady?
>
> Czy nie będę wówczas na przykład odpowiadał solidarnie za długi
> spółdzielni, których narobi prezes?
Wady są duże, nie zapisuj się do spółdzielni
Piotr
-
Re: Lepiej być członkiem spółdzielni, czy nie? | Miroo <miroo_dnREMOVE...
Date: Thu, 6 Sep 2007 14:15:35 +0200, name: Piotr Lewandowski:
>> Czy nie będę wówczas na przykład odpowiadał solidarnie za długi
>> spółdzielni, których narobi prezes?
>
> Wady są duże, nie zapisuj się do spółdzielni
No to sypnąłeś konkretami...
Pozdrawiam
Miroo
-
Re: Lepiej być członkiem spółdzielni, czy nie? | "Maciek" <maciej_s...
> Wady są duże, nie zapisuj się do spółdzielni
Napisz, proszę, coś więcej.
I jakiego utrudniania życia (i dodatkowych kosztów) mogę się spodziewać,
jeśli się nie zapiszę.
Czytałem kiedyś o facecie, którego spółdzielnia postraszyła (nie wiem, czy
miała podstawy), że skoro nie jest członkiem, to w zasadzie wynajmuje
mieszkanie od spółdzielni, bo ono jest jej własnością, więc musi płacić za
wynajem.
-
Re: Lepiej być członkiem spółdzielni, czy nie? | "Grzegorz Lipnicki" <grzdodanelipni...
> Czytałem kiedyś o facecie, którego spółdzielnia postraszyła (nie wiem,
> czy
> miała podstawy), że skoro nie jest członkiem, to w zasadzie wynajmuje
> mieszkanie od spółdzielni, bo ono jest jej własnością, więc musi
> płacić za wynajem.
na pewno nie trzeba być członkiem przy tzw.
spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu,
od paru lat możliwa jest też własność odrębna lokalu
(wtedy masz też udział w częściach wspólnych budynku);
natomiast, istotnie, spółdzielnie ładują wyższe (absurdalnie często
wyższe)
opłaty za eksploatację i fundusz remontowy dla osób nie będących
członkami - nie wiem, czy to ma oparcie w wyliczeniach, czy biorą
to z kapelusza; podejrzewam to drugie, choć teoretycznie wpływy
z działalności gosp. spółdzielni mają pomniejszać właśnie opłaty
ponoszone przez członków;
mam porównanie między budynkami zarządzanymi
przez wspólnotę i spółdzielnią - generalnie
to drugie wymaga dużego poczucia humoru:)
g.