-
mBank - Dziwne polecenie zapłaty | Grzegorz <adress...
Na koncie pewnej osoby z mojej rodziny pojawiło się nagle polecenie
zapłaty. Osoba ta dowiedziała się o tym dopiero wtedy, kiedy do domu
przyszedł list z mBanku z informacją o tym. Polecenie zapłaty nie było
nigdy ustanawiane, a na liście poleceń widnieje taka pozycja. Pomimo, że
nie zostało jeszcze ani razu wykonane to już została pobrana opłata za
korzystanie z tej opcji.
W banku poinformowano ponadto, że musiał zostać złożony podpis identyczny
jak na umowie dla aktywowania tego polecenia, czego ta osoba na pewno nie
zrobiła.
Jedyne co jest to nip wierzyciela i jego bank. Na mlinii i w mkiosku nic
nie chcą na temat wierzyciela powiedzieć, więc na wszelki wypadek konto
zostało wyczyszczone.
Czy ktoś z Was miał z czymś takim do czynienia? Czy możliwe jest, że to
nieuczciwy pracownik banku? W sumie takie coś można zgłaszać na policję, bo
to wygląda na ingerencję w konto.
-
Re: mBank - Dziwne polecenie zapłaty | Krzysztof Halasa <khc...
Grzegorz
> W banku poinformowano ponadto, że musiał zostać złożony podpis identyczny
> jak na umowie dla aktywowania tego polecenia, czego ta osoba na pewno nie
> zrobiła.
To niech bank przedstawi kopie upowaznienia.
> Jedyne co jest to nip wierzyciela i jego bank. Na mlinii i w mkiosku nic
> nie chcą na temat wierzyciela powiedzieć,
Jak to "nie chca powiedziec"? Tzn. mowia "nie wiemy" albo "wiemy ale
nie powiemy" czy raczej "wiemy, nie powiemy, a jak nie bedziesz
grzeczny to dom spalimy"?
Jesli nie wiedza kto jest tajemniczym wierzycielem to niech przekaza
sprawe komus, kto jest wladny to sprawdzic, podobnie jak sprawe
upowaznienia.
> Czy ktoś z Was miał z czymś takim do czynienia? Czy możliwe jest, że to
> nieuczciwy pracownik banku? W sumie takie coś można zgłaszać na policję, bo
> to wygląda na ingerencję w konto.
Na ingerencje to nie wiem, ale na jakies oszustwo owszem.
Aczkolwiek nie wyobrazam sobie by bank nie wiedzial kto jest
"wierzycielem".
--
Krzysztof Halasa
-
Re: mBank - Dziwne polecenie zapłaty | Grzegorz <adress...
Dnia Thu, 19 Jul 2007 17:33:44 +0200, Krzysztof Halasa napisał(a):
> Grzegorz
>
>> W banku poinformowano ponadto, że musiał zostać złożony podpis identyczny
>> jak na umowie dla aktywowania tego polecenia, czego ta osoba na pewno nie
>> zrobiła.
>
> To niech bank przedstawi kopie upowaznienia.
>
>> Jedyne co jest to nip wierzyciela i jego bank. Na mlinii i w mkiosku nic
>> nie chcą na temat wierzyciela powiedzieć,
>
> Jak to "nie chca powiedziec"? Tzn. mowia "nie wiemy" albo "wiemy ale
> nie powiemy" czy raczej "wiemy, nie powiemy, a jak nie bedziesz
> grzeczny to dom spalimy"?
>
> Jesli nie wiedza kto jest tajemniczym wierzycielem to niech przekaza
> sprawe komus, kto jest wladny to sprawdzic, podobnie jak sprawe
> upowaznienia.
>
>> Czy ktoś z Was miał z czymś takim do czynienia? Czy możliwe jest, że to
>> nieuczciwy pracownik banku? W sumie takie coś można zgłaszać na policję, bo
>> to wygląda na ingerencję w konto.
>
> Na ingerencje to nie wiem, ale na jakies oszustwo owszem.
> Aczkolwiek nie wyobrazam sobie by bank nie wiedzial kto jest
> "wierzycielem".
Dzięki za odpowiedź. Faktycznie, muszą mieć przecież kopie upoważnienia, na
której jest rzekomy podpis.
-
Re: mBank - Dziwne polecenie zapłaty | "Bogdan B." <boguxx98xx...
Grzegorz wrote:
> Jedyne co jest to nip wierzyciela i jego bank. Na mlinii i w mkiosku
> nic nie chcą na temat wierzyciela powiedzieć, więc na wszelki wypadek
> konto zostało wyczyszczone.
To zalogować się, nacisnąć eKonto-Polecenia zapłaty-Nazwa wierzyciela
I przeczytać co to za jeden.
-
Re: mBank - Dziwne polecenie zapłaty | Titus_Atomicus...
In article
Krzysztof Halasa
> Grzegorz
>
> > W banku poinformowano ponadto, że musiał zostać złożony podpis identyczny
> > jak na umowie dla aktywowania tego polecenia, czego ta osoba na pewno nie
> > zrobiła.
>
> To niech bank przedstawi kopie upowaznienia.
\
Jak? To przeciez bnk internetowy.
:-)
>
> > Jedyne co jest to nip wierzyciela i jego bank. Na mlinii i w mkiosku nic
> > nie chcą na temat wierzyciela powiedzieć,
>
> Jak to "nie chca powiedziec"? Tzn. mowia "nie wiemy" albo "wiemy ale
> nie powiemy" czy raczej "wiemy, nie powiemy, a jak nie bedziesz
> grzeczny to dom spalimy"?
Ech, chyba nie byles klientem mBanku.
To znowu te ich procedury.
Jesli wchodzi akurat w gre przypadek, ktorego w procedurach nie
przewidziano, konsultant czyta z kartki "bardzo mi przykro, ale nie
mozemy spelnic pana/pani prosby. Czy moge jeszcze w jakis sposob pomoc?"
Ty znowu pytasz, a on snowu swoje.
Taka petla.
Z moich doswiadczen - nie da sie tego przeskoczyc.
TA