-
Mówcie co chcecie, ale | "Czarna Sotnia" <Czarna.Sotnia...
ja w to, że o wyniku przesądziła gadka Kaczyński - Tusk, to
nie wierzę. Dlaczego? Ano po prostu dlatego, że sztabowcy z
pisuariatu mieli dość czasu, by przyjżeć się zachowaniu
publiki w "Teraz My...", w "Co z tą Polską" itd. I mieli
wystarczające przesłanki do tego, by móc się spodziewać, że
taki arsenał zostanie użyty. Jak się permanetnie zaiwaniało
do studia na Augustówce i na Ostrobramskiej, to można było
nabrać wystarczającego doświadczenia, by móc takie coś
przewidzieć. Ktoś z, tzw. komentatorów, to zauważył? A jak
wiedziało się, że Kaczyński nie jest w formie, to można było
zażądać przesunięcia daty tej gadki, bo czasu jeszcze było.
Wtedy można byłoby go lepiej przygotować, tak, by wynik był
wyrównany i nie trzeba byłoby się ratować ujawnianiem nagrań
z łapówkarą. To oczywiście wcale by nie gwarantowało
zwycięstwa, ale mogłoby wyciągnąć wynik pisuariatu gdzieś w
okolice platfusów. Tak, że różnica mogłaby być 2-3 proc.
Tyle by wystarczyło, by móc obronić weto Brata. Koniec,
kropka. Dość ściemy.
---
Moje poglądy nie są homologowane przez "Gazetę".
C.S.
-
Re: Mówcie co chcecie, ale | "Piotr" <pnat...
Użytkownik "Czarna Sotnia"
>
> ja w to, że o wyniku przesądziła gadka Kaczyński - Tusk, to nie wierzę.
> Dlaczego? Ano po prostu dlatego, że sztabowcy z pisuariatu mieli dość
> czasu, by przyjżeć się zachowaniu publiki w "Teraz My...", w "Co z tą
> Polską" itd. ...
>
>
Cóż, jest jeszcze pycha, nieobca wszystkim ludziom, ona potrafi pięknie
przesłonić oczy. Ja myslę, że zlekceważyli Tuska, nikt nie przypuszczał, że
da się go aż tak wytresować. Przecież wszyscy tego lenia dobrze znali. A tu
sruu, taka niespodzianka.
pz
Piotr
-
Re: Mówcie co chcecie, ale | Tony <g1tzb10...
On Oct 26, 6:46 am, "Czarna Sotnia"
> ja w to, że o wyniku przesądziła gadka Kaczyński - Tusk, to
> nie wierzę.
To nie jest kwestia wiary a faktow.
Faktem jest ze do debaty prowadzil w sondazach PiS
a po debacie PO.
Jeszcze do tego na skutek wyczynow pijackich Kwasa
kilka procent z LiD-u przeszlo na strone PO - o czym
wspomnial sam premier w wywiadzie dla Rzplitej.
Potem doszla sprawa Sawickiej ktora sie tak ladnie
poplakala - i mamy wynik jaki mamy.
Sa to sprawy oczywiste i nie ma co tu kombinowac.
bzkl
-
Re: Mówcie co chcecie, ale | clafoutis <clafoutis...
Piotr wrote:
> U?ytkownik "Czarna Sotnia"
>
>>ja w to, ?e o wyniku przes?dzi?a gadka Kaczy?ski - Tusk, to nie wierz?.
>>Dlaczego? Ano po prostu dlatego, ?e sztabowcy z pisuariatu mieli do?ae
>>czasu, by przyj?eae si? zachowaniu publiki w "Teraz My...", w "Co z t?
>>Polsk?" itd. ...
>>
>>
>
> Có?, jest jeszcze pycha, nieobca wszystkim ludziom, ona potrafi pi?knie
> przes?oniae oczy. Ja mysl?, ?e zlekcewa?yli Tuska, nikt nie przypuszcza?, ?e
> da si? go a? tak wytresowaae. Przecie? wszyscy tego lenia dobrze znali. A tu
> sruu, taka niespodzianka.
> pz
> Piotr
>
>
tak ja tez mysle ze sie po prostu przeliczyli . jesli kwacha spuscil z
taka latwoscia to im sie wydawalo ze z donkiem to bedzie bulka z maslem
ale fatalny zbieg okolicznosci ta choroba i co tam jeszcze no plus
nieprzygotowanie ekipy do wystepu.
mnie natomiast wkurwia jedna sprawa jak to jest ze telewizja w osibie
redaktorka lub prezesa zaprasza gosci i pozwala im tam robic co im sie
qwa podoba.
mysle ze mozna to przerwac w momencie gdy jud docvhodzi do zwyklego
chamstwa na wizji.
nikt qwa palcem nie kiwnal.
rozumeim mozna komus bic brawa poprukiwac z niezadowolenia ale to co tam
wyprawialy te chamy ktore przyszly z donkiem to przesada.
jakby to bylo u mnie w domu juz bym ich qwa nauczyl odrobiny przyzwoitosci
piotr
-
Re: Mówcie co chcecie, ale | "wolim" <wolim...
Użytkownik "Czarna Sotnia"
> ja w to, że o wyniku przesądziła gadka Kaczyński - Tusk, to nie wierzę.
> Dlaczego? Ano po prostu dlatego, że sztabowcy z pisuariatu mieli dość
> czasu, by przyjżeć się zachowaniu publiki w "Teraz My...", w "Co z tą
> Polską" itd. I mieli wystarczające przesłanki do tego, by móc się
> spodziewać, że taki arsenał zostanie użyty. Jak się permanetnie zaiwaniało
> do studia na Augustówce i na Ostrobramskiej, to można było nabrać
> wystarczającego doświadczenia, by móc takie coś przewidzieć. Ktoś z, tzw.
> komentatorów, to zauważył? A jak wiedziało się, że Kaczyński nie jest w
> formie, to można było zażądać przesunięcia daty tej gadki, bo czasu
> jeszcze było. Wtedy można byłoby go lepiej przygotować, tak, by wynik był
> wyrównany i nie trzeba byłoby się ratować ujawnianiem nagrań z łapówkarą.
> To oczywiście wcale by nie gwarantowało zwycięstwa, ale mogłoby wyciągnąć
> wynik pisuariatu gdzieś w okolice platfusów. Tak, że różnica mogłaby być
> 2-3 proc. Tyle by wystarczyło, by móc obronić weto Brata. Koniec, kropka.
> Dość ściemy.
Chłopie, zastanów się dwa razy zanim cokolwiek napiszesz.
Najpierw twierdzisz, że debata Tusk-Kaczyński nie przesądziła o wyniku
wyborów, a potem piszesz, że gdyby się sztab Kaczyńskiego odpowiednio do
debaty przygotował, to PiS nie odniósłby takiej porażki.
To jak to jest? Debata miała wpływ na wyniki wyborów, czy nie?
Proponuję zacząć logicznie myśleć.
Pozdrawiam,
/\/\\/\/