-
odkurzacz automatyczny | "strach" <strach3...
Kiedy parę lat temu te urządzenia debiutowały na rynku, były bardziej
zabawką niż rzeczywistą pomocą. Od tamtej pory minęło trochę czasu i pewnie
jest lepiej - czy ktoś ma jakiś współczesny model i może się podzielić
opinią? Widzę go jako wspomagacz, który nie zastępuje regularnego
odkurzania, ale bez wydatku czasu właściciela redukuje kurz/piasek/sierść do
akceptowalnego poziomu - wtedy możnaby odkurzać ręcznie raz na tydzień i nie
zarosnąć brudem w międzyczasie. Najważniejsze pytanie - czy można pootwierać
drzwi na korytarz, wyjść z domu i po powrocie mieć wszystkie pokoje jako
tako wysprzątane, czy zatnie się np. na krawędzi dywanu i nie wyjdzie z
pierwszego pokoju?
strach
-
Re: odkurzacz automatyczny | Ikselka <ikselka...
strach pisze:
> Kiedy parę lat temu te urządzenia debiutowały na rynku, były bardziej
> zabawką niż rzeczywistą pomocą. Od tamtej pory minęło trochę czasu i
> pewnie jest lepiej - czy ktoś ma jakiś współczesny model i może się
> podzielić opinią? Widzę go jako wspomagacz, który nie zastępuje
> regularnego odkurzania, ale bez wydatku czasu właściciela redukuje
> kurz/piasek/sierść do akceptowalnego poziomu - wtedy możnaby odkurzać
> ręcznie raz na tydzień i nie zarosnąć brudem w międzyczasie.
> Najważniejsze pytanie - czy można pootwierać drzwi na korytarz, wyjść z
> domu i po powrocie mieć wszystkie pokoje jako tako wysprzątane, czy
> zatnie się np. na krawędzi dywanu i nie wyjdzie z pierwszego pokoju?
>
> strach
>
Jak się zatnie na czymś, to sie wycofuje i szuka wolnej drogi.
--
XL wiosenna
-
Re: odkurzacz automatyczny | Ikselka <ikselka...
Ikselka pisze:
> strach pisze:
>> Kiedy parę lat temu te urządzenia debiutowały na rynku, były bardziej
>> zabawką niż rzeczywistą pomocą. Od tamtej pory minęło trochę czasu i
>> pewnie jest lepiej - czy ktoś ma jakiś współczesny model i może się
>> podzielić opinią? Widzę go jako wspomagacz, który nie zastępuje
>> regularnego odkurzania, ale bez wydatku czasu właściciela redukuje
>> kurz/piasek/sierść do akceptowalnego poziomu - wtedy możnaby odkurzać
>> ręcznie raz na tydzień i nie zarosnąć brudem w międzyczasie.
>> Najważniejsze pytanie - czy można pootwierać drzwi na korytarz, wyjść
>> z domu i po powrocie mieć wszystkie pokoje jako tako wysprzątane, czy
>> zatnie się np. na krawędzi dywanu i nie wyjdzie z pierwszego pokoju?
>>
>> strach
>>
> Jak się zatnie na czymś, to sie wycofuje i szuka wolnej drogi.
>
...ale ja bym się martwiła raczej o to, aby nie upuśic gdzieś np.
pierścionka czy innego drobiazgu - bo wtedy przepadło...
--
XL wiosenna
-
Re: odkurzacz automatyczny | "strach" <strach3...
"Ikselka"
news:fghgtn$jke$3...
> ...ale ja bym się martwiła raczej o to, aby nie upuśic gdzieś np.
> pierścionka czy innego drobiazgu - bo wtedy przepadło...
Fakt, w końcu nie widzimy co wciągnął, tak jak się widzi sprzątając samemu.
Albo więc zbieramy wszystko z podłogi i uruchamiamy odkurzacz wychodąc z
domu, albo opróżniamy worek przez sito :)
Jesteś zadowolona? Jaki masz model?
-
Re: odkurzacz automatyczny | Ikselka <ikselka...
strach pisze:
>
> "Ikselka"
> news:fghgtn$jke$3...
>> ...ale ja bym się martwiła raczej o to, aby nie upuśic gdzieś np.
>> pierścionka czy innego drobiazgu - bo wtedy przepadło...
>
> Fakt, w końcu nie widzimy co wciągnął, tak jak się widzi sprzątając
> samemu. Albo więc zbieramy wszystko z podłogi i uruchamiamy odkurzacz
> wychodąc z domu, albo opróżniamy worek przez sito :)
>
> Jesteś zadowolona? Jaki masz model?
>
Opróżnianie worka przez sito - odpada. W końcu po to jest odkurzacz, aby
uniknąć powtórnego kontaktu ze śmieciami i kurzem, prawda?
Myślałam nad kupnem i się nie zdecydowałam. Jednak. Coś koło 4000
kosztował wtedy. Znajomi kupili, ale jakoś nie słyszę zachwytów. nawet
wątpię, czy używają... Mają centralny - gdyby nie niechęć do wymyślania
sposobu przeprowadzenia rur (rujnacja!) w moim domu - też bym się
zdecydowała dziś.
--
XL wiosenna