Dyskusje / Re: Ogrzewanie gazem, piec dwufunkcyjny - komfort a nisk

  • Re: Ogrzewanie gazem, piec dwufunkcyjny - komfort a nisk | "jangr" <jangrBEZ_TEGO@interia.pl>
    Użytkownik "Ghost" napisał w wiadomości
    news:gbcrqr$r78$2@nemesis.news.neostrada.pl...

    W przypadku mieszkań mało kto chce mieć zróżnicowaną temperaturę np. w pokoju i
    przedpokoju,
    albo w kuchni. Najczęściej pożądane jest, aby była ona wyrównana (chyba że jest
    kilku sublokatorów,
    albo biura). Najłatwiej zrealizować to poprzez dobory powierzchni grzejników
    (tzw. mocy), oraz
    otwieranie drzwi. Dość łatwo to zrealizować. Wtedy temperaturą całego mieszkania
    bardzo łatwo sterować, ustawiając tylko jeden parametr - temperaturę wody na
    kotle.
    Wtedy można ustawić na regulatorze pokojowym temperaturę wyższą, niż pożądana
    i nominalna dla zabezpieczenia systemu przed nadmiernym wzrostem temperatur
    w pomieszczeniach, np. gdy nas akurat nie ma w domu. Jeśli taki regulator
    zadziała
    i wyłączy ogrzewanie, to stało będzie ono bardzo długo ze względu na histerezę
    (deltę),
    czyli różnicę pomiędzy wyłącz a załącz. W tym czasie cała instalacja się
    skrajnie
    wychładza, co nie jest pożądane.
    W wyjątkowych przypadkach, gdzie pomieszczenie się okresowo nagrzewa (np. od
    południa) można wyjątkowo zastosować głowicę. Wiele głowic, to niepotrzebne
    opory przepływu. A tu chodzi, żeby było ciepło i ekonomicznie, a nie, żeby bawić
    się
    w "małego ciepłownika" i co metr rury dawać jakiś gadżet do zabawy.

  • Re: Ogrzewanie gazem, piec dwufunkcyj | PeJot <PeJot@02.pl>
    Ghost pisze:

    >> Po 6 sezonach grzania wypraktykowałem taką metodę. Nie bawię się w
    >> regulowanie termostatami - jest ich za dużo w mieszkaniu i są
    >> zablokowane na pozycji 3-4, jedynie na lato odkręcam na 5 z uwagi na
    >> możliwość zestalenia się zaworów. Kocioł jest ustawiany ręcznie w
    >> zależności od temperatury zewnętrznej, na zasadzie takiej, że od 10 do
    >> 0 na zewnątrz daję temperaturę CO na niższą temperaturę, poniżej 0
    >> temp. w CO daję na maksimum. Jeżeli temperatura w CO jest za niska w
    >> stosunku do temp. zewnętrznej, albo np. sąsiedzi nie grzeją, wówczas
    >> kocioł nigdy nie wypracuje komfortu w mieszkaniu.
    >
    > Czyli masz "reczna" pogodowke ;-)

    No tak jakby. Pewnie dało by się to jakoś zautomatyzować ( mam
    dokumentację do kotła i jakieś pojęcie o elektronice ), ale nie mam na
    to czasu, poza tym regulacji temperatury na kotle dokonuję raptem kilka
    razy w sezonie. Bardziej potrzebny mi jakiś programator ze zdalnym
    czujnikiem i możliwością odpalenia CO przez telefon, ale póki co ceny chore.
    >
    >> Najważniejsze: nie oczekuj jakichś spektakularnych oszczędności gazu w
    >> związku z kombinowaniem ustawieniami. Ma być komfortowo i tyle.
    >> Oszczędności trzeba szukać w poprawnym zestrojeniu instalacji - we
    >> wszystkich pomieszczeniach powinna tak samo szybko narastać
    >> temperatura i tyle. Inaczej dochodzi do sytuacji gdy kocioł pracuje na
    >> jeden grzejnik, bo reszta zdążyła zagrzać pomieszczenia i została
    >> odcięta przez głowice. Wówczas kocioł tylko gotuje wodę dla
    >> pozostałego grzejnika marudy i to jest chora sytuacja z punktu
    >> widzenia zużycia gazu i samego kotła.
    >
    > Tylko wtedy gdy ten nieszczesny grzejnik jest w pomieszceniu z
    > termostatem.

    To wskazuje na _zbyt małą_ moc grzewczą w tym pomieszczeniu. Oczywiście
    można przegiąć w drugą stronę z mocą, nagrzać migiem pomieszczenie ze
    sterownikiem i wyłączyć kocioł, tymczasem w reszcie pomieszczeń zimno.

    > Ale niekoniecznie nalezy nazwac ta sytuacje chora.

    MSZ to jest chora sytuacja, ale w niezbyt rozbudowanej instalacji w
    mieszkaniu, gdzie kocioł i tak jest przewymiarowany mocowo w stosunku do
    zainstalowanych grzejników ( bo mniejszych nie ma ), po prostu nie da
    się jej uniknąć. Po prostu zawsze będzie jeden grzejnik "maruda", bo np.
    wiatr z jakiegoś kierunku wychłodził to pomieszczenie. Na szczęście
    kocioł ma by-pass.
    >
    >> Co do termostatu pokojowego: jest kilka szkół. Osobiście twierdzę, że
    >> termostat pokojowy powinien być w pomieszczeniu, w którym najszybciej
    >> _spada_ temperatura i to powoduje włączenie kotła.
    >
    > Jesli rownie szybko rosnie (malo prawdopodobne, ale wcale nie
    > niemozliwe)

    Powtarzam - to wskazuje na _nadmierną_ moc grzewczą w tym pomieszczeniu.
    To się da wyregulować, tyle że regulacja elementów CO jest tak dokładna
    jak łupanie zapałek siekierą, a na wyniki czeka się tygodniami.

    > to mozemy niedogrzac pozostalych pomieszczen. Dlatego uzywam
    > raczej okreslenia, "pomieszczenie najtrudniejsze do ogrzania". Trzeba
    > zdac sobie sprawe, ze taki (najpowszechniejszy w sumie obecnie w Polsce)
    > system, to po prostu kompromis i nie wszytsko da sie latwo uzyskac -
    > czasem wymaga to sporego wysilku podzas regulacji.

    I naprawdę sporo czasu i zrozumienia jak to działa, a nie chaotycznych
    ruchów w I sezonie grzewczym, w którym i tak idzie 50% więcej gazu.

    >> Przegrzania pozostałych pomieszczeń pilnują głowice termostatyczne.
    >
    > To jedyna szkola - pozostale to rozne "wyznania wiary".

    --
    P. Jankisz
    O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
    tylu idiotów" Stanisław Lem

  • Re: Ogrzewanie gazem, piec dwufunkcyj | PeJot <PeJot@02.pl>
    Ghost pisze:
    >
    > Użytkownik "PeJot" napisał w wiadomości
    > news:gbcnlc$h5g$1@inews.gazeta.pl...
    >> jangr pisze:
    >>
    >>> Głowice termostatyczne przy grzejnikach instalowane w jednym mieszkaniu
    >>> są raczej bez sensu.
    >>
    >> Głowice termostatyczne zabezpieczają przed przegrzewaniem w wyniku np.
    >> nasłonecznienia lub pojawienia się innego źródła ciepła ( kuchnia,
    >> łazienka ). Poza tym zabezpieczają przed przegrzewaniem pomieszczenia
    >> w przypadku gdy grzejnik ma zbyt dużą moc w stosunku do
    >> zapotrzebowania. A systemu CO nie da się wyregulować idealnie, choćby
    >> ze względu na różne warunki zewnętrzne.
    >
    > Glowice maja za zadanie stabilizowac temperature. "Zabezpieczanie" brzmi
    > nieadekwatnie.

    Ale o to dokładnie chodzi, aby zaoszczędzić na opale i nie przegrzewać
    pomieszczeń w których temperatura skoczyła do góry.

    >> Miesiąc praktyki to mało, własnego CO trzeba się uczyć kilka sezonów
    >> grzewczych. Inaczej ustawiam CO np. wczesną wiosną, gdy już słoneczko
    >> dogrzewa i średnia temperatura na zewnątrz _rośnie_, inaczej na
    >> jesieni, gdy średnia temp. _spada_. Zdaje się że to się nazywa
    >> regulacja adaptacyjna :)
    >
    > Ale zdajesz sobie sprawe, ze Twoj przedpisca pisze o rezygnacji z glowic
    > i termostatu?

    W usenecie widziałem już wiele bzdur.

    > Mierzac i rejestrujac temperature w kazdym pomieszceniu i na zewnatrz
    > mozna bardzo szybko ustalic wszelkie parametry, od kryzowania do krzywej
    > po ktorej ma pogodowka chodzic.

    I to jest robota dla inżyniera, a ZTCW choćby u mnie w bloku prawie nikt
    nie ma prawidłowo wyregulowanego CO, za to wszyscy narzekają na rachunki.

    --
    P. Jankisz
    O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
    tylu idiotów" Stanisław Lem

  • Re: Ogrzewanie gazem, piec dwufunkcyjny - komfort a nisk | "Ghost" <ghost@everywhere.pl>

    Użytkownik "jangr" napisał w wiadomości
    news:gbcskg$h2p$1@atlantis.news.neostrada.pl...
    > Użytkownik "Ghost" napisał w wiadomości
    > news:gbcrqr$r78$2@nemesis.news.neostrada.pl...
    >
    > Wtedy temperaturą całego mieszkania
    > bardzo łatwo sterować, ustawiając tylko jeden parametr - temperaturę wody
    > na kotle.

    Niestety nie.

    1. Sasiedzi roznie grzeja w ciagu dnia.
    2. Na zewnatrz raz wiatr, raz mroz, raz slonce.
    3. Otwieranie/zamykanie drzwi wejsciowych i okien.
    4. Caly uklad ma pamiec - w postaci zgromadzonej energii w murach.

    Itd.

    Sterowanie bez sprzezenia zwrotnego nie da stabilnej temperatuty ani
    oszczednosci.


  • Re: Ogrzewanie gazem, piec dwufunkcyjny - komfort a nisk | "Ghost" <ghost@everywhere.pl>

    Użytkownik "PeJot" napisał w wiadomości
    news:gbct38$9cl$1@inews.gazeta.pl...
    > Ghost pisze:
    >>
    >> Użytkownik "PeJot" napisał w wiadomości
    >> news:gbcnlc$h5g$1@inews.gazeta.pl...
    >>> jangr pisze:
    >>>
    >>>> Głowice termostatyczne przy grzejnikach instalowane w jednym mieszkaniu
    >>>> są raczej bez sensu.
    >>>
    >>> Głowice termostatyczne zabezpieczają przed przegrzewaniem w wyniku np.
    >>> nasłonecznienia lub pojawienia się innego źródła ciepła ( kuchnia,
    >>> łazienka ). Poza tym zabezpieczają przed przegrzewaniem pomieszczenia w
    >>> przypadku gdy grzejnik ma zbyt dużą moc w stosunku do zapotrzebowania. A
    >>> systemu CO nie da się wyregulować idealnie, choćby ze względu na różne
    >>> warunki zewnętrzne.
    >>
    >> Glowice maja za zadanie stabilizowac temperature. "Zabezpieczanie" brzmi
    >> nieadekwatnie.
    >
    > Ale o to dokładnie chodzi, aby zaoszczędzić na opale i nie przegrzewać
    > pomieszczeń w których temperatura skoczyła do góry.

    Ale stabilizacja oznacza komfort - czyli ogranizczenie temperatury rowniez
    od dolu.

    >> Mierzac i rejestrujac temperature w kazdym pomieszceniu i na zewnatrz
    >> mozna bardzo szybko ustalic wszelkie parametry, od kryzowania do krzywej
    >> po ktorej ma pogodowka chodzic.
    >
    > I to jest robota dla inżyniera, a ZTCW choćby u mnie w bloku prawie nikt
    > nie ma prawidłowo wyregulowanego CO, za to wszyscy narzekają na rachunki.

    Wrzucic do kazdego pokoju po jednym I-buttonie zczytywac co dziennie i
    korygowac kryzy. Nie powinno zajac wiecej jak dwa tygodnie - o ile zima nie
    bedzie oszukana.


Podobne