Dyskusje / olej do drewna - zapach

  • olej do drewna - zapach | "Aeddin" <aeddin...
    Witam!
    Zanabyłem Ci ja ostatnio olej do konserwacji drewna ("Behandla", z
    pewnej szwedzkiej firmy ;-) ) i mam wątpliwości. Czy taki olej może mieć
    taki brudno-mleczny kolor (ale olejowane tym drewno ładnie wygląda) i
    tak śmierdzieć? Jest to typowy, paskudny zapach zjełczałego oleju.
    Ktoś z Was ma doświadczenie w temacie olejowania drewna i może się
    podzielić?
    Pozdrówka,
    --
    Michał 'Aeddin' Ogiński

  • Re: olej do drewna - zapach | "Grzegorz Lipnicki" <grzdodanelipni...
    > tak śmierdzieć? Jest to typowy, paskudny zapach zjełczałego oleju.


    tak, ale szybko mija;) to mieszanina... a zresztą, podają skład, więc
    wiesz;

    g.

  • Re: olej do drewna - zapach | Aeddin <aeddinTOJESTNIEPOTRZEBNE...
    On Thursday, 25 of October 2007 15:20, Grzegorz Lipnicki wrote at
    pl.rec.dom:

    >> tak śmierdzieć? Jest to typowy, paskudny zapach zjełczałego oleju.
    >
    >
    > tak, ale szybko mija;) to mieszanina... a zresztą, podają skład, więc
    > wiesz;
    >
    > g.
    Jasne... "Zawartość: Chiński olej do konserwacji drewna, olej lniany,
    metyloceluloza,..." (cytat z naklejki na puszce). To że jest tam olej to
    zrozumiałe, ale dlaczego chiński? ;-)

    --
    Michał 'Aeddin' Ogiński

  • Re: olej do drewna - zapach | "Grzegorz Lipnicki" <grzdodanelipni...

    > zrozumiałe, ale dlaczego chiński? ;-)
    >


    inaczej: tungowy;

    g.

  • Re: olej do drewna - zapach | "Joanna Duszczyńska" <jduszczynska...

    Użytkownik "Aeddin" news:xn0fcvbkkbjk8mn000...
    > Witam!
    > Zanabyłem Ci ja ostatnio olej do konserwacji drewna ("Behandla", z
    > pewnej szwedzkiej firmy ;-) ) i mam wątpliwości. Czy taki olej może mieć
    > taki brudno-mleczny kolor (ale olejowane tym drewno ładnie wygląda) i
    > tak śmierdzieć? Jest to typowy, paskudny zapach zjełczałego oleju.

    Używałam ostatnio oleju do konserwacji mebli ogrodowych. Chciałam je
    zakonserwować na świeżo przed schowaniem na zimę. Olej był barwiący na
    brązowo. Meble wyglądają super, ale śmierdziały okrutnie. Schowałam je z
    balkonu do domu jak wyschły, bo nie chciałam, żeby je po olejowaniu deszcz
    jeszcze moczył i po pół godzinie niestety wystawiłam je znowu na zewnątrz.
    Smród wywołujący odruch wymiotny rozłaził się z antresoli po całym domu.
    Zapach ten utrzymywał się przez tydzień. Według instrukcji obsługi miały się
    nadawać do użycia/siadania po dobie. Siadać można było, bo nie brudziły,
    posiedzieć by się jednak nie dało. Ale ja to wrażliwa na zapachy jestem.

    Natomiast olej do konserwacji drewna z atestem na konserwację drewna
    będącego w kontakcie z żywnością - taki do desek do krojenia i stolnic nie
    ma tego koszmarnego zapachu. Stolnica wygląda po nim super no i nie nasiąka
    od wyrabiania ciasta tudzież mycia po gotowaniu. Może, jeśli to ma być olej
    do mebli we wnętrzu tudzież do mebli z pokoju dziecinnego, warto by było
    zainwestować w taki z atestem do kontaktu z żywnością?
    --
    Pozdrawiam
    Joanna
    http://www.jduszczynska.republika.pl/


  1 2  

Podobne