-
palenie na klatce w bloku - mozna tak ? | "Bartosz Brzeziński" <brzezinski...
Mam takie pytanie jak w temacie. Mam sasiada buraka co wychodzi ze
znajomymi "na papieroska" ze swojego mieszkania na klatke schodowa - pewnie
zeby nie truc swoich pociech. A mi smierdzi i szykuje sie do interwencji
ostatecznej - bo juz mu zwracalem uwage grzecznie ;-) ze mi w chaupie
smierdzi i przeszkadza.
Czy sa jakies przepisy zakazujace palenia na klatce ? Czy to tylko kwestja
kultury osobistej ?
Bo jak kultury - to kupie odswiezacz sosnowy i podczas gdy on i jego
ziomale beda palic ja bede "odswiezal " teren.
A jak przepisy - to dzwonie do strazy i niech sie chlopaki wykaza.
A moze macie jakies inne pomysly na skuteczna edukacje 30-latka ?
Pozdrawiam,
B.
-
Re: palenie na klatce w bloku - mozna tak ? | "czaja" <dczajkowski...
Użytkownik "Bartosz Brzeziński"
news:erndcd$vr7$1...
>> Bo jak kultury - to kupie odswiezacz sosnowy i podczas gdy on i jego
> ziomale beda palic ja bede "odswiezal " teren.
Albo nocnik sobie kup i jak on i jego ziomale, to ty.....:-)
pozdrawiam
-
Re: palenie na klatce w bloku - mozna tak ? | "Piotrek" <lhiphop...
Użytkownik "Bartosz Brzeziński"
news:erndcd$vr7$1...
> A jak przepisy - to dzwonie do strazy i niech sie chlopaki wykaza.
> A moze macie jakies inne pomysly na skuteczna edukacje 30-latka ?
> Pozdrawiam,
Cholera, nie wiem.
Ja mam kilku sąsiadów - jeden wychodzi czasem przed klatkę ale też pali na
klatce i też śmierdzi.Co gorsza czasem pali na balkonie i jak są
niekorzystne wiatry to.....
Swoją drogą to uważam że palacze powinni płacić 1000% składki zdrowotnej
albo ich nowotwory i choroby odpapierosowe nie powinny być leczone przez
państwową służbę zdrowia
najlepiej taką składkę zawrzeć w papierosach (cena x 10) i pilnować
akcyzy....
Piotrek
-
Re: palenie na klatce w bloku - mozna tak ? | BartekK <sibi...
Piotrek napisał(a):
> Swoją drogą to uważam że palacze powinni płacić 1000% składki zdrowotnej
> albo ich nowotwory i choroby odpapierosowe nie powinny być leczone przez
> państwową służbę zdrowia
> najlepiej taką składkę zawrzeć w papierosach (cena x 10) i pilnować
> akcyzy....
Obawiam sie ze taka skladka juz jest zawarta w cenie papierosow (bo cena
ich produkcji jest groszowa, wklad w cene "kosztow marketingowych" dosc
znaczny, a duza wiekszosc to chyba podatki akcyzy i inne takie, podobnie
jak w cenie alkoholu).
A w kwestii smierdzenia na klatce schodowej/gdziekolwiek - moze
zawalczyc od strony "ochrony przeciwpozarowej"? W polaczeniu z zakazem
palenia (trzeba by dogadac sie z spoldzielnia/wlascicielem bloku o
wydanie takiego zakazu) mozna by wtedy juz wzywac straz miejska czy
nawet straz pozarna "panie cos sie pali chyba na klatce schodowej, czuje
dym a przeciez nikt tam nie pali papierosow bo jest zakaz", przyjechali
by i skasowali na goracym uczynku smierdziuchow to by sie moze nauczyli...
--
| Bartlomiej Kuzniewski
| sibi...
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173
-
Re: palenie na klatce w bloku - mozna tak ? | "poranna.kawa" <cien.wiatru...
On 23 Lut, 19:56, "Bartosz Brzeziński"
> Mam takie pytanie jak w temacie. Mam sasiada buraka co wychodzi ze
> znajomymi "na papieroska" ze swojego mieszkania na klatke schodowa - pewnie
> zeby nie truc swoich pociech. A mi smierdzi i szykuje sie do interwencji
> ostatecznej - bo juz mu zwracalem uwage grzecznie ;-) ze mi w chaupie
> smierdzi i przeszkadza.
> Czy sa jakies przepisy zakazujace palenia na klatce ? Czy to tylko kwestja
> kultury osobistej ?
> Bo jak kultury - to kupie odswiezacz sosnowy i podczas gdy on i jego
> ziomale beda palic ja bede "odswiezal " teren.
> A jak przepisy - to dzwonie do strazy i niech sie chlopaki wykaza.
> A moze macie jakies inne pomysly na skuteczna edukacje 30-latka ?
> Pozdrawiam,
> B.
Nie wiem, czy można to odnieść do tej sytuacji, ale może warto się
powołać na zakaz palenia w miejscach publicznych. W końcu było, nie
było, klatka jest dostępna dla ogółu społeczeństwa.
est