Dyskusje / Re: Panele - jedno pytanie

  • Re: Panele - jedno pytanie | "Piotrek" <a@b.ru>
    > Tu masz fotki z mojego mieszkana gdzie mam symetrię. Niestety niezbyt to
    > widać.
    >

    no niestety niezbyt widac jak to wyglada u Ciebie obecnie, ale na pierwszym
    zdjeciu nie widze nic co by razilo w oczy.

    inna sprawa ze na logike skoro panele maja udawac deski to wzor na dekach
    nie ma prawa byc symetryczny i sie powtarzac w tych samych miejscach:)
    dlaczego wiec dozyc do symetri ukladajac panele?

    --
    pzdr
    piotrek

  • Re: Panele - jedno pytanie | "Jackare" <jacek[kropka]leszczuk@interia_usun_to.pl>
    > no niestety niezbyt widac jak to wyglada u Ciebie obecnie, ale na
    pierwszym
    > zdjeciu nie widze nic co by razilo w oczy.
    >
    > inna sprawa ze na logike skoro panele maja udawac deski to wzor na dekach
    > nie ma prawa byc symetryczny i sie powtarzac w tych samych miejscach:)
    > dlaczego wiec dozyc do symetri ukladajac panele?
    >
    to już jest sprawa subiektywnego odbioru. Mnie to razi i drażni, tak samo
    jak krzywe lub nietrzymające pionu narożniki ścian, kafelki położone na
    wprost przy ścianach które nie są idealnie prostopadłe do siebie i widac
    przeokropne odjazdy fugi od ścian, krzywo stojące drzwi szaf zabudowanych,
    pijane futryny, krzywo osadzone okna etc...
    Taki jestem ale jak już pisałem to jest mój subiektywny odbiór i wykonawcy
    mają u mnie na wstępie przej...chlapane bo łażę po domu z poziomicą,
    kątownikiem i lampą halogenową i czepiam się, wyrzucam ekipy i takie tam
    akcje....
    --
    Jackare


  • Re: Panele - jedno pytanie | "Piotrek" <a@b.ru>
    > Taki jestem ale jak już pisałem to jest mój subiektywny odbiór i wykonawcy
    > mają u mnie na wstępie przej...chlapane bo łażę po domu z poziomicą,
    > kątownikiem i lampą halogenową i czepiam się, wyrzucam ekipy i takie tam
    > akcje....

    dokladnosc to jedno, sposob ukladania paneli to drugie.
    przeciez panele ulozone niesymetrycznie(chodzi o wzory i laczenia) tez sie
    kladzie dokladnie.
    ja tez nie lubie fuszerki ale na symetrie przy panelach bym sie niegdy nie
    zgodzil, jak widac kazdy ma swoje zdanie:)
    troche to tak jak ukladanie plytek, jeden woli prosto inny w karo itd itp:D

    --
    pzdr
    piotrek



  • Re: Panele - jedno pytanie | "Rob" <robert0WYTNIJTO@poczta.onet.pl>
    Właśnie w miniony weekend montowałem panele, swoje pierwsze :) . Montowałem je w
    cegiełkę czyli tak jak napisałeś rzędy 1 3 5 itd. są identyczne tak jak rzędy 2
    4 6 itd. panele stykają się w tej samej linii. Tak po prostu wolę niż łączenia
    porozrzucane byle gdzie. Ja miałem gorszą sytuacje. Mam w pokoju wnękę po
    drzwiach przejściowych oraz wypust od kominów na jednie ścianie. Kombinowałem i
    kombinowałem, ale w końcu zrobiłem tak, że tam gdzie jest wypust w ścianie
    skracałem panele na odpowiedni wymiar a tam gdzie jest wnęka dokładałem niestety
    dość krótkie odcinki bo ok 20 cm, ale w tym miejscu będzie stała szafa więc nie
    ma to większego znaczenia. Wczoraj byłem w takim większym sklepie, gdzie stoiska
    podzielone są na duże boxy, przyglądałem się jak są położone w nich panele. Były
    po prostu różnie. Czyli tak jak leciało ucięty panel idzie na początek
    następnego rzędu i łączenia są porozsypywane czyli chaos a gdzie indziej były
    ładnie w cegiełkę _-_-_-_-_-_- i ostatni w rzędzie przycięty.


    Rob

    --

  1 2 3 4  

Podobne