-
Pelzajaca glupota... | Bungo <bungoo...
Adam Michnik kompletnie zgłupiał. W "Wybiórczej" (zwanej niegdyś
"Gazetą Wyborczą") ostrzega dzisiaj przed "państwem pełzającego
zamachu stanu". I udając obiektywnego mędrca wieszczy: "Jego finałem
ma być system, który istniejące instytucje demokratyczne pozbawi
substancji i uczyni fikcją". Swym zaplątanym w zwoje mózgowe
penetrująco - ostrzegawczym systemem wczesnego ostrzegania Michnik
dostrzegł już, że Jarosław Kaczyński wdraża w życie plan współczesnego
cara Rosji Władimira Putina. Symptomy tego zamachu stanu są dla
Michnika oczywiste i jednoznaczne. "W tym co pisze nie ma śladu
karykatury":
* modlitwa o deszcz w kaplicy sejmowej (lato ubiegłego roku);
* obóz Kaczyńskiego zachowuje stabilność i może sprawować władzę
przez następne sześć lat;
* PiS zbudował koalicję z "Samoobroną" i LPR;
* "dziś w Polsce, ktokolwiek słyszy dwonek do drzwi o szóstej
rano to nie ma pewności czy jest to mleczarz";
* ataki na Bronisława Geremka;
* warcholstwo i autorytaryzm;
Podobnych głupot jest w tekście nieco więcej. Nawet "El Pais"....
---------
calosc na:
http://ryszard-zajac.blog.onet.pl/
-
Re: Pelzajaca glupota... | "Neko" <miglce...
Użytkownik "Bungo"
> Adam Michnik kompletnie zgłupiał. W "Wybiórczej"
Nie wiem po co w ogole kupowac ta g**** gazete.
Neko
-
Re: Pelzajaca glupota... | matador <matador...
Neko pisze:
> Użytkownik "Bungo"
>
>> Adam Michnik kompletnie zgłupiał. W "Wybiórczej"
>
>
> Nie wiem po co w ogole kupowac ta g**** gazete.
>
> Neko
>
>
W tym problem, większość firm dalej prenumeruje to "G".
matador.
-
Re: Pelzajaca glupota... | stevep <cirrus3...
matador pisze:
> Neko pisze:
>> Użytkownik "Bungo"
>>
>>> Adam Michnik kompletnie zgłupiał. W "Wybiórczej"
>>
>>
>> Nie wiem po co w ogole kupowac ta g**** gazete.
>>
>> Neko
>>
> W tym problem, większość firm dalej prenumeruje to "G".
>
> matador.
Zamknąć Kaczorow, ze temu nie przeciwdziałają. ;)
--
Stefan Pietrzykowski
-
Re: Pelzajaca glupota... | PiSk <pisk...
Bungo wrote:
> * "dziś w Polsce, ktokolwiek słyszy dwonek do drzwi o szóstej
> rano to nie ma pewności czy jest to mleczarz";
(A od kiedy mleczarze do drzwi dzwonią?)
Ja się jakoś nie boję dzwonka do drzwi o szóstej rano.
No, ale ja nic nigdy nikomu nie ukradłem, nie brałem i nie biorę) łapówek,
nie zadaję się z szemranym towarzystwem...
--
PiSk