-
pilne pytanie - eksmisja sasiada | "olleo" <olleo...
Czesc,
Mam bardzo pilne pytanie:
Mamy w bloku spoldzielczym takiego uciazliwego sasiada (halasy, burdy,
pijanstwo, zalewanie sasiadow z dolu, mozliwe, ze zwiazane z nim kradzieze w
piwnicach) i sasiadka wpadla na pomysl, by go eksmitowac. Ponoc prezes
spoldzielni (MSM "Energetyk") poradzil jej napisac pismo, bo on musi miec
podkladke, a i to samo ponoc zalecil agent PZU.
Wiec chodzi po sasiadach i zbiera podpisy (ma 3 i nie zanosi sie na duzo
wiecej w ponad 70-mieszkaniowym bloku) pod pisemkiem wybitnie nieurzedowym,
przypominajacym bardziej wypracowanie, a ja sie obawiam, ze kompletnie
bezuzytecznym.
Kwestia jest taka, ze sasiad ma mieszkanie wlasnosciowe w bloku
spoldzielczym, ale czlonkiem spoldzielni nie jest, wiec statut spoldzielni
nie bardzo go obowiazuje, a juz na pewno wykluczenie z niej mu nie grozi. Do
tego wszystkie oplaty ma na biezaco, bo choc nie pracuje, to widac sprawnie
opanowal arkana ssania cycka panstwa solidarnego, gdyz procz renty i
swiadczen rozmaitych jeszcze MOPS doplaca mu do czynszu i oplat.
Znalazlem takie cos na grupach:
"Tutaj mo?e sie k3aniaa ustawa z 21 czerwca 2001 o ochronie praw lokatorów.
W
art. 13 par 1 znajdziesz tekst: " Je?eli lokator wykracza w sposób ra??cy
lub uporczywy przeciwko porz?dkowi domowemu, czyni?c uci??liwym korzystanie
z innych lokali w budynku, inny lokator lub w3a?ciciel innego lokalu w tym
bud. mo?e wytoczya powództwo o rozwi?zanie przez s?d stos. prawnego,
uprawniaj?cego do u?ywania lokalu i nakazanie jego opró?nienia" Czyli
eksmisja. Jednak?e art. 14 zawiera pewne obwarowania co do samej eksmisji,
zw3aszcza w odniesieniu do zapewnienia lokalu zastepczego (socjalnego), a
poniewa? mieszkan tego typu ogólnie brakuje, wiec egzekucja staje sie
iluzj?..."
Jakie sa szanse na powodzenie akcji sasiadki? Potrzebuje merytorycznych
odpowiedzi najdalej do jutra po poludniu, gdyz wtedy przyjdzie sasiadka i
musze dac odpowiedz, czy tez podpisze.
--
Olleo
-
Re: pilne pytanie - eksmisja sasiada | MAc <mac_dx...
olleo napisał(a):
>
> Mamy w bloku spoldzielczym takiego uciazliwego sasiada (halasy, burdy,
> pijanstwo, zalewanie sasiadow z dolu, mozliwe, ze zwiazane z nim kradzieze w
> piwnicach)
A policję wzywaliście?
i sasiadka wpadla na pomysl, by go eksmitowac.
Każdy ma takie pomysły na jakie go stać...
Ponoc prezes spoldzielni (MSM "Energetyk") poradzil jej napisac pismo,
bo on musi miec
> podkladke, a i to samo ponoc zalecil agent PZU.
ROTFL
> Kwestia jest taka, ze sasiad ma mieszkanie wlasnosciowe w bloku
> spoldzielczym,
Lokator - a masz do czynienia z właścicielem. Zapomnij więc o reszcie.
> Jakie sa szanse na powodzenie akcji sasiadki?
Żadne, co najwyżej zrobi sobie wroga. Jak macie dość sąsiada, to
wezwijcie policję. Awantura - świadkowie i policja. Burda - świadkowie i
policja. Kradzież - świadkowie i policja.Może go to uspokoi - jeżeli
naprawdę jest uciążliwy. A jeżeli to tylko zwidy sąsiadki - to ona
zostanie utemperowana.
I niech mi nikt nie wmawia, że ktoś sąsiadce celowo zalewa mieszkanie.
Sam zalewałem, to wiem. ;-) (tyle, że ja miałem miłych sąsiadów co mi
wybaczyli (farba+flaszka+kwiaty) a nie eksmitowali :-)
Jeżeli policja nie interweniowała to uważaj co podpisujesz - a
szczególnie jeżeli jest tam tekst o kradzieży. Nie muszę chyba tłumaczyć
dlaczego.
-
Re: pilne pytanie - eksmisja sasiada | "olleo" <olleo...
> A policję wzywaliście?
Tak, byla wielokrotnie. Pisze sasiad, ale wlasciwie to chodzi o matke i syna
(to dla odroznienia od sasiadki z pomyslem). Syn juz byl w poprawczaku i z
tego co wiem, to ma kuratora. Ale za co, to nie mam pojecia.
> Lokator - a masz do czynienia z właścicielem. Zapomnij więc o reszcie.
W sensie, ze przytoczony paragraf nie dotyczy wlasciciela mieszkania i
mieszkan wlasnosciowych?
W sumie logiczne - ja tez uwazam, ze wlasnosc prywatna, to swietosc.
> Żadne, co najwyżej zrobi sobie wroga. Jak macie dość sąsiada, to
> wezwijcie policję. Awantura - świadkowie i policja. Burda - świadkowie i
> policja. Kradzież - świadkowie i policja.Może go to uspokoi - jeżeli
> naprawdę jest uciążliwy. A jeżeli to tylko zwidy sąsiadki - to ona
> zostanie utemperowana.
To nie zwidy - ja mieszkam powyzej ich wszystkich i czesto spac nie idzie.
Czasem odglosy, jakby sie rzucali nie tylko krzeslami, ale i stolami, przy
czym "k...y" leca nie tylko od matki, ale i syna.
> I niech mi nikt nie wmawia, że ktoś sąsiadce celowo zalewa mieszkanie.
> Sam zalewałem, to wiem. ;-) (tyle, że ja miałem miłych sąsiadów co mi
> wybaczyli (farba+flaszka+kwiaty) a nie eksmitowali :-)
Tego nikt nie mowi, ale sam wiesz, jak latwo zalac mieszkanie przez brak
nadzoru np. nad pralka, czy odkreconym kurkiem.
> Jeżeli policja nie interweniowała to uważaj co podpisujesz - a
> szczególnie jeżeli jest tam tekst o kradzieży. Nie muszę chyba tłumaczyć
> dlaczego.
Rozumiem, dlatego pisze "moze" - tak przynajmniej uwaza wiekszosc
mieszkancow, ale zadnych dowodow nie ma, a ja nie mam zamiaru zakladac z
gory, ani oskarzac bezpodstawnie nawet prawdopodobnych delikwentow.
--
Olleo
-
Re: pilne pytanie - eksmisja sasiada | "misiczka" <ignaszewska...
Użytkownik "olleo"
news:f5ri41$puj$1...
> Jakie sa szanse na powodzenie akcji sasiadki? Potrzebuje merytorycznych
> odpowiedzi najdalej do jutra po poludniu, gdyz wtedy przyjdzie sasiadka i
> musze dac odpowiedz, czy tez podpisze.
Zerowe.
--
Lesława Jaworowska
www.zdrowa-dusza.com
-
Re: pilne pytanie - eksmisja sasiada | "olleo" <olleo...
> Zerowe.
Praktyka, czy jakas podstawa prawna? Chce to wyjasnic sasiadce, ale z
uzasadnieniem.
--
Olleo