-
płyty GK i pękanie ścian | Grzegorz Brycki <grzegorz.brycki@op.pl>
Witam,
Tak patrząc na doświadczenia budowy domów, które od środka wyłożone są
płytą GK to widzę, że jednak nie ma szans uchronić się przed pękaniem
ścian. Czy aby na pewno?
Jedno to oczywiście dobre łączenie i poprawna technolgia, ale druga
sprawa, to czy nie ma jakiś takich siatek stalowych (?), które można
położyć jeszcze na ścianie i dopiero kłaśc tynk? Tak żeby po prostu
zapobiec pękaniu ścian?
Ma to sens?
Grzegorz Brycki
-
Re: płyty GK i pękanie ścian | "Picia" <picia@op.pl>
Tak patrząc na doświadczenia budowy domów, które od środka wyłożone są
> płytą GK to widzę, że jednak nie ma szans uchronić się przed pękaniem
> ścian. Czy aby na pewno?
>
> Jedno to oczywiście dobre łączenie i poprawna technolgia, ale druga
> sprawa, to czy nie ma jakiś takich siatek stalowych (?), które można
> położyć jeszcze na ścianie i dopiero kłaśc tynk? Tak żeby po prostu
> zapobiec pękaniu ścian?
>
> Ma to sens?
Ja mam poddasze tak zrobione sufit podwieszany na krokwiach zarówno poziomy
jak i skosy też wszystko na wieszakach oraz ściany też na profilach i mogę
powiedzić orientacjnie że mi prawie nie pęka. Robiłem w systemie Knauf. W
narożach gdzie niegdzie są delikante pęknięcia ale musisz sie dokładnie
przyjrzeć aby je zobaczyć. Wydaje mi się że 75% to ekipa a 25% to gwarancja
dobrego wykoanania.
--
Piotr
-
Re: płyty GK i pękanie ścian | "PeJot ( home)" <PeJot@o2.pl>
Grzegorz Brycki pisze:
> Witam,
>
> Tak patrząc na doświadczenia budowy domów, które od środka wyłożone są
> płytą GK to widzę, że jednak nie ma szans uchronić się przed pękaniem
> ścian. Czy aby na pewno?
>
> Jedno to oczywiście dobre łączenie i poprawna technolgia, ale druga
> sprawa, to czy nie ma jakiś takich siatek stalowych (?), które można
> położyć jeszcze na ścianie i dopiero kłaśc tynk?
Niestety, siatka jest rozciągliwa.
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
-
Re: płyty GK i pękanie ścian | "Piotrek" <a@b.ru>
> Jedno to oczywiście dobre łączenie i poprawna technolgia, ale druga
> sprawa, to czy nie ma jakiś takich siatek stalowych (?), które można
> położyć jeszcze na ścianie i dopiero kłaśc tynk? Tak żeby po prostu
> zapobiec pękaniu ścian?
>
> Ma to sens?
ja u siebie mam porownanie na sufitach.
w dwoch pomieszczeniach gipsowal sufity gosc od plytek, laczenia robil
siatka, po 2 latach widac pekniecia.
w pozostalych pomieszczeniach robil znajomy(siatka>gipsowanie>tasma
papierowa>gipsowanie) brak sladu pekniec :)
--
pzdr
piotrek
-
Re: płyty GK i pękanie ścian | "Jackare" <jackare@x.pl>
>
> Jedno to oczywiście dobre łączenie i poprawna technolgia, ale druga
> sprawa, to czy nie ma jakiś takich siatek stalowych (?), które można
> położyć jeszcze na ścianie i dopiero kłaśc tynk? Tak żeby po prostu
> zapobiec pękaniu ścian?
>
> Ma to sens?
>
> Grzegorz Brycki
Trzeba wiedzieć gdzie i jakie dylatacje zrobić. Do których profili
przykręcać a do których nie, jak zbudować stelaż żeby nie przenosił drgań
lub ruchów budynku.
Np jeżeli w budynku z miękkimi stropami zrobisz sztywny stelaż bez dylatacji
skręcony do górnego i dolnego profila U to masz gwarancję że ci ściana
popęka i nie tylko przy suficie ale także wzdłuż profili CD na łączeniach
płyt.
Do tego należy w odpowiednich miejscach stosować taśmy z włókna szklanego,
bindy itp.
--
Jackare