Dyskusje / Pomocy! Aliens w kuchni!

  • Pomocy! Aliens w kuchni! | stanley_pWYTNIJTO...
    Witam

    Najpierw zobaczyłem jeden pełznący po suficie (długość około 1,5-2cm):
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/50c80efec052f02c.html

    Potem drugi, a za nim na styku sufitu i ściany jego kolegę (koleżankę?) w jakby
    półprzezroczystym a'la kokonie:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f0ea5aaac326f3e2.html
    potem jeszcze jeden w "kokoniku":
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6b54b1efdbccbdfc.html

    Gdy się baczniej rozejrzałem dookoła, osobników w "kokonach" zobaczyłem więcej:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c1baac6bd047d1d1.html
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f7e3d70ed5c90bf6.html
    Wszystkie przyklejone wyłacznie na "styku" ściany i sufitu, nie zauwazyłem ich
    w inych miejscach kuchni, zaś w innych pomieszczeniach w ogóle.
    W sumie dookoła kuchni przyklejonych kilkanaście sztuk "kokonowych", plus kilka
    pełzających po suficie bezkkokonowych (nie wiem, czy te ostatnie faza przed,
    czy po "kokonie"?) . Na razie te ktore wypatrzyłem, pozbieralem pesętą do
    słoiczka z wodą i utopiłem w kiblu.

    Kurde, co to? Wczoraj chyba jeszcze ich nie było(?), a przynajmniej nie było w
    stanie zauważalnym... Kuchnia blokowa (ok.2x2,5m), ale sucha i ogólnie niezbyt
    intensywanie eksploatowana (w sensie mocnego gotowania, pary, itp.)
    Proszę o pomoc w rozpoznaniu najeźdźców i doborze właściwego typu broni ;-)

    pozdrawiam -

    Stanley


    --

  • Re: Pomocy! Aliens w kuchni! | "Jarek P." <jarek[kropka]p...
    Użytkownik > Witam
    >
    > Najpierw zobaczyłem jeden pełznący po suficie (długość około
    > 1,5-2cm):
    > http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/50c80efec052f02c.html

    Móóóuuuuóóóóóllll!!!!

    > Proszę o pomoc w rozpoznaniu najeźdźców i doborze właściwego
    > typu
    > broni ;-)

    Było o tym na grupie wiele razy, czeka cię naprawdę ciężki bój i
    to bez żartów. Wszystkei szafki z żywnością rozładować, sprawdzić
    dokładnie i uważnie torebkę po torebce z absolutnie wszystki,
    odginac krawędzie papierków, zachodzace na siebie rogi tekturek
    opakowań, sypkie artykuły uważnie przesypywać i zwracać uwagę czy
    się do siebie nie kleją w charakterystyczne krupy albo czy w nich
    nie widać takich jakby pajęczynek. Najbardziej podejrzane są
    artykuły mączne, orzechy i przyprawy. Stwierdziwszy coś takiego -
    natychmiast wyrzucać! Wszelkie szpary w szafkach, otwory po
    kołkach obejrzeć.
    No i przez najbliśzych parę dni mieć w pogotowiu kapcia lub
    zwninięta gazetę i zwracać uwagę, czy nic w powietrzu nie lata,
    jak lata to być bezlitosnym. Wszystkich glist na pewno nie
    wyzbierasz, coś ci się na mur przepoczwarzy, jak nie złapiesz, to
    miejsce do złożenia jajek znajdzie i zabawa będzie od nowa.

    J.

  • Re: Pomocy! Aliens w kuchni! | Michal Sobkowski <msob...
    On 11/16/2007 10:46 PM, stanley_pWYTNIJTO...
    > Witam
    >
    > Najpierw zobaczyłem jeden pełznący po suficie (długość około 1,5-2cm):
    > http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/50c80efec052f02c.html
    >
    Mól spożywczy. Poguglaj w archiwum tej grupy, nie jesteś pierwszy! :-) U
    nas siedziały w orzechach włoskich, kilka miesięcy sie męczyliśmy, zanim
    to wykryliśmy. Ale mogą żerować w dowolnych produktach spożywczych, przy
    czym bardzo trudno jest wypatrzyć skąd wyłażą larwy. Opakowanie foliowe
    nie jest dla nich żadnym problemem.

    MS

    --
    Michał Sobkowski, Poznań
    http://www.man.poznan.pl/~msob/
    "Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
    [U. Eco]

  • Re: Pomocy! Aliens w kuchni! | Michal Sobkowski <msob...
    On 11/16/2007 11:00 PM, Jarek P. wrote:

    > No i przez najbliśzych parę dni mieć w pogotowiu kapcia lub zwninięta
    > gazetę i zwracać uwagę, czy nic w powietrzu nie lata, jak lata to być
    > bezlitosnym.
    Odkurzacz rulez. :-)

    > Wszystkich glist na pewno nie wyzbierasz, coś ci się na mur
    > przepoczwarzy, jak nie złapiesz, to miejsce do złożenia jajek znajdzie i
    > zabawa będzie od nowa.
    U nas, dzięki Bogu, nie wylazły poza orzechy, mimo kilku miesięcy, które
    minęły zanim wyczailiśmy, gdzie gady siedzą.

    MS

    --
    Michał Sobkowski, Poznań
    http://www.man.poznan.pl/~msob/
    "Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
    [U. Eco]

  • Re: Pomocy! Aliens w kuchni! | "Jarek P." <jarek[kropka]p...
    Michal Sobkowski
    > Odkurzacz rulez. :-)

    Ależ one zawartość worka od odkurzacza jako coś w stylu
    połączenia raju z eldoradem potraktują, trzebaby od razu potem
    worek zmieniać :-)

    > U nas, dzięki Bogu, nie wylazły poza orzechy, mimo kilku
    > miesięcy,
    > które minęły zanim wyczailiśmy, gdzie gady siedzą.

    A ja u siebie za Drugiej Wojny Molowej miałem je nawet w podobno
    niejadalnej dla nich herbacie oraz w zagiętych rogach opakowań od
    chińskich zupek. Pierwsza Wojna Molowa była tradycyjna: orzechy i
    suszone grzyby. A i jeszcze wtedy mi się mole w szynszylu (żywym,
    znaczy w jego klatce) zalęgły :-)

    J.



  1 2 3 4  

Podobne