-
Poszukiwanie ojca | "Mrqs" <mrqs...
Witam,
Moze ktos mi powie od czego najlepiej zaczac poszukiwania ojca, ktory
wyszedl z domu 28 lat temu. Nie bylo to "wyjscie po zapalki", wtedy nikt go
nie szukal.
Sprawa jest powazna, prosze o pomoc.
Mrqs
-
Re: Poszukiwanie ojca | "Robert Tomasik" <robert.tomasik...
Użytkownik "Mrqs"
news:f9ibgh$9ek$1...
> Moze ktos mi powie od czego najlepiej zaczac poszukiwania ojca, ktory
> wyszedl z domu 28 lat temu. Nie bylo to "wyjscie po zapalki", wtedy nikt
> go nie szukal.
> Sprawa jest powazna, prosze o pomoc.
Od wizyty w najbliższej jednostce Policji. Policja sprawdzi, czy facet
"żyje" wg systemu PESEL. Jeśli w systemie brak będzie informacji o zgonie,
to można zgłosić zaginięcie osoby. Policja w systemie sprawdzi, czy nie
mają n/n zwłok odpowiadających cechom. Dobrze by było przynieść ostatnia
aktualną fotografię zaginionego.
-
Re: Poszukiwanie ojca | MarcinJM <marcinjm...
Mrqs pisze:
> Witam,
>
> Moze ktos mi powie od czego najlepiej zaczac poszukiwania ojca, ktory
> wyszedl z domu 28 lat temu. Nie bylo to "wyjscie po zapalki", wtedy nikt go
> nie szukal.
Sie zescie skapneli. Ledwo 28 lat minelo...
--
Pozdrawiam
MarcinJM
____________________________
gg: 978510, Skype: marcin.jm
-
Re: Poszukiwanie ojca | "przempo" <fałszywy.adres...
Mrqs waląc w klawisze jednym palcem napisał/a:
> Witam,
> Moze ktos mi powie od czego najlepiej zaczac poszukiwania ojca, ktory
> wyszedl z domu 28 lat temu. Nie bylo to "wyjscie po zapalki", wtedy nikt
> go nie szukal.
weź mi nie wmawiaj , że 28 lat temu były juz jednorazowe zapalniczki
a tak całkiem powaznie - jestescie normalni ?
córka moja spoźnia się 10 minut, to juz spazmów dostaje, a WY wytrzymaliście
28 lat?
-
Re: Poszukiwanie ojca | "pakula" <pakula000...
(...)
> a tak całkiem powaznie - jestescie normalni ?
>
> córka moja spoźnia się 10 minut, to juz spazmów dostaje, a WY
wytrzymaliście
> 28 lat?
Chyba nie jest to temat do roztrząsania na forum, bo pytanie było inne.
W życiu bywają różne sytuacje i nie zawsze człowieka, który opuszcza dom,
można od razu uważać za zaginionego, czasem rodzina wdzięczna jest losowi,
że ktoś sobie odszedł, ale po latach dzieci mają na ten temat zupełnie inne
zdanie, mogło być zresztą jeszcze inaczej, nikt z nas tego nie wie i nie
musi wiedzieć, więc nie ma chyba powodu do złośliwych komentarzy...
pak