-
Pralka - wyłączanie z gniazdka, zakręcanie wody | RoboD <robert.dz_usun_spatrap_...
Witam!
Zmieniłem właśnie starą pralkę Polara na Whirlpool AWM 6102. Czytam
instrukcję i takie przemyślenia mnie nachodzą... Producent pisze, aby
po każdym użyciu wyłączać sprzęt z gniazda elektrycznego i zakręcać
zawór czerpalny wody. O ile to drugie zalecenie mogę jeszcze zrozumieć,
to jaki sens ma odcinanie dopływu prądu?
BTW jak stosujecie się do w/w zaleceń. Przyznam się, że przez prawie
13-to letni okres używania poprzedniej pralki, nie wyłączałem jej
z gniazdka wcale, zawór wodny zakręciłem może trzy, cztery razy.
--
----------------------------------------------------------------------
Pozdr Robert
Tlen: robod68[at]tlen.pl; GG: 1590409
(_usuń spamtrap_)
-
Re: Pralka - wyłączanie z gniazdka, zakręcanie wody | "czeremcha " <czeremcha4...
RoboD
> Zmieniłem właśnie starą pralkę Polara na Whirlpool AWM 6102. Czytam
> instrukcję i takie przemyślenia mnie nachodzą... Producent pisze, aby
> po każdym użyciu wyłączać sprzęt z gniazda elektrycznego i zakręcać
> zawór czerpalny wody. O ile to drugie zalecenie mogę jeszcze zrozumieć,
> to jaki sens ma odcinanie dopływu prądu?
A jak podczas burzy piorun rąbnie w transformator czy co tam /nie znam się,
nie muszę/ i praleczkę oraz wszystkie inne urządzenia podłączone do gniazdek
szlag trafi? Nie będziesz się wtedy mógł domagać odszkodowania od
producenta, że nie przewidział takich sytuacji i nie założył odpowiednich
zabezpieczeń. Masz wyłączyć i tyle. Reszta - na twoje ryzyko.
Takie rzeczy mogą się przydarzyć raczej w domach jednorodzinnych, ale
przecież nikt nie będzie się bawił w pisanie osobnych instrukcji dla jedno-
i wielorodzinnych.
> BTW jak stosujecie się do w/w zaleceń. Przyznam się, że przez prawie
> 13-to letni okres używania poprzedniej pralki, nie wyłączałem jej
> z gniazdka wcale, zawór wodny zakręciłem może trzy, cztery razy.
Ja z prądu wyłączam, za to wody nie odcinam :-))
Ania
--
-
Re: Pralka - wyłączanie z gniazdka, zakręcanie wody | RoboD <robert.dz_usun_spatrap_...
Dnia 10 grudzień (niedziela) kiedy o godz. 13:45, na pl.rec.dom, czeremcha
napisał(a):
> A jak podczas burzy piorun rąbnie w transformator czy co tam
> i praleczkę oraz wszystkie inne urządzenia podłączone do gniazdek
No tak, ale dotyczy to wszystkich urządzeń, więc można je na czas burzy
odciąć w domowej rozdzielnicy elektrycznej.
--
----------------------------------------------------------------------
Pozdr Robert
Tlen: robod68[at]tlen.pl; GG: 1590409
(_usuń spamtrap_)
-
Re: Pralka - wyłączanie z gniazdka, z | Sierp <sierp...
czeremcha napisał(a):
>> zawór czerpalny wody. O ile to drugie zalecenie mogę jeszcze zrozumieć,
>> to jaki sens ma odcinanie dopływu prądu?
>
> A jak podczas burzy piorun rąbnie w transformator czy co tam /nie znam się,
> nie muszę/ i praleczkę oraz wszystkie inne urządzenia podłączone do gniazdek
> szlag trafi? Nie będziesz się wtedy mógł domagać odszkodowania od
> producenta, że nie przewidział takich sytuacji i nie założył odpowiednich
> zabezpieczeń. Masz wyłączyć i tyle. Reszta - na twoje ryzyko.
tak czy inaczej by nie mogl skutecznie dochodzic swoich praw u
producenta, a u dostawcy energii elektrycznej (ktory pewnie i tak
w umowie sobie zastrzegl, ze cos takiego moze sie zdarzyc)
>> BTW jak stosujecie się do w/w zaleceń. Przyznam się, że przez prawie
>> 13-to letni okres używania poprzedniej pralki, nie wyłączałem jej
>> z gniazdka wcale, zawór wodny zakręciłem może trzy, cztery razy.
>
> Ja z prądu wyłączam, za to wody nie odcinam :-))
a ja ani z tego ani z tego... gniazdko mam ukryte pod blatem,
doplyw wody rowniez. Gdybym wczesniej przeczytal o tym wymaganiu,
pewnie zrobibym to inaczej, ale teraz, zeby odciac doplyw wody
czy pradu, musialbym wysunac pralke spod blatu
-
Re: Pralka - wyłączanie z gniazdka, z | Alkmina <alkmina...
Sierp napisał(a):
> czeremcha napisał(a):
>>> zawór czerpalny wody. O ile to drugie zalecenie mogę jeszcze
>>> zrozumieć, to jaki sens ma odcinanie dopływu prądu?
>>
>> A jak podczas burzy piorun rąbnie w transformator czy co tam /nie znam
>> się, nie muszę/ i praleczkę oraz wszystkie inne urządzenia podłączone
>> do gniazdek szlag trafi? Nie będziesz się wtedy mógł domagać
>> odszkodowania od producenta, że nie przewidział takich sytuacji i nie
>> założył odpowiednich zabezpieczeń. Masz wyłączyć i tyle. Reszta - na
>> twoje ryzyko.
>
> tak czy inaczej by nie mogl skutecznie dochodzic swoich praw u
> producenta, a u dostawcy energii elektrycznej (ktory pewnie i tak
> w umowie sobie zastrzegl, ze cos takiego moze sie zdarzyc)
>
>>> BTW jak stosujecie się do w/w zaleceń. Przyznam się, że przez prawie
>>> 13-to letni okres używania poprzedniej pralki, nie wyłączałem jej
>>> z gniazdka wcale, zawór wodny zakręciłem może trzy, cztery razy.
>>
>> Ja z prądu wyłączam, za to wody nie odcinam :-))
>
> a ja ani z tego ani z tego... gniazdko mam ukryte pod blatem,
> doplyw wody rowniez. Gdybym wczesniej przeczytal o tym wymaganiu,
> pewnie zrobibym to inaczej, ale teraz, zeby odciac doplyw wody
> czy pradu, musialbym wysunac pralke spod blatu
Miałam kiedyś, jeszcze przy starej pralce przykre zdarzenie, otóż popsuł
się zawór z tyłu pralki i woda zalała cale mieszkanie. Od tego czasu
odcinam dopływ wody.