Przeciekający dach | Tadeusz Włodarczyk <tadzik...
Witam.
Po ostatnich wichurach, śniegach, deszczach, zmarznięciach i
rozmarznięciach wczoraj zauważyłem w dwóch miejscach coś takiego:
http://twlodar.webpark.pl/img_0001.jpg
Naciek znajduje się nad veluksem.
http://twlodar.webpark.pl/img_0003.jpg
Naciek znajduje się na łączeniu ścianki pod skosem ze skosem z płyty
kartongopsowej.
Ponadto na jednym z sufitów na płytach kartongopsowych w miejscu łączeń i
wierceń pojawiły się spuchnięcia (nie ma widocznej wilgoci lub przecieków,
prawdopodobnie dlatego, że pod tym sufitem temperatura jest zbyt wysoka).
Na dachu położone są w kolejności od wewnątrz płyty kartonowo-gipsowe,
folia jakaś paroizolacyjna (by nie nasiąkała wełna), wełna mineralna,
folia izolacyjna (ponoć w jedną stronę przepuszcza wilgoć od wełny, a z
powrotem nie przepuszcza nic). Na tym leży dachówka betonowa Braas.
Kontaktowałem się już z firmą, która kładła dach i mają w tempie
ekspresowym podjąć kroki naprawcze, zastanawiam się jednak, czy istnienie
wyraźnych przecieków nie oznacza, że nastąpiło w wyniku jakiś niedopatrzeń
zawilgocenie wełny mineralnej.
Ponieważ chciałbym uniknąć dużych remontów domu na swój koszt w
przyszłości, związanych np. z wymianą drogiej więźby dachowej uszkodzonej
przez wilgoć, to może ktoś mi podpowie, jakie mniej więcej czynnośic
powinien wykonać wykonawca przy naprawie usterek, bym mógł spać spokojnie
w moim nowym domku..
--
FOTOSABAT - stowarzyszenie i galeria internetowa
http://www.fotosabat.org
http://www.tadzik.pl