-
Przerejestrowanie auta po zakupie? | "Adam" <adamt...
Witam!
Czy ktos moze mi powiedziec czy cos (i jesli tak to co?:) grozi za
nieprzerejestrowanie auta w ustawowych 30 dniach od zakupu?
Z gory dzieki!
Adam
-
Re: Przerejestrowanie auta po zakupie? | "Boombastic" <boombastic...
Użytkownik "Adam"
news:f0qunv$289$1...
> Witam!
> Czy ktos moze mi powiedziec czy cos (i jesli tak to co?:) grozi za
> nieprzerejestrowanie auta w ustawowych 30 dniach od zakupu?
> Z gory dzieki!
Nic.
-
Re: Przerejestrowanie auta po zakupie? | ladzk...
On Thu, 26 Apr 2007 21:50:34 +0200, "Boombastic"
>
>Użytkownik "Adam"
>news:f0qunv$289$1...
>> Witam!
>> Czy ktos moze mi powiedziec czy cos (i jesli tak to co?:) grozi za
>> nieprzerejestrowanie auta w ustawowych 30 dniach od zakupu?
>> Z gory dzieki!
>
>Nic.
NIe tak nic. Jak misiek zapyta jak sie z wlascicielem pojazdu
skontaktowac (a moze takie pytanie zadac jesli widzi ze kierujacy nie
jest w/g dowodu rejestracyjnego wlascicielem) to mamy klopot - jak
podamy namiary na poprzedniego wlasciciela to wprowadzamy wladze w
blad(mala szansa ze sprawdzi ale jednak...) sa co groza konkretne
konsekwencje, jak sie przyznamy ze auto juz nasze - jesli bedzie
zlosliwy to moze zabrac dowod rejestracyjny, dac kwit na zjazd do domu
i kazac isc do Wydzialu Komunikacji po nowy dowod i tablice...
fakt - musialy byc bardzo zlosliwy (albo trzeba by mu mocno podpasc),
zwykle konczy sie na pogrozeniu palcem.
Ryzyko minimalne ale zawsze jakies jest.
--
Darek
-
Re: Przerejestrowanie auta po zakupie? | "Boombastic" <boombastic...
> NIe tak nic. Jak misiek zapyta jak sie z wlascicielem pojazdu
> skontaktowac (a moze takie pytanie zadac jesli widzi ze kierujacy nie
> jest w/g dowodu rejestracyjnego wlascicielem) to mamy klopot - jak
> podamy namiary na poprzedniego wlasciciela to wprowadzamy wladze w
> blad(mala szansa ze sprawdzi ale jednak...) sa co groza konkretne
> konsekwencje, jak sie przyznamy ze auto juz nasze - jesli bedzie
> zlosliwy to moze zabrac dowod rejestracyjny, dac kwit na zjazd do domu
> i kazac isc do Wydzialu Komunikacji po nowy dowod i tablice...
> fakt - musialy byc bardzo zlosliwy (albo trzeba by mu mocno podpasc),
> zwykle konczy sie na pogrozeniu palcem.
Misiek to cie może pocałowac najwyzej w dupe jak zasłuzy. Pokazujesz mu
dowód rejestracyjny, umowe kupna-sprzedazy i polise OC i to wszystko czego
może od ciebie oczekiwać. Podaj podstawe prawną dotyczącą zatrzymania dowodu
rejestracyjnego.
-
Re: Przerejestrowanie auta po zakupie? | J.F. <jfox_xnospamx...
On Thu, 26 Apr 2007 23:22:18 GMT, Dariusz K. Ladziak wrote:
>NIe tak nic. Jak misiek zapyta jak sie z wlascicielem pojazdu
>skontaktowac (a moze takie pytanie zadac jesli widzi ze kierujacy nie
>jest w/g dowodu rejestracyjnego wlascicielem) to mamy klopot - jak
>podamy namiary na poprzedniego wlasciciela to wprowadzamy wladze w
>blad(mala szansa ze sprawdzi ale jednak...) sa co groza konkretne
>konsekwencje, jak sie przyznamy ze auto juz nasze - jesli bedzie
>zlosliwy to moze zabrac dowod rejestracyjny, dac kwit na zjazd do domu
>i kazac isc do Wydzialu Komunikacji po nowy dowod i tablice...
>fakt - musialy byc bardzo zlosliwy (albo trzeba by mu mocno podpasc),
>zwykle konczy sie na pogrozeniu palcem.
Zaraz zaraz - a skad ma wiedziec ze minelo pol roku a nie 14 dni ?
A zabierze dowod .. kiedys w koncu trzeba sie zglosic i
przerejestrowac :-)
J.