-
Rybik cukrowy | "Szpilka" <sylwia-76BEZ...
Witam
Mam to to w łazience. I chcę się tego pozbyć.
Archiwum już przejrzałam i zapisałam sobie nazwy preparatów do
zwalczania tego zwierza. Piszą, że można je zakupić w sklepach typu Obi.
Akurat do Obi się nie wybieram, ale mogę w zwykłym markecie kupić
Raid przeciw owadom pełzającym. I teraz pytanie do grupowiczów.
Gdzie tym pryskać? W koło całą łazienkę? Czy tylko połączenia ścian
z podłogą? No i czy można tego używać mając roczne dziecko?
Będę wdzięczna za odpowiedzi :-)
Sylwia
-
Re: Rybik cukrowy | "latarnik" <latarnikk...
Ja proponuje pogodzic sie z tym robalkiem bo jest nieszkodliwy, a przy
tym malutki, ze prawie nie widac golym okiem.
Moim skromnym zdaniem lepiej koegzystowac ze stworzonkiem niz je truc
chemia, a przy okazji siebie i roczne dziecko.
Pozdrawiam:)
-
Re: Rybik cukrowy | "Szpilka" <sylwia-76BEZ...
Użytkownik "latarnik"
news:1166090072.972225.14720...
> Ja proponuje pogodzic sie z tym robalkiem bo jest nieszkodliwy, a przy
> tym malutki, ze prawie nie widac golym okiem.
Ja tam go widzę i gołym i ubranym okiem ;-)
I nie lubię skakać między rybikami jak w nocy chcę do kibelka.
> Moim skromnym zdaniem lepiej koegzystowac ze stworzonkiem niz je truc
> chemia, a przy okazji siebie i roczne dziecko.
Dlatego się zastanawiam na ile bezpieczne jest pryskanie tym po kątach mając
malca w domu. Bo jeśli nie za bardzo, to poczekam na okazję i zakupię te
pudełeczka z trutkami na rybiki.
Sylwia
-
Re: Rybik cukrowy | "Jarek P." <jarek[kropka]p...
Użytkownik "Szpilka"
news:elr4v2$di7$1...
> Mam to to w łazience. I chcę się tego pozbyć.
> Archiwum już przejrzałam i zapisałam sobie nazwy preparatów do
> zwalczania tego zwierza. Piszą, że można je zakupić w sklepach typu
> Obi.
> Akurat do Obi się nie wybieram, ale mogę w zwykłym markecie kupić
> Raid przeciw owadom pełzającym. I teraz pytanie do grupowiczów.
> Gdzie tym pryskać? W koło całą łazienkę? Czy tylko połączenia ścian
> z podłogą?
Ten Raid pomaga doraźnie, rybiki po nim znikają "na jakiś czas", ale
po jakimś czasie (niezbyt długim, niestety) wracają. Psikaj wszędzie
tam, gdzie mokro, ciemno i zakamarkowato: pod szafki, pod wannę,
pralkę itp. resztę łazienki, zwłaszcza odkryte miejsca sobie odpuść.
J.
-
Re: Rybik cukrowy | "Jackare" <jacek.leszczuk...
> Ten Raid pomaga doraźnie, rybiki po nim znikają "na jakiś czas", ale
> po jakimś czasie (niezbyt długim, niestety) wracają. Psikaj wszędzie tam,
> gdzie mokro, ciemno i zakamarkowato: pod szafki, pod wannę, pralkę itp.
> resztę łazienki, zwłaszcza odkryte miejsca sobie odpuść.
>
rybik akurat nie lubi mokrego. Lubi ciepło i ciemno - jak jest ciemno to
żeruje.
A skoro padł temat rybików, to przy okazji:
Mój brat pracował kiedyś jako operator oczyszczalni ścieków. Na terene
całego obiektu ze względu na "żyzność" gleby wszystko było nieco większe:
trawa miała 2 metry wysokości, rosły dorodne pomidory-samosiejki, z liści
innych pospolitych roślin możnaby robić kocyki.
No i wylazł im kiedyś rybik spod szafy. Był podobno wielkości małej
szprotki, czy innej sardynki. Był podobno tak obrzydliwy że nikt nie chciał
go zabić bo się ludziska brzydziły. W końcu służbowy kot go załatwił....
--
Jackare
Bytom / Kraków