-
samodzielne ponowne włączenie prądu | "Poldekk" <noczelny...
STOEN wyłączył mi w mieszkaniu prąd. Chodziło o jakieś rachunki z przed
parunastu miesięcy na łączną kwotę dwieściekilkadziesiąt zł, których nie
zapłaciłem. Na bieżąco płacę regularnie, ale tamte rachunki, jakoś się
zapodziały. Nieważne: prąd wyłączyli, dług wynosił dwieście coś zł.
Zadzwoniłem na ich infolinię i Pani powiedziała, że razem ze wszystkimi
opłatami dodatkowymi wynikającymi z odłączenia i konieczności ponownego
podłączenia mam zapłacić 380 zł (w tym już zawiera się opłata 85 zł za ponowne
włączenie). Jak już zapłacę do mam im wysłać potwierdzenie wpłaty faksem i
zadzwonić ponownie, żeby się umówić na włączenie prądu (ktoś musi być w domu,
kiedy przyjdą włączać). Zapłaciłem od razu przelewem, potwierdzenie wpłaty
wysłałem im faksem. Następnie udałem się do domu i zauważyłem, że odłączenie
polega na tym, że panowie wyłączyli bezpieczniki i założyli na nie plombę, tak
żeby nie można było i włączyć bez zerwania plomby. Mufa na korytarzu, w której
są bezpieczniki była otwarta na oścież. Usunąłem plombę, włączyłem
bezpieczniki, prąd w mieszkaniu jest. Zaległości wobec STOENu nie ma. Czy będą
się czepiać, że zerwałem tę plombę? Czy też nie będą sobie zawracali gitary -
w końcu zapłaciłem im wszystko i jeszcze dostali opłaty 85 zł za przyjazd
pracownika do włączenia bezpieczników, a jego robotę ja odwaliłem dla nich gratis?
--
-
Re: samodzielne ponowne włączenie prądu | karol <karol69...
Poldekk wrote:
> STOEN wyłączył mi w mieszkaniu prąd. Chodziło o jakieś rachunki z przed
> parunastu miesięcy na łączną kwotę dwieściekilkadziesiąt zł, których nie
> zapłaciłem. Na bieżąco płacę regularnie, ale tamte rachunki, jakoś się
> zapodziały. Nieważne: prąd wyłączyli, dług wynosił dwieście coś zł.
> Zadzwoniłem na ich infolinię i Pani powiedziała, że razem ze wszystkimi
> opłatami dodatkowymi wynikającymi z odłączenia i konieczności ponownego
> podłączenia mam zapłacić 380 zł (w tym już zawiera się opłata 85 zł za ponowne
> włączenie). Jak już zapłacę do mam im wysłać potwierdzenie wpłaty faksem i
> zadzwonić ponownie, żeby się umówić na włączenie prądu (ktoś musi być w domu,
> kiedy przyjdą włączać). Zapłaciłem od razu przelewem, potwierdzenie wpłaty
> wysłałem im faksem. Następnie udałem się do domu i zauważyłem, że odłączenie
> polega na tym, że panowie wyłączyli bezpieczniki i założyli na nie plombę, tak
> żeby nie można było i włączyć bez zerwania plomby. Mufa na korytarzu, w której
> są bezpieczniki była otwarta na oścież. Usunąłem plombę, włączyłem
> bezpieczniki, prąd w mieszkaniu jest. Zaległości wobec STOENu nie ma. Czy będą
> się czepiać, że zerwałem tę plombę? Czy też nie będą sobie zawracali gitary -
> w końcu zapłaciłem im wszystko i jeszcze dostali opłaty 85 zł za przyjazd
> pracownika do włączenia bezpieczników, a jego robotę ja odwaliłem dla nich gratis?
>
Znajomy zrywał ich plomby do momentu aż mu kable odkręcili. Wtedy nie
miał wyjścia i zapłacił. Zapłacił przefaksował, przyszli przykręcili
kable i nikt nic nie powiedział na temat zrywanych plomb.
--
Pozdrawiam
Karol
-
Re: samodzielne ponowne włączenie prądu | gacek <gaceknews...
On Aug 29, 12:38 pm, "Poldekk"
> bezpieczniki, prąd w mieszkaniu jest. Zaległości wobec STOENu nie ma. Czy będą
> się czepiać, że zerwałem tę plombę? Czy też nie będą sobie zawracali gitary -
> w końcu zapłaciłem im wszystko i jeszcze dostali opłaty 85 zł za przyjazd
> pracownika do włączenia bezpieczników, a jego robotę ja odwaliłem dla nich gratis?
jak zaplaciles to bardzo watpliwe zeby cos im sie chcialo wiecej
dzialac...
inna sprawa - jest czesc ludzi, ktorzy maja wbite w rachunki, do
15tego poki jest kasa to nie trzezwieja, takim trzeba wylaczyc.
ale czy takim firmom nie oplaca sie najpierw zadzwonic, zamiast
wysylac pracownika do odlaczania?
jakis procent zaleglosci na pewno wynika z zapomnienia, niech bedzie
20% wyjazdow mniej - zawsze jakies oszczednosci.
gaek
-
Re: samodzielne ponowne włączenie prądu | karol <karol69...
gacek wrote:
>
> ale czy takim firmom nie oplaca sie najpierw zadzwonic, zamiast
> wysylac pracownika do odlaczania?
> jakis procent zaleglosci na pewno wynika z zapomnienia, niech bedzie
> 20% wyjazdow mniej - zawsze jakies oszczednosci.
Nie mają numerów telefonu do klientów. Ale pismo przysyłają. Chyba nawet
poleconym.
--
Pozdrawiam
Karol