-
Samozatrudniający stracą przywileje pod | Paweł <pm...
http://biznes.onet.pl/0,1433034,wiadomosci.html
Od nowego roku samozatrudniający się stracą prawo do rozliczania się z
podatków i składek ZUS jak przedsiębiorcy.
Przepis ten ma dotyczyć osób, które wykonują pracę w siedzibie
zleceniodawcy i pod jego kierownictwem oraz nie odpowiadają za
wykonywane czynności wobec osób trzecich. Nie ponoszą też ryzyka
gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością. Takie osoby będą
traktowane jak pracownicy lub zleceniobiorcy. Tym samym będą musiały
opłacać wyższe podatki i składki ZUS.
Na stronie Ministerstwa Finansów ani słowa na ten temat.
Jak to będzie wyglądać w praktyce? Zmuszą do samozatrudniającego do
pracy własnymi narzędziami we własnej siedzibie i do odpowiedzialności
za klientów?
Czy po prostu każą ich zatrudnić?
Czy może tak jak sugeruje to tekst zmieni się tylko wysokość podatku i
składki ZUS bez zmiany charakteru współpracy (umowy). Jak w takim razie
zmieni się koszt ponoszony przez zleceniodawcę przy założeniu, że
samozatrudniający się bierze tyle samo "na rękę"?
Ewentualnie poproszę o jakiś link, gdzie mógłbym coś więcej na ten temat
poczytać.
--
Paweł
-
Re: Samozatrudniający stracą przywileje podatkowe - jak to wygląda w praktyce? | "Martiness" <martiness77...
Użytkownik "Paweł"
news:ejaj9q$qis$1...
>
Przylaczam sie do dyskusji !
> Przepis ten ma dotyczyć osób, które wykonują pracę w siedzibie
> zleceniodawcy i pod jego kierownictwem
Mam podobna ale nieco inna wersje przepisu:
"są one wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych
przez zlecającego te czynności"
http://www.pit.pl/pages/i/2537.php
Czyli w zasadzie praca w we wlasnej siedzibie tez moze byc wyznaczona przez
zlecajacego...
Ale co w przypadku kiedy w umowie nie ma wogole wyznaczonego miejsca pracy,
albo wogole umowy nie ma ?
Przeciez nigdzie nie jest napisane, ze samozatrudniony musi miec umowy ze
swoimi/swoim kontrahentem.
Albo umowa jest, ale samozatrudniony powie ze jej nie ma!? Umowa przeciez
nie jest dowodem ksiegowym :)
Chyba US nie moze zmusic nikogo do okazania takiej umowy?
> oraz nie odpowiadają za
> wykonywane czynności wobec osób trzecich.
A konkretniej:
"odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich
wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów
niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności"
Pytanie co wtedy, gdy w umowie znajdzie sie zapis, ze zleceniodawca moze
obciazyc zleceniobiorce z tytulu odpowiedzialnosci za osoby trzecie?
> Nie ponoszą też ryzyka
> gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.
To mnie najbardziej zastanawia. Co tutaj znaczy ryzyko gospodarcze?
Nawet przy zalozeniu, ze pracuje w siedzibie zleceniodawcy i udaje etatowego
pracownika, chyba nie mam nigdzie zagwarantowane, ze otrzymam zaplate?
Zle wykonalem zlecone mi uslugi, nie podoba sie szefostwu moj finalny
produkt - zaplaty brak. Czy to nie jest ryzyko gospodarcze? Ze moga nie
zaplacic?
W koncu poswiecam swoj czas, ponosze jakies koszty, a nie mam
zagwarantowane, ze na 100% zaplaca? Wszystko zalezy ode mnie.
> Czy może tak jak sugeruje to tekst zmieni się tylko wysokość podatku i
> składki ZUS bez zmiany charakteru współpracy (umowy). Jak w takim razie
> zmieni się koszt ponoszony przez zleceniodawcę przy założeniu, że
> samozatrudniający się bierze tyle samo "na rękę"?
A co w sytuacji gdy zleceniodawca jest firma zagraniczna ?
Teoretycznie tez mozna mowic, ze ktos pracuje pod ich kierownictwem, w
miejscu i czasie wyznaczonym , ze nie ponosi ryzyka i ze zagraniczny podmiot
odpowiada wobec osob trzecich. Jak sadzicie? Przeginam, czy nawet
samozatrudnionych swiadczacych np. uslugi na rzecz firm zagranicznych moga
sie czepiac?
Interesujace byloby jak US chcialby zmusic zagraniczna firme (nie
zarejestrowana w Polsce ale np w Stanach Zjednoczonych albo w Niemczech) do
zaplaty czesci skladek ZUSowskich ?
Zachecam do dyskusji!
Pozdrawiam,
M.
-
Re: Samozatrudniaj?cy st | WAM <nospam...
On Mon, 13 Nov 2006 22:01:39 +0100, "Martiness"
>Ale co w przypadku kiedy w umowie nie ma wogole wyznaczonego miejsca pracy,
>albo wogole umowy nie ma ?
>Przeciez nigdzie nie jest napisane, ze samozatrudniony musi miec umowy ze
>swoimi/swoim kontrahentem.
>Albo umowa jest, ale samozatrudniony powie ze jej nie ma!? Umowa przeciez
>nie jest dowodem ksiegowym :)
>Chyba US nie moze zmusic nikogo do okazania takiej umowy?
Umowa jest chyba zawsze. Ciezko robic cos bez umowienia sie na warunki
realizacji i zaplaty. Nie zawsze jest sformulowana na pismie.
WAM
--
Sylwester 2006!
Może nad morze?
http://www.nadmorze.pl
-
Re: Samozatrudniający stracą przywileje podatkowe - ja | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU...
Użytkownik "Paweł"
news:ejaj9q$qis$1...
> http://biznes.onet.pl/0,1433034,wiadomosci.html
>
>
> Od nowego roku samozatrudniający się stracą prawo do rozliczania się z
> podatków i składek ZUS jak przedsiębiorcy.
>
> Przepis ten ma dotyczyć osób, które wykonują pracę w siedzibie
> zleceniodawcy i pod jego kierownictwem oraz nie odpowiadają za
> wykonywane czynności wobec osób trzecich. Nie ponoszą też ryzyka
> gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością. Takie osoby będą
> traktowane jak pracownicy lub zleceniobiorcy. Tym samym będą musiały
> opłacać wyższe podatki i składki ZUS.
>
Nic nowego, co najwyżej wyegzekwują istniejące prawo.
-
Re: Samozatrudniający stracą przywileje podatkowe - jak to wygląda w praktyce? | "Daniel Chlodzinski" <dch...
"Cavallino"
news:ejap5r$214$1...
>>
>> Od nowego roku samozatrudniający się stracą prawo do rozliczania się z
>> podatków i składek ZUS jak przedsiębiorcy.
>> Przepis ten ma dotyczyć osób, które wykonują pracę w siedzibie
>> zleceniodawcy i pod jego kierownictwem oraz nie odpowiadają za
>> wykonywane czynności wobec osób trzecich. Nie ponoszą też ryzyka
>> gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością. Takie osoby będą
>> traktowane jak pracownicy lub zleceniobiorcy. Tym samym będą musiały
>> opłacać wyższe podatki i składki ZUS.
>>
> Nic nowego, co najwyżej wyegzekwują istniejące prawo.
Hmm, a mozesz przytoczyc to obowiazujace prawo ?
BTW co to jest ryzyko zwiazane z DG ? Czy jest to np. niepewnosc czy znajde
nabywcow na moje towary/uslugi ?
Daniel