Dyskusje / skrzypiącA k... klepka

  • skrzypiącA k... klepka | "kukikoko" <kukikoko...
    panowie i panie!
    mieszkam w kochanym i kocim mieszkaniu
    odziedziczonym po swiezo zmarlej babci.
    wszystko jest w nim przeidealne, procz
    skrzypiacej klepki.
    kazdy krok jest jednym wielkim skrzypnieciem.
    co zrobic?
    dodam ze mam dwie rece, duzo checi i pieniadze.


  • Re: skrzypiącA k... klepka | Sierp <sierp...
    kukikoko napisał(a):
    > co zrobic?
    > dodam ze mam dwie rece, duzo checi i pieniadze.

    to ostatnie jest najwazniejsze, bo trzeba wezwac
    fachowca, ktory albo zdejmie podloge i jeszcze
    raz ja ulozy (z roznym efektem), albo polozy nowe
    deski (z rownie roznym efektem, vide mieszkanie moich
    rodzicow, gdzie wlasnie zaczynaja skrzypiec, a sa nowe :/ )

    Sierp

  • Re: skrzypiącA k... klepka | iksel...

    kukikoko napisał(a):
    > kazdy krok jest jednym wielkim skrzypnieciem.
    > co zrobic?
    Zapuścić olej we wszystkie szczeliny. Olej wazelinowy lub parafinowy
    lub silikonowy - strzykawka w dłoń i trochę zabawy na kolanach.
    Poczekać parę dni - powinno przestać skrzypieć.

  • Re: skrzypiącA k... klepka | neg <neg...
    wątpię, czy zużyte deski, które są juz zmęczonym materiałem zginanym przez
    kilkadziesiąt lat, mogą przestac skrzypieć po nasmarowaniu, raczej wymiana podłogi
    tysiąć złotych za mały pokój kosztuje zlecona.

  1  

Podobne