-
Sposób na wyjący autoalarm | "Dante" <diabolito...
Witam
Mieszkam w typowym blokowisku niestety najblizej osiedlowego parkingu i
ostatnią noc zaczynając gdzies od g 22.40 do 6 rano tylko drzemałem z
zatyczkami w uszach bo dokuczliwy dzwięk autoalarmu nie dawał spać.
Oczywiście własciciel spał pewnie bardzo mocno.
Jaki sposób poradzić sobie z taką sytuacją? Czy przeoranie samochodu płytą
chodnikową wystarczy czy tez jest sens powiadamiać policję? czy zareagują ?
Jakies pomysły?
pozdr
Dante
-
Re: Sposób na wyjący autoalarm | Malinowy Miś <malinowymis...
Użytkownik Dante napisał:
> Witam
> Mieszkam w typowym blokowisku niestety najblizej osiedlowego parkingu i
> ostatnią noc zaczynając gdzies od g 22.40 do 6 rano tylko drzemałem z
> zatyczkami w uszach bo dokuczliwy dzwięk autoalarmu nie dawał spać.
> Oczywiście własciciel spał pewnie bardzo mocno.
>
> Jaki sposób poradzić sobie z taką sytuacją? Czy przeoranie samochodu płytą
> chodnikową wystarczy czy tez jest sens powiadamiać policję? czy zareagują ?
>
> Jakies pomysły?
Policja, dzwonic za kazdym razem co zacznie wyc alarm. W wypadku takiej
uciazliwosci policja ma prawo a anwet obowiazek dostac sie do pojazdu i
go unieszkodliwic, a potem odholowac na parking policyjny.
Oczywiscie najpierw poszukaja wlasciciela, zwleka go z z wyrka. No
chyba, ze bedzi e"po za zasiegiem"... ;)
--
Malinowy Miś
"""Szatanów łatwo zidentyfikować, widać te buzie także w mediach"""
- powiedział premier http://wiadomosci.onet.pl/1564510,11,item.html
-
Re: Sposób na wyjący autoalarm | Michal Jankowski <michalj...
"Dante"
> Jaki sposób poradzić sobie z taką sytuacją? Czy przeoranie samochodu płytą
> chodnikową wystarczy czy tez jest sens powiadamiać policję? czy zareagują ?
Policja sprawdzi adres wlasciciela i go obudzi. Zadziala, jesli
wlasciciel mieszka pod adresem wpisanym w dowodzie rejestracyjnym.
MJ
-
Re: Sposób na wyjący autoalarm | "Piotrek" <a...
> Policja sprawdzi adres wlasciciela i go obudzi. Zadziala, jesli
> wlasciciel mieszka pod adresem wpisanym w dowodzie rejestracyjnym.
>
dokladnie tak, u nas wyl cala noc ale policja przyjechala sprawdzila ze
wlasciciel zameldowany jest w innym miescie i odjechali bo nie mieli go jak
znalesc.
wylo cala noc a o 11 na drugi dzien wlasciciel wsiadl i pojechal jak gdyby
nigdy nic:)
dobry akumulator ma w focusie:)
--
pzdr
piotrek
-
Re: Sposób na wyjący autoalarm | "ameba" <ciachnijaswiergul...
Użytkownik "Dante"
news:f6kt9h$jm4$1...
> Witam
> Mieszkam w typowym blokowisku niestety najblizej osiedlowego parkingu i
> ostatnią noc zaczynając gdzies od g 22.40 do 6 rano tylko drzemałem z
> zatyczkami w uszach bo dokuczliwy dzwięk autoalarmu nie dawał spać.
> Oczywiście własciciel spał pewnie bardzo mocno.
>
> Jaki sposób poradzić sobie z taką sytuacją? Czy przeoranie samochodu płytą
> chodnikową wystarczy czy tez jest sens powiadamiać policję? czy zareagują
> ?
>
> Jakies pomysły?
>
Ja zostawiłem kartkę z pogróżkami za wycieraczką samochodu.
(Rano na szczęście było po akumulatorze i cicho).
Od tej pory już nie wył.
Dla mnie uciążliwe jest nawet wchodzenie i wychodzenie z samochodu
wielu właścicieli. Po jakiego grzyba mają ustawione te głośne "pikadła".
Mistrzem jest taki, który wraca zwykle b. późno, a po wyjściu z samochodu
rozlega się miarowy dźwięk: pik, pik, pik, pik... i tak ponad 30 sekund -
dźwięk podobny do filmowego uzbrajania się bomby.
W wyobraźni widzę ten samochód zajęty płomieniami.
Precz z pikaczami, głupimi melodyjkami na komórki i zbyt głośnym słuchaniem
muzyki...
Precz z gruboskórymi tępo-słuchami!
Š