Dyskusje / TBS

  • TBS | Dancia <dancia...
    Czy ktoś z Was wie może wynajmuje mieszkanie od tych towarzystw?
    Jakie są wady i zalety TBS-u?

  • Re: TBS | "Adamos" <anonim...

    Czy ktoś z Was wie może wynajmuje mieszkanie od tych towarzystw?
    Jakie są wady i zalety TBS-u?

    www.forumtbs.pl zwolennikow jest tyle co przeciwnikow, jedni wola kredyt na
    30lat inni placic za cos co nie bedzie nigdy twoje, ja wybralem to drugie,
    czekam na mieszkanie, ktore maja byc odddane do konca roku, tbs zawsze mozna
    "odpsrzedac" takze pieniedzy sie nie traci, jest posrednie rozwiazanie
    mierzy wynajmowaniem od kogos mieszkania z duzym czynszem a kredytem i
    nizszym czynszem, w mojej lokalizacji za 51m^2 bede placil niecale 500zl +
    woda, prad i co (z tym ze za co w czynszu jest juz policzony przesyl, takze
    koszty nie powinny byc duze), nie usmiecha mi sie splacac 30lat kredyt, wiec
    wybralem tbs, w moim miescie sa 2 tbs'y i mieszkania rozchodza sie jak
    cieple buleczki.


    --
    Pozdrawiam

    Adamos
    gg990369



  • Re: TBS | XXXX <kkkk...
    Adamos napisał(a):
    > Czy ktoś z Was wie może wynajmuje mieszkanie od tych towarzystw?
    > Jakie są wady i zalety TBS-u?
    >



    Dodam ze z tego co sie orjetuje nie mozna kupic mieszkania w
    TBS. Czynsz z tego co wiem bo kolega miał taka sytuacje maja wglad
    miesiac w zarobki. Kolega zrezygnował bo podniesli mu o 50% czynsz bo
    jego zarobki wzrosły dosc znacznie. Dodam ze współpracuje z TBS i widze
    jak robia te budynki szkoda słów. Sciany pekaja rury tez widziałem,
    pania wyprowadzili na 3 miesiace bo rozwaliło rury. Garaż podziemny
    pomyłka, kurz włancza alarm co chwile. To ja wole wziasc kredyt na 20
    lat i spłacac to 500 zł i miec mieszkanie które moge sprzedac po roku.
    Jeszcze w dodatku bezczynszowe.

    X

  • Re: TBS | " BrunoJ" <brunojj.WYTNIJ...
    > Czy ktoś z Was wie może wynajmuje mieszkanie od tych towarzystw?
    > Jakie są wady i zalety TBS-u?
    >
    > www.forumtbs.pl zwolennikow jest tyle co przeciwnikow, jedni wola kredyt na
    > 30lat inni placic za cos co nie bedzie nigdy twoje, ja wybralem to drugie,
    > czekam na mieszkanie, ktore maja byc odddane do konca roku, tbs zawsze mozna
    > "odpsrzedac" takze pieniedzy sie nie traci, jest posrednie rozwiazanie
    > mierzy wynajmowaniem od kogos mieszkania z duzym czynszem a kredytem i
    > nizszym czynszem, w mojej lokalizacji za 51m^2 bede placil niecale 500zl +
    > woda, prad i co (z tym ze za co w czynszu jest juz policzony przesyl, takze
    > koszty nie powinny byc duze), nie usmiecha mi sie splacac 30lat kredyt, wiec
    > wybralem tbs, w moim miescie sa 2 tbs'y i mieszkania rozchodza sie jak
    > cieple buleczki.
    Zapomniales dodac ze na poczatek jest "wpisowe", gdybys to mial rozlozone w
    czynszu to moglo by nie wyjsc nic taniej niz normalny czynsz i rata kredytu.
    Poza tym nie bierzesz pod uwage tego ze kredyt mozna zawsze splacic wczesniej,
    renegocjowac, wziac nowy na lepszych warunkach na splate starego.
    Albo sprzedac mieszkanie z kredytem, przed zakonczeniem jego splacania.
    Dla mnie glowna wada TBSu jest to ze docelowo splaca sie w czynszu caly koszt
    wybudowania budynku i dalej sie nic nie ma. To juz w glupich spoldzielniach
    po splaceniu dostaje sie prawo wlasnosciowe. Ideologicznie to jakby podobne -
    wrzucasz jakis wklad wlasny, a potem przez ilesdziesiat lat (25? 30?) splacasz
    w czynszu pozostala czesc. Tylko ze po splaceniu... splacasz dalej (nikt Ci
    czynszu nie obnizy), a i tak nigdy nie bedzie Twoje.
    O jakosci blokow rowniez slyszalem, chociaz takie normalne za grube pieniadze
    potrafia nie byc nic lepsze. W mojej okolicy TBSy maja dodatkowa wade - to sa
    bloczydla, wielkie z duza iloscia mieszkan. Cos jak mrowkowce z poprzedniej
    epoki. Moze warto sie do takiego starego mrowkowca przejechac i 'pozwiedzac',
    zeby miec wyobrazenie w czym biedzie sie za te 30 lat mieszkac...

    Warto chyba wziac tez pod uwage ze dzis nieruchomosc (mieszkanie, dom) to
    inwestycja. Kredyt biezesz na kwote dzisiejsza, ktora bedzie juz tylko
    mniejsza, a wartosc mieszkania rosnie. Kupujac 2 lata temu mieszkanie 50m2 za
    100tys na kredyt, mialbys dzis 95tys kredytu i wartosci mieszkania 200tys.
    Interes zycia, gdyby nie fakt ze gdzies trzeba mieszkac ;/

    pozdrawiam
    Bruno

    --

  • Re: TBS | "Adamos" <anonim...
    > Zapomniales dodac ze na poczatek jest "wpisowe", gdybys to mial rozlozone
    > w
    > czynszu to moglo by nie wyjsc nic taniej niz normalny czynsz i rata
    > kredytu.

    Za 50m^2 zaplace 31kpln, oczywiscie kasa do odzysku przy wyprowadzce od
    kolejnego najamcy, jestem przekonany, ze chetni sie znajda.

    > Poza tym nie bierzesz pod uwage tego ze kredyt mozna zawsze splacic
    > wczesniej,
    > renegocjowac, wziac nowy na lepszych warunkach na splate starego.

    Za w/w mieszkanie bede placil 500zl czynszu + media, licze ok 700zl na
    miesiac, sporo, ale z kredytem i czynszem mialbym jeszcze wiecej, a gdzie
    remont kupionego na kredyt mieszkania ? chyba ze mowimy o nowym, takim za
    200tys ;-) ja dziekuje za taki kredyt.

    > Albo sprzedac mieszkanie z kredytem, przed zakonczeniem jego splacania.
    > Dla mnie glowna wada TBSu jest to ze docelowo splaca sie w czynszu caly
    > koszt
    > wybudowania budynku i dalej sie nic nie ma. To juz w glupich
    > spoldzielniach
    > po splaceniu dostaje sie prawo wlasnosciowe. Ideologicznie to jakby
    > podobne -
    > wrzucasz jakis wklad wlasny, a potem przez ilesdziesiat lat (25? 30?)
    > splacasz
    > w czynszu pozostala czesc. Tylko ze po splaceniu... splacasz dalej (nikt
    > Ci
    > czynszu nie obnizy), a i tak nigdy nie bedzie Twoje.

    Zgadza sie, to jest wlasnie najwiekszy minus tbs'ow. Na stronie, ktora
    podalem w swoim poprzednim poscie jest watek o probach zmiany ustawy, ktora
    pozwalala by na wykup mieszkania. Moze cos z tego bedzie.


    > O jakosci blokow rowniez slyszalem, chociaz takie normalne za grube
    > pieniadze
    > potrafia nie byc nic lepsze. W mojej okolicy TBSy maja dodatkowa wade - to
    > sa
    > bloczydla, wielkie z duza iloscia mieszkan. Cos jak mrowkowce z
    > poprzedniej
    > epoki. Moze warto sie do takiego starego mrowkowca przejechac i
    > 'pozwiedzac',
    > zeby miec wyobrazenie w czym biedzie sie za te 30 lat mieszkac...

    W moim przypadku to 4 kondygnacyjne bloki, po 2 mieszkania na pietro, czy ja
    wiem czy to jest blokowisko ?

    > Warto chyba wziac tez pod uwage ze dzis nieruchomosc (mieszkanie, dom) to
    > inwestycja. Kredyt biezesz na kwote dzisiejsza, ktora bedzie juz tylko
    > mniejsza, a wartosc mieszkania rosnie. Kupujac 2 lata temu mieszkanie 50m2
    > za
    > 100tys na kredyt, mialbys dzis 95tys kredytu i wartosci mieszkania 200tys.
    > Interes zycia, gdyby nie fakt ze gdzies trzeba mieszkac ;/

    Prowda, ale skad na to kase wziac, niestety nie dostalem w spadku po
    kimkolwiek czegokolwiek, wszystkiego dorobilismy sie z zona wlasna praca,
    nie jestesmy specjalnie majetni, ale na tbs i wyposazenie domu mam kase, do
    tego jeszcze cos zostanie na czarna godzine, nie wiem jak dlugo bede tam
    mieszkal, moze 5, moze 10 lat, na chwile obecna jest to wg mojej oceny i
    mozliwosci finansowych najlepesze rozwiazanie, niekoniecznie najtansze.
    Pamietac nalezy, ze wklad ktory nalezy wplacic do tbs'u jest calkowicie
    zwracalny, moze z drobna korekta zwiazana ze zniszczeniami w mieszkaniu,
    ktore sie opuszcza, do tego nalezy doliczyc dodatkowe pieniadze od kolejnego
    najemcy za wyposazenie niezwiazane z tbs'em + do tego jakas drobna suma za
    chec opuszczenia mieszkania od przyszlego najemcy, co w sumie moze dac
    calkiem pokazna sume, w kazdym razie pieniadze wlozone do mieszkania z
    pewnoscia sie zwroca z nawiazka. Spradzwone przez bardzo dobrego kolege.
    Imho jak ktos nie ma odwagi brania kredytu na 30 lat, a ma jakies odlozone
    pieniadze, to mysle ze warto sie zastanowic na tbs jako pierwsze wlasne M.
    --
    Pozdrawiam

    Adamos
    gg990369



  1 2  

Podobne