[tech] kawka dymi i sprz ęgło nie całkiem rozłącza | "skate" <jastu...
Cześć,
ja z zupełnie innej beczki.
Odpalając motocykl po pracy, zauważyłem że po wrzuceniu biegu mocno
szarpnął, jakby mu się tarczki skleiły - never happened. OK, skleiły się to
się i rozkleiły. Rozpocząłem jazdę - przy zmianie biegów nie schodzi z
obrotów, podążając jakby za silnikiem (póki się nie rozgrzeje zmieniam ze
sprzęgłem). Po 1 km, na skrzyżowaniu: lekki smrodek i dymek/para.
Wyłączyłem, zjechałem, nic nie widzę. Olej w skrzyni gorący jak cholera, za
to woda w układzie temp. normalna.
Do domu nie było daleko, to zajechałem. Sprzęgło nadal ciągnie.
Pytanie: jakby się tarczki skleiły, to by się chyba zdążyły rozkleić? Jakby
sprzęgło całkiem nie rozłączało, to bym nie ruszył? Czyli chyba nie sprzęgło
a sterowanie, pompa albocuś? Trudno wszystko zrzucić na upał. Olej
wymieniany 500 km temu.
pozdro
skate
czarrna kawka GTR 1000 okropnie rycząca
enduro 125-250 w planach
enduro dla 10-latka również w planach
--