-
Thalia - padla i wstala | hephalump <bedechcial...
Czołem
Wczoraj wracałem ze świątecznego wojażu do domu, trasa około 100 km.
Jakieś 10 km przed celem auto nagle zaczęło słabnąć, zredukowałem bieg -
dalej słabnie. Wtedy następuje delikatne szarpnięcie i zonk... silnik
zgasł. Siłą rozpędu wtoczyłem się jeszcze do zatoki przystanku autobusowego.
Pierwsza próba ponownego odpalenia - nieudana. Paliwo jest - dolna część
skali ale jest, pozostałe wskaźniki i kontrolki ok. Pompa pracuje.
Druga próba uruchomienia silnika, po kilku minutach oglądania silnika i
skrobania się pogłowie ;) - sukces, można jechać dalej.
Teraz pozostała zagwozdka co mogło być przyczyną tego padnięcia.
Pierwsze co pomyślałem to brak paliwa lub awaria pompy paliwowej. Ale
benzyna była, a pompa pracuje. Czyżby z samym paliwem mogło być coś nie
ten tego?
--
to powiedział *hephalump*
Thalia 1.4 8v (RN) 2002 r.
-
Re: Thalia - padla i wstala | "a_k" <a_kiler...
Może przekłamania wskazania pływaka paliwa? Czyszczenie, bądź test
kontrolowany ilośći posiadanego paliwa...
A może (nie wiem jak w Thalii) padnięta cewka zapłonowa ew. niestyk na
kablach wysokiego napięcia..
Zgaduję bo nigdy nie miałem z tym problemów.
A nie było "ulewy - kałuż"? Może zawilgocenie styków...
-
Re: Thalia - padla i wstala | hephalump <bedechcial...
a_k napisał(a):
> Może przekłamania wskazania pływaka paliwa? Czyszczenie, bądź test
> kontrolowany ilośći posiadanego paliwa...
Paliwo było, przejechałem na nim jeszcze 80 km. Ale dolałem teraz przy
tankowaniu środek, który ma czyścić i konserwować układ paliwowy.
> A może (nie wiem jak w Thalii) padnięta cewka zapłonowa ew. niestyk na
> kablach wysokiego napięcia..
>
Może. Ale z tym to raczej sam sobie nie dam rady. Muszę znaleźć jakiegoś
przyzwoitego elektryka/elektromechanika.
> Zgaduję bo nigdy nie miałem z tym problemów.
>
Mnie też taka przygoda spotkała po raz pierwszy.
> A nie było "ulewy - kałuż"? Może zawilgocenie styków...
>
Było sucho i słonecznie.
--
to powiedział *hephalump*
Thalia 1.4 8v (RN) 2002 r.
-
Re: Thalia - padla i wstala | Jacek Ostaszewski <pobory...
hephalump napisał(a):
> a_k napisał(a):
>
>> Może przekłamania wskazania pływaka paliwa? Czyszczenie, bądź test
>> kontrolowany ilośći posiadanego paliwa...
>
>
> Paliwo było, przejechałem na nim jeszcze 80 km. Ale dolałem teraz przy
> tankowaniu środek, który ma czyścić i konserwować układ paliwowy.
>
>> A może (nie wiem jak w Thalii) padnięta cewka zapłonowa ew. niestyk na
>> kablach wysokiego napięcia..
>>
>
> Może. Ale z tym to raczej sam sobie nie dam rady. Muszę znaleźć jakiegoś
> przyzwoitego elektryka/elektromechanika.
>
>> Zgaduję bo nigdy nie miałem z tym problemów.
>>
> Mnie też taka przygoda spotkała po raz pierwszy.
>
>> A nie było "ulewy - kałuż"? Może zawilgocenie styków...
>>
>
> Było sucho i słonecznie.
>
Uwaga na takie środki!
Wlałem do silnika poprzedniego wozu, czyli Opla Kadetta takie cuź do
czyszczenia silnika... I wyczyścił. Zmył cały nagar, roszczelnił silnik,
skończyło się na kapitalce...
JO
-
Re: Thalia - padla i wstala | hephalump <bedechcial...
Jacek Ostaszewski napisał(a):
> hephalump napisał(a):
>
[...]
>>
>> Paliwo było, przejechałem na nim jeszcze 80 km. Ale dolałem teraz przy
>> tankowaniu środek, który ma czyścić i konserwować układ paliwowy.
>>
>[...]
> Uwaga na takie środki!
> Wlałem do silnika poprzedniego wozu, czyli Opla Kadetta takie cuź do
> czyszczenia silnika... I wyczyścił. Zmył cały nagar, roszczelnił silnik,
> skończyło się na kapitalce...
>
Gdzie Ty to wlałeś? Słyszałem coś o środkach czyszczących silnik, które
dodaje się do oleju (tuż przed jego wymianą) ale to coś innego niż to o
czym ja piszę.
Ja dodałem ten preparat do paliwa - ma on czyścić głównie elementy
układu wtryskowego. Nic złego się nie dzieje, czy coś to poprawi - no to
jeszcze zobaczymy.
--
to powiedział *hephalump*
Thalia 1.4 8v (RN) 2002 r