Dyskusje / Re: wiertarka do mieszkania (ale z wielkiej płyty...)

  • Re: wiertarka do mieszkania (ale z wielkiej płyty...) | "Jackare" <jackare@x.pl>
    Użytkownik "Sierp" napisał w wiadomości
    news:ge1dbq$8p2$1@inews.gazeta.pl...
    > cisiek pisze:
    >> Szukam jakiejś poręcznej wiertarki do domowych zastosowań, tzn. czasem
    >> też trzeba będzie coś powiercić w żelbetonie. Młotowiertarka raczej
    >> odpada, bo ciężko ją użyć do skromniejszych zastosowań - raczej coś ze
    >> skutecznym udarem (jeśli takowe się zdarzają w ogóle...).
    >
    > ja czytaja ta grupe i jej archiwum oraz pl.misc budowanie wybralem
    > http://www.narzedziowy.pl/product_info.php?products_id=54
    > jest genialna jak dla mnie - tez mieszkam w wielkiej plycie z zelbetem
    > i daje rade bez problemow - wyremontowalem nia mieszkanie :)
    >
    > Sierp

    Mam tego einhella. Po ok 3 latach mało intensywnych prac (w mieszkaniu,
    głównie krojenie koronką otworów pod puszki, wiercenie z udarem, sporadyczne
    kucie) padł udar.
    W okresie gwarancyjnym padł wyłącznik - naprawili.
    Próba samodzielnej naprawy układu pneumatycznego nic nie dała.
    Serwis nie reaguje na zapytanie mailowe o koszt naprawy lub możliwość zakupu
    części. Na numer serwisu nie mogłem się dodzwonić - nikt nie odbierał.
    Dałem sobie spokój - maszyna leży w walizce.

    Ogólnie - maszyna jest faktcznie cholernie mocna.
    Maszyna jest cięzka. Znacznie cięższa niż porównywalne modele konkurencji.
    Maszyna jest głośna.
    Na podanym linku kosztuje jakieś chore pieniądze. Ten model w praktikerze
    kosztuje 299 brutto. Model BHG 920 z serii Bavaria (żółtej) kosztuje w OBI
    230 zł.

    Jeżeli ktoś ma możliwość wydania nieco większych pieniędzy, to polecam
    makitę. Z taką kulturą pracy, poręcznością i mocą nie zetknąłem się w innych
    maszynach.
    --
    Jackare

  • Re: wiertarka do mieszkania (ale z wielkiej płyty...) | "Mustafa" <Mustafa@berdyczow.xx>
    > SDS sam w sobie w żelbecie to niewiele da,
    > udar mechaniczny po 1h godzinie pracy będzie robił tylko hałas

    bładzisz synu.... błądzisz.....
    nie wiem czy umiesz liczyć do tylu, ile dziur w betonie wykułem zwykłą
    marketową udarową wiertarką narki "noname".....


  • Re: wiertarka do mieszkania (ale z | Pete <nobody@nowhere.com>
    Mustafa pisze:
    >> SDS sam w sobie w ?elbecie to niewiele da,
    >> udar mechaniczny po 1h godzinie pracy be^dzie robi^(3) tylko ha^(3)as
    >
    > b^(3)adzisz synu.... b^(3)?dzisz.....
    > nie wiem czy umiesz liczy? do tylu, ile dziur w betonie wyku^(3)em zwyk^(3)?
    > marketow? udarow? wiertark? narki "noname".....

    Ale mechaniczny udar?
    Widać noname <> noname. Ja na moim betonie młot marki toya załatwiłem
    po wykuciu 0,5m bruzdy.
    Wiertarką marki kinzo mogę co najwyżej wiercić w drewnie albo bloczkach
    gipsowych. Wywiercenie otworu fi 6 wymagało podejścia fi 4 i rozwiercenie
    do fi 6.


    --
    Pete

  • Re: wiertarka do mieszkania (ale z wielkiej płyty...) | "Irokez" <henric8@op.pl>
    Użytkownik "Jackare" napisał w wiadomości
    news:ge1s8e$9pj$1@atlantis.news.neostrada.pl...

    > Jeżeli ktoś ma możliwość wydania nieco większych pieniędzy, to polecam
    > makitę. Z taką kulturą pracy, poręcznością i mocą nie zetknąłem się w
    > innych maszynach.

    A ja tak, w HILTI.
    Niestety nie ta półka cenowa.

    --
    Irokez

  • Re: wiertarka do mieszkania (ale z wielkiej płyty.. | stryjek <marketing@stryjek.pl>
    On 26 Paź, 02:10, arek wrote:
    > On Oct 24, 10:26 pm, cisiek <"xemczuk[usunto]"@poczta.onet.pl> wrote:
    >
    > > Witam
    >
    > > Szukam jakiejś poręcznej wiertarki do domowych zastosowań, tzn. czasem
    > > też trzeba będzie coś powiercić w żelbetonie. Młotowiertarka raczej
    > > odpada, bo ciężko ją użyć do skromniejszych zastosowań - raczej coś ze
    > > skutecznym udarem (jeśli takowe się zdarzają w ogóle...).
    >
    > > Cena też ma znaczenie :-)
    >
    > Po pierwsze, zalezy jaki masz ten zelbeton :)
    >
    > Po drugie, sa dwie drogi:
    > 1) uniwersalna (droga),
    > 2) dwie wyspecjalizowane (dwie tanie).
    >
    > Ja mam jedna tania 500W, z bylejakim
    > mocowaniem, bije jak gupia, mocy malo,
    > jakbym jej nie nasmarowal, to by juz jej
    > nie bylo.
    >
    > Uzywam tylko do drewna, ew. do miekkich
    > metali (z bardzo dobrym wiertlem), oraz
    > do rozwiercania kafelki (wiertlo do
    > kafelek).
    >
    > Oprocz tego najtanszy mlotek udarowy.
    > Kupilem w markecie spozywczym.
    >
    > W (naprawde!) twardy beton wchodzi jak
    > w maslo. Do niczego wiecej sie nie nadaje,
    > bo szarpie jak gupia, wazy sto kilo.
    >
    > Za komplet wydalem jakies 200,- (w tym
    > wiertla).
    >
    > Nie wiem, czy w tej cenie sa uniwersalne
    > wiertarki, ktorymi wygodnie powiercilbym
    > szafki kuchenne, a takze powiesil lusterko
    > w lazience.

    Do takich zastosowań najlepiej nadaje się młotowiertarka mało znanej
    firmy DWT (całkiem niezła jakościowo)

    http://www.stryjek.pl/index.php?p8759,mlotowiertarka-sbh-500-t

  1 2 3  

Podobne