-
Re: Zakaz fotografowania - PRL wraca... | Andrzej Lawa <alawa_news...
adam wrote:
> Usz Ty, pójdziesz siedzieć za rozpowszechnianie tajnych zdjęć ; )
> No paczpan, się nie spodziewałem, że gdzieś są takie cuda.
Skoro na googlemaps można sobie popatrzeć na bazy okrętów (np. Norfolk z
paroma lotniskowcami czy Murmańsk z ich asortmentem), to co się dziwisz,
że miejsce marnowania pieniędzy podatnika przez ludzików w zielonych
mundurkach (WKU zdaje się tam jest... jeszcze mam wspomnienia z "komisji
lekarskiej" sprzed kilkunastu lat) jest widoczne?
-
Re: Zakaz fotografowania - PRL wraca... | "Marcin [3M]" <bez_tego_mapa...
No to bedzie jak gdzie indziej:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1019&message=19172449
i inne:
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1021&message=17905106
Poszukaj w forum DPR slów legal, arrested, prohibited... Czyli nie tylko u
nas.
W PRL-u obowiazywal zakaz wywozenia nieobrobionych a naswietlonych filmów za
granice. Okazalo sie, ze obowiazywalo równiez pózniej, po nadejsciu, jak
pisze JKM d***kracji. Uniemozliwiono w ten sposób wprowadzenie na polski
rynek filmów kodachrome. A tak nawiasem mówiac przepis ten byl w RP przed
1939r. Wiec nie tylko PRL...
To, ze cos mozna znalezc w GOOGLEARTH to pozory. Ile masz elewacji budynków
dostepnych na zdjeciach satelitarnych? Dom moich znajomych, mimo znakomitej
jakosci zdjec tego terenu, wcale nie jest widoczny. Drzewo i mech na
dachówkach czyni cuda. A z poziomu ziemi wyglada wcale okazale.
Idiotyczne wydawac sie moze oznaczenie obiektu, gdyz wskazuje to go jako
wyrózniony obiekt. Z drugiej strony, moze dzieki temu dokumentowanie takich
obiektów bedzie utrudnione - oczywiscie o ile obserwatorzy nie dojda do
wniosku, ze dziwny kolega fotografujacy w wnetrza samochodu np. instalacje
ujecia wody, rozdzielnie energetyczna, tunel, jest spoko...
Ale jezeli wprowadzenie mozliwosci ograniczenia fotografowania obiektów o
znaczeniu strategicznym jest bez sensu, to po kiego grzyba nam F-16, armia i
inne te kosztowne duperele?
Mysle, ze mozliwosc wprowadzenia zakazów dawana przez ustawe jest sensowna,
tak dlugo jak dlugo nie bedziemy w raju. Inna sprawa, jak taka ustawa bedzie
wykorzystana.
Pozdrawiam
--
--
Marcin [3M]
-
Re: Zakaz fotografowania - PRL wraca... | "Czarek [Wawa]" <g_spamerom...
Marcin [3M] napisał(a):
> W PRL-u obowiazywal zakaz wywozenia nieobrobionych a naswietlonych
> filmów za granice.
A możesz te rewelacje poprzeć jakimś konkretem prawnym? Bo o ile ja
dobrze pamiętam taki zakaz obowiązywał wyłącznie w Mongolii :->
Wielokrotnie wywoziłem dziesiątki nienaświetlonych filmów i nie miałem
żadnego problemu. Nikt nie sprawdzał czy były naświetlone.
Czarek
--
fotosklepik.pl: polaryzacyjny kołowy Hoya 77 mm- 149,- zł
Mroczek: Książka o fotografowaniu - końcówka nakładu
Dystrybucja: W. Barchacz: Fotografujemy. Jak uniknąć błędów
...
Mazowieckie Towarzystwo Fotograficzne http://www.mtf.art.pl
-
Re: Zakaz fotografowania - PRL wraca... | Michał Wasiak <mwasiak...
On Thu, 27 Jul 2006 10:49:42 +0200, Bartosz wrote:
> Włodek Kierus napisał(a):
>> ha ha ha, najlepiej zeby byly umieszczane na dachach budynkow, tak zeby
>> satelity mogly wiedziec co im wolno fotografowac a co nie :)))))))
>
> Widocznie nigdy nie słyszeli o satelitach szpiegowskich,
A nie wiesz jak satelita ma zrobić zdjecie z boku lub
w środku? Argument z satelitami jest zupełnie bez sensu.
--
Michał Wasiak
-
Re: Zakaz fotografowania - PRL wraca... | "Marek Wyszomirski" <wyszomir...
"Czarek [Wawa]"
>[...]
> > W PRL-u obowiazywal zakaz wywozenia nieobrobionych a naswietlonych
> > filmów za granice.
>
> A możesz te rewelacje poprzeć jakimś konkretem prawnym? Bo o ile ja
> dobrze pamiętam taki zakaz obowiązywał wyłącznie w Mongolii :->
>
> Wielokrotnie wywoziłem dziesiątki nienaświetlonych filmów i nie miałem
> żadnego problemu. Nikt nie sprawdzał czy były naświetlone.
>[...]
Też sobie takiego zakazu nie przypominam. Zresztą - jak miałoby wyglądać
sprawdzenie czy film jest naświetlony? Umiejetność wyciągania końcówek filmu
z kasetki nie jest wynalazkiem ostatnich lat. Nawet jeśli była pozaginana w
aparacie to zawsze można poświęcić pierwszą klatkę i przyciąć tak, aby była
nie do odróżnienia od nowej...
Natomiast co do ogólnej oceny PRL-u - miał faktycznie kilka zalet w
porównaniu z obecnym systemem, ale wad miał zdecydowanie więcej i wcale nie
tęsknię do tamtych czasów.
Przypomniała mi się w tym momencie historyjka o dwóch emerytach - po trudzie
wejścia na Giewont (a zasapali się dziadkowie niemożebnie) jeden z nich mówi
do drugiego:
Ech, Kaziu - za komuny to się dużo łatwiej po górach chodziło...
--
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir...