-
Załona albo kotara | "ZbyszekZ" <zbyszekz@gmail.com>
Mam problem z psem ... sąsiada. Szczeka bydlę od bladego świtu, a świt
coraz wcześniej.
Zabicie (ani psa ani sąsiada) nie wchodzi w grę.
Wymśliłem więc żeby nie szczekała cholera prosto w okno że w oknie
będą zasłony z aksamitu, ale jest mały problem gdzie kupić aksamit?
Objazd pobliskich supermarketów (Leroy, Castorama, Obi) i paru sklepów
specjalistycznych wykazał brak takiego towaru na rynku warszwskim.
Więc jako że zasłony nie ma to mam parę pytań:
- czy to faktycznie może zadziałać zgodnie z założeniem
- może jest lepszy materiał na taką kotarę niż aksamit? Jaki?
- może jeszcze jakiś inny pomysł?
--
ZZ@private
-
Re: Załona albo kotara | "czeremcha " <czeremcha4.WYTNIJ@gazeta.pl>
ZbyszekZ napisał(a):
> /.../ Objazd pobliskich supermarket=F3w (Leroy, Castorama, Obi) i paru
sklep=F3w
> specjalistycznych wykaza=B3 brak takiego towaru na rynku warszwskim.
To znaczy - byłeś w sklepach z materiałami, takich odzieżowych, a nie
wnętrzarskich? W "odzieżowych" powinny być.
> Wi=EAc jako =BFe zas=B3ony nie ma to mam par=EA pyta=F1:
> - czy to faktycznie mo=BFe zadzia=B3a=E6 zgodnie z za=B3o=BFeniem
Nie odpowiem z praktyki, bo nie miałam takiego problemu ;-) Przez jakiś
czas wisiała u mnie /na szczęście krótko, bo okropnie to wyglądało/ kotara z
pluszu przy drzwiach wejściowych do mieszkania, bo strasznie z nich duło. Na
ducie pomagało, to i pewnie na hałasy też.
> - mo=BFe jest lepszy materia=B3 na tak=B1 kotar=EA ni=BF aksamit? Jaki?
Właśnie z aksamitem może być kłopot, jeśli chodzi o eksploatację. Taki
prawdziwy, "porządny", trzeba czyścić chemicznie. Prasowanie /staranne/ z
reguły odpada, bo włos się gniecie i "wybłyszcza". O ile z ubraniami z
aksamitu można sobie poradzić /prasowanie na szczotce, grubym ręczniku/, to
zasłony stanowiłyby moim zdaniem temat nie do przejścia. Mówię oczywiście o
grubym, porządnym aksamicie, a nie poliestrowej dzianinie z włosem.
Możnaby wypróbować sztruks - można kupić nawet haftowany... Albo plusz, o
którym wspominałam.
> - mo=BFe jeszcze jaki=B6 inny pomys=B3?
Powszechnie praktykowany w Irlandii - zasłony dwuwarstwowe, składające się
ze zszytych ze sobą /wzdłuż pionowych brzegów/ dwóch warstw bawełnianego,
ciężkiego materiału. W dodatku w zwyczaju tam mają, że materiał od strony
okna jest w kolorze ecru. Idąc ulicą ma się wrażenie, że wszyscy mają w
domach jednakowe, jasnobeżowe zasłony... Rolety też mają ecru. Troszkę to
był dla mnie szok...
Ania
--
-
Re: Załona albo kotara | "TreStan" <trestan@neostrada.pl>
Mam problem z psem ... sąsiada. Szczeka bydlę od bladego świtu, a świt
coraz wcześniej.
Zabicie (ani psa ani sąsiada) nie wchodzi w grę.
Uf!
Daj se spoko.Podaj mu "lape" tzn kielbaskie i bedzie spokuj.A tak poza tym
zyskasz "przyjciela" w ......osobie...stworzeniu ...psa.
Rubasznie pozdrawiam tez wlasciiel psa,ktory nie szczeka choc inne za oknem
szczekaja.
Stanislaw z Gdanska
-
Re: Załona albo kotara | "ZbyszekZ" <zbyszekz@gmail.com>
On 4 Mar, 09:49, "TreStan" wrote:
> Mam problem z psem ... sąsiada. Szczeka bydlę od bladego świtu, a świt
> coraz wcześniej.
> Zabicie (ani psa ani sąsiada) nie wchodzi w grę.
>
> Uf!
> Daj se spoko.Podaj mu "lape" tzn kielbaskie i bedzie spokuj.A tak poza tym
> zyskasz "przyjciela" w ......osobie...stworzeniu ...psa.
>
To nie tak. Ja mam swojego psa, szczekającego z umiarem (znaczy jak
ktoś do domu wchodzi albo kot usiłuje wejść na podwórko.
Ten z przeciwka nie szczeka na mnie, ta cholera (wogóle to jest suka
wyglądająca jak basset, ale bassety nie szczekają i nie biegają, a ta
nawet wilka - też sąsiadów zaczepia), szczeka jak coś się rusza na
ulicy i mnie budzi. Tak więc potrzebuję coś co odizoluje dżwięk.
--
ZZ@private
-
Re: Załona albo kotara | "." <a@a.org>
To nic nie pomoże. Trzeba wymienić szyby w oknach na dźwiękochłonne.