-
zasiedzenie - koszty sprawy? | "Joanna" <jz10...
Witam,
urząd miasta chce odebrać mojej babci działkę, użytkowana nieformalnie od
1946 r.
Czy babcia ma szansę na nabycie tego gruntu z tytułu zasiedzenia? Wcześniej
tzn do 1988 r. użytkowała tę ziemię moja prababcia, zaś moja babcia była
jedynym spadkobiercą i dalej korzystała z tej działki.
Jakie są koszty rozpoczęcia takiej sprawy.
Moja babcia miała mienie zabużańskie, dopiero niedawno otrzymałą prawo
własności na stosunkowo niewielkiej działki na ktoeej stoi dom, tę działkę
obok zaś użytkowała, teraz chcą jej odebrać ją i grożą jeszcze karą.
Jednocześnie urząd wypowiedział babci dzierżawę ziemi, którą użytkowała od
kilkudziesięciu lat.
Czy może ktoś z Państwa polecić kancelarię z Wrocławia, gdzie można byłoby
uzyskać poradę.
Liczę na pomoc, bo jesteśmy bezradni..
Dziękuję.
Joanna z pozdrowieniami
-
Re: zasiedzenie - koszty sprawy? | "Zbig.T" <tankielun...
Użytkownik "Joanna"
news:emkcai$2fj$1...
> Witam,
> urząd miasta chce odebrać mojej babci działkę, użytkowana
> nieformalnie od
> 1946 r.
> Czy babcia ma szansę na nabycie tego gruntu z tytułu zasiedzenia?
> Wcześniej
> tzn do 1988 r. użytkowała tę ziemię moja prababcia, zaś moja babcia
> była
> jedynym spadkobiercą i dalej korzystała z tej działki.
> Jakie są koszty rozpoczęcia takiej sprawy.
> Moja babcia miała mienie zabużańskie, dopiero niedawno otrzymałą
> prawo
> własności na stosunkowo niewielkiej działki na ktoeej stoi dom, tę
> działkę
> obok zaś użytkowała, teraz chcą jej odebrać ją i grożą jeszcze karą.
> Jednocześnie urząd wypowiedział babci dzierżawę ziemi, którą
> użytkowała od
> kilkudziesięciu lat.
> Czy może ktoś z Państwa polecić kancelarię z Wrocławia, gdzie można
> byłoby
> uzyskać poradę.
> Liczę na pomoc, bo jesteśmy bezradni..
> Dziękuję.
> Joanna z pozdrowieniami
Jeżeli miałbym coś doradzić, to może spróbuj tutaj
http://www.prawnik.wroc.pl/. Całkiem niedawno spotkałem się z sytuacją
dotyczacą spadku w stosunkowo prostej sprawie. Dwaj adwokaci z Koszlina
wyciągnęli od kobiety 5.000zł praktycznie nic nie poradziwszy. Ja
załatwiłem sprawę udając się do biura prawnego w Gorzowie Wlkp.
uzyskując kompleksowa poradę za 50zł (!), która rozwiązała problem.
Kuriozalne było, że jeden ze wspomnianych koszlińskich adwokatów
poradził kobiecie aby nie ujawniała części majątku podlegającego
spadkowi, co oczywiście wyszło na jaw (na jak wyszło zatajenie a nie
namowa adwokata). Zresztą kiedyś "puszczałem" na tej grupie wątek
dotyczący "krwiopijczych" prakltyk adwokatów. Pzdr.
-
Re: zasiedzenie - koszty sprawy? | Mecenas <mzs...
Joanna napisał(a):
> Witam,
> urząd miasta chce odebrać mojej babci działkę, użytkowana nieformalnie od
> 1946 r.
> Czy babcia ma szansę na nabycie tego gruntu z tytułu zasiedzenia? Wcześniej
> tzn do 1988 r. użytkowała tę ziemię moja prababcia, zaś moja babcia była
> jedynym spadkobiercą i dalej korzystała z tej działki.
> Jakie są koszty rozpoczęcia takiej sprawy.
> Moja babcia miała mienie zabużańskie, dopiero niedawno otrzymałą prawo
> własności na stosunkowo niewielkiej działki na ktoeej stoi dom, tę działkę
> obok zaś użytkowała, teraz chcą jej odebrać ją i grożą jeszcze karą.
> Jednocześnie urząd wypowiedział babci dzierżawę ziemi, którą użytkowała od
> kilkudziesięciu lat.
> Czy może ktoś z Państwa polecić kancelarię z Wrocławia, gdzie można byłoby
> uzyskać poradę.
> Liczę na pomoc, bo jesteśmy bezradni..
> Dziękuję.
> Joanna z pozdrowieniami
>
>
Musisz poszukać dobrego prawnika.
Musi to być praktyk z dużym doświadczeniem zawodowym.
Pierwsza sprawa do zbadania to treść umowy dzierżawy nieruchomości.
Druga sprawa to sprawdzenie w ewidencji gruntów do kogo ta działka należy.
Trzecia sprawa to zbadanie możliwości zasiedzenia oraz ewentualne
sprawdzenie możliwości przeniesienia prawa własności tej działki na
Twoją babcię.
Tylko tyle mogę podpowiedzieć na podstawie informacji w poście.
Pozdrawiam
Michał
===============
www.prawo.hg.pl
-
Re: zasiedzenie - koszty sprawy? | Johnson <johnson...
Mecenas napisał(a):
> Pierwsza sprawa do zbadania to treść umowy dzierżawy nieruchomości.
> Trzecia sprawa to zbadanie możliwości zasiedzenia
Ja nie było posiadania samoistnego (dzierżawa) to nie może być mowy o
zasiedzeniu.
--
...
--- za treść postu nie odpowiadam
"Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
-
Re: zasiedzenie - koszty sprawy? | "szerszen" <szerszen...
Użytkownik "Mecenas"
news:emlr79$4cb$1...
podpinajac sie niejako pod watek mam takie pytanie, w przyszlym roku moja
atka bedzie chciala przeprowadzic sprawe o zasiedzenie dzialki, aktualny
status ziemi to lesna albo rolna, nie wiem dokladnie
sprawa wyglada nastepujaco, przed wojna, ziemia nalezala do rodziny matki,
po wojnie nikt sie nia nie interesowal, moi rodzice postanowili cos z tym
zrobic, aby miec gdzie w lato pojechac
ziemia zarosla lasem i chaszczami, okolo 30 lat temu zaczeli sie nia
opiekowac, zaczeli placic podatek od gruntu, po wykarczowaniu ogrodzeniu,
zostal postawiony domek letniskowy, podciagniety prad, moja matkama jeszcze
2 jordzenstwa, ktore o wszystkim wie, jednak nie chcieli z ziemia nic robic,
maja to w nosie po dzien dzisiejszy, jednak znajac zycie, jak sie bedzie
chcialo uregulowac jej statu prawny, wtedy sie pewnie chetni znajda ;)
ziemia ogrodzona jest wedlug przedwojennych slupkow granicznych
mam pytanie co dalej, jak sprawe ruszyc
z tego co wiem, trzeba wziac geodete ktory dokladniewszystko wymierzy i
zrobi plany, dopiero potem mozna isc dalej
tylko gdzie najpier, do gminy po jakiswypis zksiegiwieczystej?
do sadu po przeprowadzenie spraw spadkowych?
podobno w takiej sprawie nalezy ac ogloszenie w gazecie ogolnokrajowej,
prada to?
i co dalej, jakie dalsze kroki
i jakie mniej wiecej koszta
pozdraiam i dzieki za wyjasnienia